Dodaj do ulubionych

passiflora

26.01.06, 13:27
Witam.Bardzo podoba mi się ta roślinka/passiflora/.Chcę ją mieć w swoim
ogrodzie piękną i dorodną.Co robić,jak się opiekować jak przechowywać by taka
była.Dzięki za wszysktie wiadomości
Obserwuj wątek
    • mazumo Re: passiflora 26.01.06, 13:45
      napiszę pare rzeczy dzięki którym moja pasiflora jest u mnie już nie pamiętam
      od kiedy.wiosną wymieniam górną warstwę ziemi,mieszam kompost z torfową
      ziemią,dosyć mocno zasilam azofoską dla mnie to najlepszy nawóz do
      wszystkiego,moja męczennica stoi w pełnym słońcu przez cały dzień i rozrasta
      się tak potężnie że jest problem na jesieni kiedy strzeba ją schować,a chowam
      ją kiedy nadejdą pierwsze przymrozki do chłodnego i jasnego
      pomieszczenia,bardzo dobrze zimuje,praktycznie nie mam z nią problemów poza
      mszycami w okresie wegetacji.pozdrawiam p.s.łatwo rozmnożyć ją.
      • 5daria Re: passiflora 26.01.06, 14:36
        Dzięki mazumo za odpowiedż.Jednak mam jeszcze parę wątpliwości -otoż one.
        Kupuję sadzonkę,sadzę do dobrej ziemi /w doniczce jak dużej/ czy do
        ogrodu.,czy w doniczce do ogrodu.Podlewam,nawożę -jest piękna- ale jest już
        zimno musi przezimowąć i co wtedy.Piszesz że łatwo się rozmnaża tzn jak?
    • mazumo Re: passiflora 26.01.06, 14:46
      tzn.że odrywa się lekko zdrewniałe sadzonki boczne,albo tnie sekatorem
      wierzchołkowe, macza się w ukorzeniaczu wsadza się do torfowej ziemi zmieszanej
      z piaskiem i nakrywa uciętą plasykową butelką,dobrze ukorzeniają się,trzeba
      zraszać i czekać.pozdrawiam
    • brynia2 Re: passiflora 07.06.06, 19:42
      Mam pytanie. Moja passiflora, kupiona niespełna 2 miesiące temu rośnie w donicy
      w szklarni. Obecnie ma prawie 2 metry. Martwi mnie, że dolne liście żółkną i
      opadają. Co jej może dolegać i co powinnam zrobić?
      Dodam, że obejrzałam ją dokładnie i oznak żerowania żadnych robali nie zauważyłam.
      Z góry dziękuję za pomoc :-) Brynia
      • helena_50 Re: passiflora 07.06.06, 20:23
        kupując sadzonke w/w roslinki,sprzedawca polecił wsadzic ją następująco
        1 litr ziemi gliniastej
        2 ziemia odkwaszony torf
        3ziemia uniwersalna
        moze zrobił sobie zarty ze mnie
        mam ją dopiero 2 tygodnie trudno ocenic jak rosnie
      • brynia2 Re: passiflora 08.06.06, 18:16
        Podnoszę, może ktoś pomoże :-)
        • brynia2 Re: passiflora 12.06.06, 14:17
          A ja martwię się nadal. Dodatkowo, oprócz zółknięcia i opadania dolnych liści,
          czubek usechł na jednym pędzie. Na drugim są ładne pączki kwiatowe. Do rozpaczy
          brakuje tylko "zniknięcia" tych pączków, buuu...
          • zyga5 Re: passiflora 12.06.06, 23:15
            MOże to z wysokiej temperatury.Któregoś dnia w namiocie foliowym przy
            zamknietych drzwiach i wylocie było 47 stopni ale nic sie nie stało.
            Ja swoje pasilory dołuję w ziemi z doniczką a na zewnątrz sadzę inne kwiatki
            ,żeby trzymały wilgoć.
            • brynia2 Re: passiflora 13.06.06, 09:20
              zyga5 napisał:

              > MOże to z wysokiej temperatury.

              Jest gorąco, pogoda sprzyja, więc dzisiaj zrobię jej wprzeproawdzkę do ogrodu.
              Będzie zmiana zamieszkania :-)
              Dzięki
              • litorija Re: passiflora 13.06.06, 21:35
                moja passiflora rośnie w zwyklej kwiatowej ziemi :) rozmnozylam ją z nasion.
                • brynia2 Re: passiflora 13.06.06, 21:38
                  litorija napisała:

                  > moja passiflora rośnie w zwyklej kwiatowej ziemi

                  Moja też. A jaki nawóz jej fundujesz?
                  • litorija Re: passiflora 15.06.06, 00:50
                    Bryniu - żadnego ;) za to 2x dziennie ja zraszam, stoi na parapecie w pokoju od
                    strony zachodniej. Ciekawe jest to, że nie które nasiona potrafią wykiełkować po
                    2 miesiącach od wysiania. (na początku podlewałam biohumusem, a pozniej chyba 2
                    x nawozem do paparoci.. hehe lepiej reagowala na ten nawoz niz parocie, które
                    zaczely brazowiec..)
                    • brynia2 Re: passiflora 15.06.06, 09:31
                      Litorija, moja nie mieszka w domu.

