Dodaj do ulubionych

To nie ziemiórki

20.11.05, 14:16
Malutkie,czarniutkie ,niby pchełki,pozostawiają,błyszczące i matowe korytarze
na liściach oraz czarne kropeczki,typu odchody lub coś podobnego.Co to
jest?Jak z tym walczyć?Najpierw zauważyłam na bluszczach,teraz już na
cebulowych i papirusie.Pryskałam czym mogłam i nic.Dzięki za każdą podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: To nie ziemiórki 23.11.05, 08:08
      Prawdopodobnie wciornastki (a zawsze piszę kupcie sobie lupę!). To, co wygląda
      jak przecinki to wciornastki, jeszcze, gdy mieszka to na spodniej stronie
      liścia to bankowo one. Dorosłe wyglądają jak przecinki, młode są szkliste i
      mało je widać. Charakterystyczne są również ich odchody, które wyglądają jak
      czarne kropeczki.
      Jeśli młode liście są zdeformowane i powyginane, a na ich powierzchni widnieją
      srebrzyste plamy, na spodzie zaś - czarne punkciki. Przebarwienia stopniowo się
      rozszerzają, a liście zaczynają schnąć to mamy do czynienia z wciornastkami. Są
      na tyle małe, że podobnie jak wypadku przędziorków trzeba mieć silną lupę, żeby
      można się było przyjrzeć ich mordkom. Wykończymy je stosując FASTAC 10,
      ECTALSTAR 10 EC i MARSHAL 250EC. Roślinę
      opryskujemy dwukrotnie, co 7-10 dni. Podobnie jak w wypadku przędziorków na
      zachodzie stosuje się niewielkie torebeczki zawierające roje niewielkich
      pajęczaków zwanych po łacinie Amblyseius. Te żarłoczne kreatury błyskawicznie
      wykańczają
      wciornastki podążając ich tropem po wszystkich roślinach w mieszkaniu. Czynią
      tak bestie aż wykończą je do ostatniego! Niestety w Polsce biologiczne
      zwalczanie szkodników jest stosowane tylko w szklarniach. Wiec proszę nie pytać
      o Amblyseius w kwiaciarni, bo Pani sprzedawczyni może się poczuć obrażona lub
      coś w tym rodzaju. Dobrymi środkami są również owadobójcze pałeczki doglebowe,
      które wszystkim polecam. Są to: Tarcznik, Bayer oraz pałeczki nawozowo –
      owadobójcze produkowane przez firmę „Zielony Dom”.Powodzenia i oglądajcie
      rośliny, chociaż raz na tydzień, czy nie ma na nich
      czegoś, co je żre. Wiele szkodników przynosimy z kwiaciarni lub z kwiatami
      ciętymi. W domu rozmnażają się błyskawicznie, a w warunkach domowych walka z
      nimi jest niezwykle trudna. Niestety pałeczki doglebowe nie zawsze są skuteczne
      (szczegóły ich działania opisałem w wątku 80 Tarczniki)i czasem trzeba zrobić
      opryski, co niestety jest szkodliwe dla zdrowia.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka