Dodaj do ulubionych

Problem z sosenką sąsiada

01.09.02, 19:50
Panie Jerzy

Proszę o pomoc i radę co mam zrobić z kilkuletnią sosenką sąsiada którą
tenże posadził około 60-70 cm od mojego ogrodzenia. Teren w promieniu kilku
metrów po mojej stronie płota staje się pustynią i przypomina obraz
nędzy i rozpaczy.Sąsiad to starszy człowiek i twierdzi że sosna pochłania złą
energię i wogóle nie ma o czym gadać.
Zachodzę w głowę co posadzić w tym miejscu aby mój ogród był normalny i cały
zielony.Teraz jest to wysuszona pustynia z pożółkłą trawą i dosyć dużą łysą
polaną.
Wierzę że Pan jak i mądrość forumowiczów rozwiążę mój problem ponieważ na
dzień dzisiejszy odechciewa mi się ukochanego ogrodu.
Jedno wiem na 100% sosenka to gąbka która odbiera życie moim roślinkom,ale
sądzę że i na to ma Pan rozwiązanie.


pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Problem z sosenką sąsiada 01.09.02, 20:34
      Witam na forum Gazety!
      No tak trudna sprawa, mozna na dwa sposoby uciąć wszystkie gałęzie sosny
      wystające na nasz teren – jest to zgodne z obowiazującymi przepisami a
      posadzenie drzewa w odległości mniejszej niż 3 metry od granicy działki
      niezgodne. Ale tu oczywiście topór wojenny wykopany raczej na zawsze. Druga
      metoda to założyć rabatę leśną z następujących gatunków roślin - barwinek
      większy, konwalijka dwulistna, narecznica krotkooścista, nawrót
      czerwonobłękitny, poziomkówka indyjska, jasnota plamista, gajowiec żółty,
      barwinek pospolity, kokoryczki, i kosmatki. Oprócz nich w takich miejscach
      doskonale rosną azalie i mniejsze odmiany rododendronów. Rośliny te jednak nie
      lubią słonecznych stanowisk i suchych przewiewnych miejsc. Doskonale tam rosną
      również wrzosy, wrzośce i żarnowce.
      Powodzenia,
      Jerzy Woźniak
    • jagoo Re: Problem z sosenką sąsiada 02.09.02, 15:25
      Wiesz, czegoś tu nie rozumiem. Kilkuletnia sosna ma najwyżej metr wysokości i
      żadnym cudem nie może ci zaszkodzic. Po drugie - mam w ogrodzie kilka różnych
      sosen (najwyzsza ma ok 4m) i nie zauważyłam żeby ich obecność jakiejkolwiek
      roślinie przeszkadzała. Jeśli u ciebie nawet trawa żółknie to chyba powinieneś
      poszukać innych przyczyn tego problemu.
      • afiana Re: Problem z sosenką sąsiada 02.09.02, 21:28
        No tak żle się wyraziłam.Tak moim zdaniem kilkuletnia sosenka w rzeczywistości
        ma już 14 lat i dzisiaj mierzyłam około 5,5m wysokości.Ogólnie jest bardzo
        okazała i szeroko rozrosnięta.
        Faktycznie wokół niej jest totalne spustoszenie trawnika tak po mojej stronie
        jak i po stronie sąsiada.Na dodatek w tym roku dosyć obficie pozbywa się igieł.
        Bardzo dziękuję za rady spróbuję je zastosować.

        pozdrawiam
        • maciekwiercinski Re:Nie problem tylko miłe drzewko... 03.09.02, 02:04
          Witam!

          Oczywiście, że rośliny modyfikują środowisko, w którym zyją...

          I teraz masz kawałek leśnego...

          A gubienie igieł jest sprawą naturalną...

          W podłożu opadłych igiel rozwija się leśne życie...

          Oprócz wymienionych przez experta roślin warto jeszcze zwrócić uwagę na mchy i
          paprocie, jeszcze inne krzewinki wrosowate, bo z wiekszymi rododendronami może
          być klopot, gdy sucho...

          A w ogóle to dobrodziejstwo, że masz dzięki światłemu sasiadowi wspaniałą
          sosnę...

          Bo zamiast niej mogłabyś mieć wstrętny, suchy już teraz, kasztanowiec
          zwyczajny, co dopiero smieci...


          Pozdrawiam!

          Maciek
    • tassman No Problem z sosenką sąsiada 03.09.02, 07:17
      afiana

      Którejś pochmurnej nocy przygotuj uprzednio wiadro chemikaliów i wszelkiego
      żrącego świństwa, przejdź przez płot i podlej mu tę sosenkę. To najlepsze
      rozwiązanie. Jak powtórzysz te akcje ze 3 razy jeszcze w twoim ogródku wkrótce
      w miejscu postyni pososnowej zakwitna pierwsze kwiatki. A ty bedziesz sie
      spotykać przy płocie z sąsiadem i biadolić "jaka miał pan piękna sosenkę,
      szkoda jej taki piękny cień dawała....widac energia nie ta tutaj dla niej..."

      tassman:)
      • pan_pndzelek Solą tassman solą tego krzuna 05.09.02, 00:59
        Solą tassman solą tego krzuna podsypać i wodą podlać, ze dwa trzy kilo soli,
        albo opsikać jakim roundupem... Uschnie dziadowi ostatnie co mu jeszcze
        rośnie...
        _______________________________________
        >>>---

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka