mjot1
23.08.05, 21:30
Ja wiem, że to forum eksperckie, że służyć ma ono rozwiązywaniu problemów
których w ogrodzie nigdy nie zbraknie. Lecz qrcze ostatnio tu w sumie same
nieszczęścia królują. A przecie do licha ogród to też i sukcesy chyba? Może i
nieliczne, lecz jednak.
Może by tak do tego gara cisnąć choćby niewielką szczyptę optymizmu?
Niektórzy powiadają, że w dobrej aurze to i roślinki bardziej „kwitnące” się
stają.
Czyż doprawdy nie macie czym się pochwalić? Nic Was nie cieszy, nie zachwyca?
Już tak do końca nad glebą i problemami zgięci „we dwoje” tkwić będziecie?
Czy już nigdy nie rozprostujecie trudem zgiętego grzbietu i nie rozejrzycie
się wokół?
Słyszycie? To jaskółki szczebiot radosny.
Spójrzcie w niebo na baraszkujące stadko? Toż w tych ciałkach niewielkich
tkwi wolność i radość w najczystszej postaci.
Popatrzcie na ich igraszki hen tam w przestworzach i tuż na samiutką ziemią.
Te maleństwa potrafią cieszyć się chwilą. A my?
Już nie potrafimy? Czy może nie wypada?
Toż ogród jest po to by cieszyć. Czyż doprawdy musimy być ciągle tacy
zatroskani, poważni i ważni?
Czyż, jeśli gębę naszą grymas uśmiechu wykrzywi to doprawdy ubędzie nam czego?
Napiszcie choć słów kilka ot tak o „niczym”. Napiszcie co wokół Was „w trawie
piszczy”.
Niechby chociaż na chwilkę to forum weselszymi barwy zakwitło.
Najniższe ukłony!
(Za)czepiający się M.J.