                      Po zakupie, w kwietniu, postawiłam ją w szklarni, ale teraz za radą Zygi
                      wyniosłam ją do ogrodu i zadołowałam. Uschnięte czubki ucięłam i widzę, że z
                      kątów przy łodydze szybko zaczęły rosnąć nowe pędy. Tylko te dolne liście mnie
                      martwią, bo jakieś takie plamiaste, potem żółkną i opadają. Liczę, że w ogrodzie
                      kondycja jej się poprawi. Ma ładne pąki kwiatowe, więc wkrótce powinna wyładnieć :-)
                      • karo18 Re: passiflora 25.06.06, 12:38
                        mam pytanie też wychodowałam roślinke z nasion prawie wszystkie wykiełkowały
                        mają w tej chwili około 20-30 cm co dalej w doniczce o śr 25 cm jest 7 roślinek
                        czy mają rosnąć oddzielnie czy mogą razem nie mam pojęcia jak się rozrastają
                        pozdrawiam
                        • brynia2 Re: passiflora 25.06.06, 12:53
                          karo18 napisała:

                          > czy mają rosnąć oddzielnie czy mogą razem nie mam pojęcia jak się rozrastają

                          Karo, nie mam jeszcze doświadczenia z passiflorami, ale wydaje mi się, że 7
                          roślin w jednej doniczce to raczej za dużo. Ja bym je rozsadziła do dwóch.
                          Wnioskuję stąd, że one są bardzo żarłoczne ponoć, a do tego rozkrzewiają się
                          bardzo, więc przyrost masy zielonej będzie duży.
                          • karo18 Re: passiflora 25.06.06, 13:46
                            dzięki, też tak myślałam ale zawsze warto się poradzić. pozdrawiam
                          • ewa8a Re: passiflora 25.06.06, 15:23
                            brynia2 napisała:

                            >do tego rozkrzewiają się
                            > bardzo, więc przyrost masy zielonej będzie duży.


                            A moja ma ok.1m i jest prosta jak drut. Czy może muszę ją przyciąć, żeby się
                            rozkrzewiła ?
                            • brynia2 Re: passiflora 25.06.06, 18:12
                              Ewa, rozumiem, że masz młodą sadzonkę, skoro ma około metra? Ja kupiłam swoją w
                              kwietniu, w Biedronce, a ponieważ usechł jej czubek, nie wiedzieć czemu, więc go
                              ucięłam. Nic się nie stało, rośnie dalej ładnie. Jeszcze przed ciachnięciem
                              zauważyłam, że z kątów liści przy łodydze zaczęły wyrastać nowe gałązki.
                              Przyjrzyj się swojej, może już coś widać? Nie wiem, czy teraz przycina się
                              passiflorę, ale wiem, że wiosną trzeba ciąć na pewno i to sporo. Na Twoim
                              miejscu wstrzymałabym się z cięciem, ale mogę się też mylić :-(
                              • ewa8a Re: passiflora 25.06.06, 18:44
                                Przyjrzałam się i zauważyłam, że ma nie 1m tylko 1,5. No i nie ma takich
                                pięknych, dużych liści, jak widuję na fotografiach, chociaż nie choruje. Też
                                była kupiona w kwietniu lub na początku maja i też w biedronce ! Może wówczas
                                należało ją przyciąć. Coś jej z kącików zaczyna wystawać, ale nie wiem, czy to
                                przypadkiem nie są zawiązki kwiatów. Chyba ją zostawię taką ,,smukłą’’, a w
                                przyszłym roku, jak jej się uda przeżyć zimę, obetnę.
                                • brynia2 Re: passiflora 25.06.06, 19:07
                                  ewa8a napisała:

                                  > Chyba ją zostawię taką ,,smukłą’
                                  > a w
                                  > przyszłym roku, jak jej się uda przeżyć zimę, obetnę.

                                  Tak chyba będzie najlepiej.
                                  Pewnie mamy tę samą odmianę. Na opakowaniu były fioletowe kwiaty?
                                  • ewa8a Re: passiflora 25.06.06, 19:17
                                    Chyba tak, ale nie jestem pewna.
                                • zyga5 Re: passiflora 25.06.06, 20:19
                                  ewa8a napisała:
                                  > przyszłym roku, jak jej się uda przeżyć zimę, obetnę.
                                  Witam.
                                  Smiało możecie te metrowe cży 1,5 m przyciąć / sam czubeczek/.Ladniej sie
                                  rozkrzewi i dłużej bedzie kwitła.

                                  Wiosną można sporo przyciąć,nawet do 330-40 cm.Ja obcinam dopiero jak zaczyna
                                  puszczać w kącikach malutkie pączki.Następnie ten badylek np.metrowy tnę na
                                  kawałeczki jak winogron ,maczam w ukorzeniaczu i wsadzam do doniczek
                                  malutkich.Tym spodobem mam ich zawsze sporo dla siebie i na wymianę.Właśnie z
                                  takich sadzonek szybciej kwitną niż z siewu.
                                  • zyga5 Re: passiflora 25.06.06, 20:24
                                    Winno być 30-40 cm.Przepraszam.
                                  • litorija Re: passiflora 22.07.06, 15:24
                                    a moja passiflora nie musi wcale kwitnac - ma wspaniale oryginalne powycinane
                                    liscie :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka