ewcia5511 21.12.05, 08:24 Juz mam 2- ga męzczennice i cos mi choruja pierwsza chyba przelałam jak pielegnowac by kwitły czym i jak nawozic? jakie jej obrac stanowisko pozdrawiam ewa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jerzy.wozniak Re: passiflora 22.12.05, 09:17 Tak na początek to tylko tyle, jak będa pytania to dołoże treści. Męczennice czyli passiflory to bardzo duży rodzaj do którego zaliczamy co najmniej 500 gatunków tych pięknych pnączy. Obecnie są uprawiane głównie dla swych jadalnych owoców, a nie w celach dekoracyjnych. Są sprzedawane pod nazwą maracuja lub granadilla, a podobne do bananów owoce męczennicy miękkowlłosej - kurkuba. Soki z marakui to właśnie sok z owoców męczennicy jadalnej. Ponieważ owoce są bardzo trwale obecnie zainteresowanie nimi ciągle rośnie. W tropikach uprawiana jest również męczennica olbrzymia której owoce maja do 2kg wagi z których wyrabia się soki oraz kandyzuje. Ponieważ owoce passiflory zwierają duże ilości witamin ( C i A), oraz są bardzo aromatyczne coraz częściej wykorzystywane są do produkcji popularnych napojów energetyzujących. W mieszkaniu męczennica ma się zwykle nie za dobrze, gdyż jako roślina z tropików wymaga wilgotniejszego powietrza i letnich temperatur. Oczywiście najgorzej ma się zimą. Latem dobrze jest wystawić ja na balkon w lekko zacienione miejsce. W mieszkaniu męczennice powinny stać w miejscu bardzo widnym, ale nie bezpośredni na słońcu. Zbyt duże nasłonecznienie powoduje żółknięcie i opadanie liści miejscach ciemnych męczennice nie rosną i nie kwitną. Zarówno w mieszkaniu, jak i na balkonie czy w ogrodzie musimy zapewnić odpowiednie podpory. Rośliny te najlepiej rosną w żyznej próchniczej ziemi. Rośliny posadzone w małych doniczkach podobno kwitną obficiej, chociaż osobiście nie zauważyłem takiej różnicy. Jak wszystkie pnącza tak i one wymagają częstego nawożenia szczególnie gdy rosną w małych doniczkach! Najlepsze są nawozy płynne, zawierające makro- i mikroelementy, podlewamy nimi rośliny nawet co tydzień zależnie od pogody, a co za tym idzie tempa ich wzrostu. Męczennice w okresie wegetacji podlewamy obficie (ale nie zalewamy!), zimą wystarczy je podlać co 4-8 dni zależnie od temperatury w pokoju – czym cieplej tym częściej. Uważajcie, aby ich nie przesuszyć gdyż mogą zgubić większość liści. Zimą męczennice powinny stać w chłodniejszym miejscu. Dla np.. olbrzymiej najlepsza jest temperatura 15-18°C, a dla błękitnej, jadalnej i koralowej 8-10° C. Systematyczne cięcie pobudza je do rozkrzewiania się, a co za tym idzie obfitszego kwitnienia. Wczesną wiosną tniemy je dość mocno pozostawiając 7 do 10 węzłów (miejsca gdzie tworzą się liście). Przy cieciu ograniczającym wzrost (letnim) uważamy aby nie obciąć pąków. Rośliny te łatwo rozmnożyć z ukorzenianych sadzonek, lub nasion. No, to tak na początek chyba wystarczy? Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
zyga5 Re: passiflora 26.12.05, 12:46 Jeszcze trochęjest tutaj. dom.gazeta.pl/czterykaty/1,57585,1389495.html Z pozdrowieniami Zygmunt Odpowiedz Link Zgłoś