Dodaj do ulubionych

Dokarmianie ptaków

05.11.02, 21:19
Milosnicy ogrodów z pewnoscia wiedza jak to robic.Zima rzadko bywam na
dzialce .W budce mieszka od lat para mazurków i mysle,ze zadowolone by byly z
stale stolowki.Mysle,ze urzadzenie do karmienia musi byc z "dozownikiem",aby
pokarm nie byl mokry i zaplesniały.Moze ktos juz cos takiego stosowal?Jakie
nasionka beda najlepsze? Co dla sikorek - oprocz sloninki?Dziekuje Grazyna.
Obserwuj wątek
    • petro5 Re: Dokarmianie ptaków 07.11.02, 16:17
      Witam, dla sikorek polecam bombę zimową . A robię to tak :
      1/ kupuję 2 kostki smalcu + ziarna słonecznika + ziarno maku + płatki owsiane+
      orzechy włoskie
      2/ rozpuszczam smalec , trochę podgrzewam na patelni - aby nadmiar wody
      wyparował
      3/ zestawiam z ognia i gdy przestanie bulgotać wrzucam po garści każdego z ww.
      produktów ( orzechy i słonecznik dobrze posiekane)i mieszam dokładnie
      pozostawiam do ostygniecia, co jakiś czas mieszam bo mak cięższy i idzie na dno
      4/ jak się zsiądzie to biorę osłonkę (siatkę)plastikową po kartoflach napycham
      ją tym specjałem , zakręcam przetykam przez nią kawałek kabla elektrycznego (
      dobrze się modeluje na gałęzi) i wieszam na drzewie. Po chwili hurkot , furgot
      i praca wre. Moje sikorki już się zwiedziały ( mam ich 3 bandy konkurujące o
      jedzenie ).Sroki boja się do bomby dotykać bo się buja . Poza tym gdzie się da
      to rozwieszam słoninę też przywiązaną kablem, bo wygodnie.
      Zyczę powodzenia . Moje sikory już pracują , jeszcze jest ciepło więc dostają
      samo ziarno do karmnika, na słoninę i bombę przyjdzie pora.
      życzę powodzenia







      • kubajek Re: Dokarmianie ptaków 14.11.02, 09:52
        Fajny pomysł.
        Przygotuję coś takiego i poczekam ...
        Co do karmników to nie wiem dlaczego ale u nas w Warszawie sprzedają tylko
        takie straszne szkaradzieństwa na koślawej, krótkiej (koty!!!) nóżce brzozowej.
        Wiem że można samemu ale tzreba mieć przynajmniej jedną prawą rękę.
        pzdr

    • jerzy.wozniak Re: Dokarmianie ptaków 10.11.02, 18:07
      Witam na forum Gazety!
      Można oczywiście robić takie kule pokarmowe samemu, jak radzi petro ale
      najlepieja może po prostu najlatwiej, kupić gotowe w sklepach. Pokarm należy
      wykładać w karmniku osłonięty przed deszczem i wiatrem. Pamiętajmy również że
      miejsce na karmnik nie może być przypadkowe! Ustawiamy go w miejscy zacisznym
      tak aby nie miały do niego dostępu koty oraz inne drapieżniki.
      Powodzenia,
      Jerzy Woźniak
    • petro5 Re: Dokarmianie ptaków 14.11.02, 10:41
      Kubajku, ja też miałam kłopoty ze znalezieniem karmnika, w sprzedaży były ,
      jak piszesz albo szkaradne albo bardzo drogie. W W-wie na bazarze kwiatów
      ciętych , koło Hynka, w soboty oprócz kwiaciarzy przyjeżdzają producenci
      różnych ciekawych rzeczy z całej Polski i tam w zeszłym roku udało mi się
      kupić dość duży, fikuśny karmnik dla ptaków z brzozy i słomy za jedyne 10 zł.
      Ostatnio byłam w Castoramie są tam karmniki dość duże estetycznie wykonane
      robione z półpieńków ( takich które się spina drutem i służą do grodzenia-nie
      wiem jak to nazwać dokładnie ) koszt takiego karmnika jest w granicach 35-40 zł.
      ( kolor czekoladowy)a za 60 zł razem z podstawą ( aby koty nie wlazły trzeba
      ją okręcić rozłożoną siatką). Ja swój karmnik umieściłam na przytachanej z
      lasu mocno rozgałęzionej sosnie ( ZŁODZIEJE WYCINAJĄ TYLKO CZĘŚCI NAJGRUBSZE
      DRZEWA A RESZTĘ PORZUCAJĄ W LESIE , TO JEST STRASZNE!!!!!!) wygląda super.
      Można również kupić takie ogrodzenie za 10 zł i wyjdą aż 3 takie same karmniki
      ( do czego własnie się zabieram ). Pozdrawiam
      • piasia Re: Dokarmianie ptaków 15.11.02, 18:19
        Widziałam w telewizji bardzo prosty a wydajny karmnik do zastosowania na
        działce, gzdie rzadko bywamy.

        Kupujemy 5-ciolitrową (albo większą) butlę mineralnej. Wodę wypijamy, a w
        ściankach wycinamy kilka otworów (na dwóch trzecich wysokości).
        Napełniamy butlę ziarnem (pszenica, kasze, slonecznik, ryż i co tylko mamy w
        sklepach), zakręcamy, doczepiamy kabel lub sznurek i zawieszamy na gałęzi.

        Małe ptaszki wchodzą do srodka przez otworki, kot się nie dostanie, duże
        fruwadła nie zaatakują maluchów. Polecał to leśniczy.
        Pozdrawiam i znikam
        • antares777 A to się porobiło!!! :( 30.12.02, 15:21
          Witajcie!!!

          Pomysł tego karmnika wydał mi się genialny, bo do wykonania nawet przez tych,
          co ani jednej prawej ręki nie mają na stanie.
          Zrobiłem, jak było napisane. Dwa otwory (bo każdy następny otwór to więcej
          śniegu w środku), o średnicy circa około (aby gawron się nie zmieścił)
          wykonałem w pięć minut. Napełnienie i zawieszenie na gałęzi następne 10 minut.
          Następnie rozstawiłem radary i czekam na latawce.

          I tu powstał kolejny nieprzewidziany problem: jak wnuczka odkleić od szyby?
          Może ktoś wie?

          Wasz - już noworoczny
          Stary zgred
          • ptasik Re: A to się porobiło!!! :( 30.12.02, 21:19
            Witam
            Może wystarczy, żeby się nie ruszał :-)))
            Pozdrawiam ciepło i serdecznie
            Katula
            • petro5 Re: A to się porobiło!!! :( 31.12.02, 08:19
              Proponuję powiesić po przeciwnej stronie domu taki sam karmnik to wnusio będzie
              biegał od jednego do drugiego. Pozostaje tylko oczyszczenie "ciągu
              komunikacyjnego". Serdecznie pozdrawiam, wszystkiego bajecznego w Nowym Roku.
              • antares777 Re: A to się porobiło!!! :( 31.12.02, 15:13
                Wielkie dzięki za pomysł i za życzenia!!

                Pomysł Katuli świetny, tylko nie do zrealizowania - brzmi jak: "wietrze, nie
                wiej" - już łatwiej Wisłę zawrócić z Gdańska do Krakowa ;)

                Serdeczne pomachiwajki
                Stary zgred
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka