afiana
01.09.02, 19:50
Panie Jerzy
Proszę o pomoc i radę co mam zrobić z kilkuletnią sosenką sąsiada którą
tenże posadził około 60-70 cm od mojego ogrodzenia. Teren w promieniu kilku
metrów po mojej stronie płota staje się pustynią i przypomina obraz
nędzy i rozpaczy.Sąsiad to starszy człowiek i twierdzi że sosna pochłania złą
energię i wogóle nie ma o czym gadać.
Zachodzę w głowę co posadzić w tym miejscu aby mój ogród był normalny i cały
zielony.Teraz jest to wysuszona pustynia z pożółkłą trawą i dosyć dużą łysą
polaną.
Wierzę że Pan jak i mądrość forumowiczów rozwiążę mój problem ponieważ na
dzień dzisiejszy odechciewa mi się ukochanego ogrodu.
Jedno wiem na 100% sosenka to gąbka która odbiera życie moim roślinkom,ale
sądzę że i na to ma Pan rozwiązanie.
pozdrawiam