Dodaj do ulubionych

Problem nieco nietypowy...

05.06.02, 23:34
Witam! Wprawdzie zajmuje sie Pan ogrodami i roslinnoscia, ale moze Pan sie
orientuje jak odnowic kufer? Dostalam stary drewniany kufer z zelaznymi
obiciami po prababce. Niestety jest on nieco zniszczony. Chcialabym doprowadzic
go do porzadku, ale nie wiem jakich zabiegow konserwatorskich wymaga i czy sama
sobie z tym poradze. Czy moge liczyc na podpowiedz? Dodam, ze moj dziadek jest
kowalem i moze mi te okucia naprawic, ale co z reszta?
Dziekuje i pozdrawiam
atisss

Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Problem nieco nietypowy... 06.06.02, 06:34
      Jasne!
      Już zabieram się do szerszego opisania naprawy kufra, jednak pomocne będą
      dodatkowe szczegóły. Jakie drewno, jaki kształt, czy są ślady żerowania
      szkodników drewna (małe okrągłe dziurki), czy okucia sa przynitowane do drewna
      czy przykręcone na śruby i wszystko co tam jeszcze się nasunie patrząc na starą
      kufrową postać.
      Czekam na szczegóły,
      Jurek
      • atisss Re: Problem nieco nietypowy... 06.06.02, 22:48
        Jestem bardzo wdzieczna, wierzylam, ze moze cos Pan na ten temat wie i moze mi
        poradzic.
        Co do kufra: jakie drewno - postaram sie sprawdzic, jest dosyc jasne i srednio
        twarde, miejscami niestety kruche (podprochniale?), ale na niewielkich
        fragmentach. Czesc elementow drewnianych jest oblupana - dotyczy to krawedzi
        pokrywy. No i niestety zerowaly tu jakies szkodniki - korniki? Ale i te
        zniszczenia nie wydaja sie rozlegle - troche drobniutkich okraglych otworkow.
        Caly kufer byl czyms malowany - farba, lakier? Trudno powiedziec. No i do tego
        okurzony (brudny). Okucia sa przynitowane (albo przybite) do drewna, ale nie
        przykrecone. Na krawedziach sa to okucia zdobione, tzn. nie sa proste, ale ich
        krawedzie sa powcinane. Pokryte rdza.
        Kufer ma wymiary dl/szer/wys okolo 120/60/60 (ale to tak "na oko") Ma ksztalt
        nieco zwezajacy sie ku dolowi, pokrywa zaokraglona.
        Juz zabralam sie za pierwsze prace z kufrem - pokrylam zelzane czesci
        odrdzewiaczem - efekt calkiem niezly. I oczyscilam przestrzenie drewniane w
        okuciach, tam gdzie nie dotrze... (nie pamietam nazwy maszyny - chodzi o cos w
        rodzaju szlifierki do powierzchni drewnianych) :-) Bo reszte chcialam ta wlasnie
        maszyna wyczyscic. Takie czyszczenie - papierem sciernym - odkrywa "zywe" drewno
        spod warstwy tego czegos, czym bylo powleczone. Dziadek (kowal) zabral sie za
        uzupelnianie brakujacych elementow okucia - fragnenty listw, zawiasy, zamek itp.
        I teraz pytania:
        Czy moge spokojnie oczyscic powierzchnie ta "maszyna"?
        Czym powinnam zakonserwowac drewno i zapobiec inwazji kornikow?
        Wreszcie, czy moge po oczyszczeniu powierzchni i zakonserwowaniu polozyc lakier
        przezroczysty (i jaki bylby najlepszy)? A okucia pomalowac farba do metalu?

        Mam nadzieje, ze tyle szczegolow wystarczy do postawienia diagnozy i
        zapropnowania "leczenia". Bardzo serdecznie dziekuje za pomoc i pozdrawiam
        atis :-)

        jerzy.wozniak napisał(a):

        > Jasne!
        > Już zabieram się do szerszego opisania naprawy kufra, jednak pomocne będą
        > dodatkowe szczegóły. Jakie drewno, jaki kształt, czy są ślady żerowania
        > szkodników drewna (małe okrągłe dziurki), czy okucia sa przynitowane do drewna
        > czy przykręcone na śruby i wszystko co tam jeszcze się nasunie patrząc na starą
        >
        > kufrową postać.
        > Czekam na szczegóły,
        > Jurek

