Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o pomoc

21.06.05, 10:42
Witam, chodzi o nornice , lub myszy polne ( takie brązowe z poskiem na
grzbiecie)one pewnie nas zjedzą jak Popiela jak nic nie zrobie.
Działka jest zryujnowana totalnie, codziennie pełno korytarzy i podkopanych
roslin, a do sąsiada wchodzą sobie do domu i buszują ( a wogóle 'podkopali"
im łazienke (tak , tak )to jakaś plaga, próbowałam podlewać gnojowica z
czarnego bzu, stosowałam jakieś trutki i nic ( tylko nie mówcie aby pokochać)
to sie pleni w zastraszającym tempie jak tak dalej pójdzie to i ja będe
miała "podkopany" cały dom nie tylko działke.
pozdrawiam i bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • efrem Re: Bardzo proszę o pomoc 21.06.05, 10:44
      Polecam przygarnąć parę kociaków po łownej kotce (najlepiej ze wsi)
      • zyga5 Re: Bardzo proszę o pomoc 21.06.05, 23:37
        Toksan w płynie.Trochę tego na swieżą kromkę chleba.Po zjedzeniu dołożyć.Po
        dwóch tygodniach nie będzie po nich śladu.Jest to środek który powoduje
        zasychanie stopniowe.Nawet szefowie szczurów na to się nabierają i ginie cała "
        rodzinka".Srodek ten jest w sklepach ogrodniczych.
        • basia961 Re: Bardzo proszę o pomoc 22.06.05, 06:52
          "Zasychanie stopniowe" - makabra jakaś!
          "Moje" dziewczyny znalazły kiedyś kotkę w lesie. Była taka mała że mieściła sie
          na dłoni. Wyrosła z niej piękna, wielka kocica. Karmię ją dobrze, na wsi mówią
          że syty kot nie łapie myszy, a ona, z wdzięczności za uratowanie życia, wyłapuje
          myszy, nornice i krety. Przynosi mi truchełka, układa na tarasie i czeka na
          pochwałę. Wiosną "ryjaczki" kopią, ale już teraz nie ma po nich śladu. To czego
          nie wyłapie Czarnula, gdzieś się wynosi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka