zielony_listek
05.07.05, 15:44
Na forum dom nie dostałam odpowiedzi, może ogrodnicy cos wiedzą w tym
temacie :-)
Mam pytanie odnośnie prawnego aspektu rozpalania ogniska na prywatnej dzialce
(dla ułatwienia, z dala od lasu).
W sobotę paliłam suchą trawę i sąsiad wezwał Straż Miejską. Straż była bardzo
sympatyczna, poprosili tylko o zagaszenie (już się tylko tliło) i wyjaśnili,
że nie wolno.
Ale dzwoniłam potem do najbliższej Straży Pożarnej z pytaniem, czy jakies
pozwolenia wydają specjalne (mam suche gałęzie do spalenia). Strażak mi
powiedział, że nie wie nic o pozwoleniach i że w zasadzie to wolno mi
rozpalić male ognisko, chyba że jest uciążliwe dla sąsiada (duże albo
śmierdzące), to wtedy sąsiadowi wolno zgłosic do Straży Miejskiej.
faktycznie, w ustawie ninistra o przepisach pożarowych jest mowa o 100 m od
lasu i 10 m od biektów, które mogą się zapalić - u mnie te odleglości są
zachowane.
Być może są jakieś loklane rozporządzenia Urzędu Gminy (np. na okres letni -
sucho) lub Straży Miejskiej?
Ktoś wie jak to właściwie jest?
Zdarzenie miało miejsce w Warszawie-Rembertowie.
Pozdrawiam
zielony_listek