    • atisss Prośba 10.06.02, 19:58
      Przypominam sie, bo zalezy mi na poradzie i na czasie...
      Dzieki
      a.
    • jerzy.wozniak Re: Problem nieco nietypowy... 11.06.02, 18:56
      Witam na forum Gazety!
      Napiszę to skrótowo gdyż mam uwagi, że na forum o ogrodach zajmuje się nie tym
      co trzeba. Mało się tym przejmuje, ale przy tej ilości wrogów których mam
      należy być ostrożnym.
      Renowacje zaczynamy od desek, dobrze by było zdemontować okucia, ale może to
      grozić tym, że skrzynia się rozpadnie. Kiedyś bowiem nie było tak skutecznych
      klejów i okucia służyły do utrzymania desek w kupie.
      Deski należy oczyścić szlifierką mimośrodową, gdyż ma ona specjalny ostry
      koniec którym z łatwością doczyścimy drewno we wszelkich zakamarkach. Należy
      używać bardzo drobnego papieru ściernego! Im bardziej miękkie drewno tym
      drobniejszy papier. Nie wolno używać szlifierek kątowych gdyż pozostawiają
      trudne do usunięcia zadrapania słojów połączone z poszarpaniem włókien. Papier
      powinien mieć ziarno o numeracji 120 lub większej. Najgrubsze ziarno, które
      możemy używać to 80.
      Po dokładnym oczyszczeniu powierzchni ze starej farby przystępujemy do
      niszczenia owadów i zaklejenia otworków w drewnie. Materiały do wstrzykiwania
      trującego kleju jak również szpachlówki w kolorze drewna są do nabycia w
      większości supermarketów czy sklepów ogólnobudowlanych. Następną czynnością
      jest wyszpachlowanie szpachlówkami z dodatkiem wiórków drewnianych wszelkich
      nierówności i dokładne wyrównanie powierzchni drobnoziarnistym papierem
      ściernym (120). Teraz po odkurzeniu powierzchni możemy przystąpić do jej
      malowania. Można stosować lakiery do drewna koloryzowane lub bezbarwne.
      Pamiętać jednak należy ze drewno pod wpływem lakieru i tak zmienia kolor
      (ciemnieje). Polecam bardzo twarde lakiery akrylowe – wodne do malowania
      podłóg. Lakiery koloryzowane są zwykle mniej odporne na zarysowania. Można też
      użyć lakierów impregnacyjnych – kolorowych lub bezbarwnych, jednak jest to
      konieczne tylko wtedy, gdy kufer byłby przechowywany w pomieszczeniach
      wilgotnych.
      Następnym krokiem jest zamocowanie i pomalowanie powierzchni metalowych. Jeśli
      czynności te wykonamy w odwrotnej kolejności to będzie nam bardzo trudno usunąć
      z drewna ślady po farbie do metalu wnikającej głęboko w pory drewna. Metal
      należy oczyścić szczotką drucianą tak, aby nie uszkodzić powierzchni drewnianej
      (można ja zabezpieczyć taśmą do malowania). Nie musimy czyścić powierzchni do
      czysta, większość farb podkładowych wiąże się z rdzą. Po odczekaniu kilku dni,
      aby podkład dobrze związał się z podłożem, malujemy powierzchnie metalowe
      lakierem nawierzchniowym w wybranym kolorze. Dopiero wtedy usuwamy
      zabezpieczającą drewno taśmę i sprawdzamy całość czy nie ma czegoś do poprawki.
      Jeśli będą wykonywane nowe elementy metalowe przybijamy je dopiero po
      przygotowaniu i pomalowaniu drewna. Ostrożnie z nitowaniem – przykręcaniem!
      Stare drewno łatwo kruszy się i pęka, należy więc robić to ostrożnie i z
      wyczuciem.
      Powodzenia,
      Jerzy Woźniak
      • atisss Podziekowanie 11.06.02, 20:52
        Serdecznie dziekuje za pomoc. :-)

        Pozdrawiam
        atis
        • atisss Re: Podziekowanie cd. 13.06.02, 19:31
          Kufer jest juz prawie gotowy - tylko farba na okuciach musi doschnac :-)
          Panskie wskazowki i rady okazaly sie bardzo pomocne. Dziekuje serdecznie i
          pozdrawiam
          atisss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka