znowu trawnik

21.07.05, 13:14
Jakieś trzy tygodnie temu posialiśmy trawę.
Oczywiście wcześniej ziemi a była dwa razy wałowana. Chwasty wybierane a były
to niestey głównie osty. Później wszystko spryskaliśmy roundapem odczekaliśmy
wszystko było popalone ani śladu po chwastach. Super. Posadziliśmy trawkę i
podlewaliśmy a właściwie robił to za nas deszcz a był w tym czasie obfity.
Trawa rosnnie ślicznie jest już natyle bujna i wysoka, że trzeba zacząć
myśleć o koszeniu.
Niestety zaczeły też wychodzić osty i inna nie znana mi bujnie rosnąca
roślina. Jestem załamana bo mamy małe dziecko i osty są nie do
zaakceptowania. Wybieramy je ręcznie ale cały czas wychodzą. Co robić ? Kosić
i czekać aż same się zagłuszą, słyszałam o jakimś nawozie do trawy, ktory
ponoć zagłusza chwasty, a może jakieś drastyczniejsze środki.
Pomóżcie
    • tram_ktos Re: znowu trawnik 21.07.05, 15:47
      To pokazuje, że chemikalia trują, ale wcale nie rozwiązują problemu raz na
      zawsze, jak to niektórzy twierdzą. Teraz musisz się zastanowić, co jest Twoim
      celem:
      1) wyhodowanie "angielskiego" trawnika czy
      2) posiadanie łąki, na której oprócz trawy rosną też inne rośliny.

      Jeżeli chcesz zrealizować cel 1), to zdaje się, że wszystko trzeba zacząć od
      początku. Poszukaj na forum - Nasz Ekspert pisał nie raz o zakładaniu trawnika.

      Jeżeli satysfakcjonuje Cię cel 2), to ja bym przyjął następujący plan działania:
      1) Wykopywanie ostów z korzeniem. Nawet jeśli coś w ziemi zostanie, to przy
      częstym wykopywaniu i wyrywaniu roślina w końcu padnie z wyczerpania.
      2) Koszenie całości. Trawa w wyniku koszenia rozrasta się, natomiast na inne
      rośliny koszenie wpływa osłabiająco. Dodatkowo koszenie nie pozwala chwastom na
      kwitnienie i wydawanie nasion, co dodatkowo ogranicza ich rozwój (chyba że
      kłączowe, ale osty do tej grupy nie należą). W łysych miejscach można dosiewać
      trawę.

      Ja wybrałem u siebie cel nr 2.

      Pozdrawiam
    • jerzy.wozniak Re: znowu trawnik 21.07.05, 21:47
      Po pierwsze rośliny które chcemy zniszczyć opryskujemy herbicydami przed ich
      skoszeniem lub cięciem. Następnie odczekujemy aż całkiem zaschną i dopiero
      wyrywamy lub kosimy. Inaczej nic z tego. Po drugie te jak piszesz osty po
      prostu się wysiewały więc następna czynność podłoże musi być przysypane ziemią
      i nie przekopywane. Nasiona „ostów” i większości chwastów kiełkują tylko na
      świetle więc gdy je przysypiemy ziemią nie wschodzą. Jakiekolwiek przekopanie,
      kultywacja itp. . powoduje ze część z nich wydostaje się na powierzchnię i
      kiełkuje (pomijam tu nasiona zawarte w nawiezionej ziemi). Teraz gdy trawa
      urośnie należy po pierwszym koszeniu odczekać, aż chwasty odbiją i wszystko
      opryskać herbicydem do trawnika takim jak na przykład Sterane. Niszczy on
      rośliny dwuliścienne, a nie tyka trawy. Oczywiście oprysk wykonujemy przed
      koszeniem trawnika i czekamy aż wszystkie chwasty zżółkną co może potrwać nawet
      do 4 tygodni.
      Powodzenia Jurek
    • dorbuk Re: znowu trawnik 22.07.05, 13:41
      Czy moj 4 tygodniowy trawnik niekoszony ale dosyć bujny nie zostanie uszkodzony
      przez ten środek. I czy zniszczy on te osty. Czy odczekiwanie 4 tygodni
      niespowoduje przerośnięcia trawnika. Bo chyba jak długo się nie kosi to też nie
      dobrze.Czy później te uschnięte chwasty trzeba jakoś szczegolnie potraktować.
      • akinka6 Re: znowu trawnik 22.07.05, 17:27
        Ja też na swój trawnik stosowałam ten preparat, o którym pisze Jurek, ale
        zrobiłam to w ten sposób gdy trawa była wysoka, że najpierw skosiłam trawę i po
        odczekaniu około tygodnia zastosowałam to. W ciągu następnego tygodnia zielsko w
        trawie padło i mogłam zrobić następne koszenie.
        • xena26 Re: znowu trawnik 24.07.05, 17:01
          Akinka, a ile wtedy miał twój trawnik, mój ma dwa miesiace i nie wiem czy to
          nie za wcześnie a też mam problem z chwastami. Moż spróbuję na jakimś
          niewielkim skraweczku i zobaczę jakie bedą efekty.
Pełna wersja