Dodaj do ulubionych

stary ogród

10.10.01, 11:16
Kupiliśmy stary dom i musimy "zrobić ogród".Mam kilka pytań:1.jakich roślin
użyć na żywopłot, aby był zwarty i szybko zasłonił nas od "życzliwego" sąsiada;
2.jak wygonić krata i odnowić zachwaszczony i bardzo nierówny trawnik?
Obserwuj wątek
    • Gość: mag Re: stary ogród IP: *.chello.pl 12.10.01, 20:37
      Jeśli macie $ to najlepiej zatrudnić architekta krajobrazu - od razu podaje
      tel. 0 601 333 911 Pracownia Sztuki Ogrodowej lub 022 75 77 522 ew, e-mail
      magduszkab@wp.pl.
      Na zywopłot:
      1) Taxus baccata - cis , elegancka, piękna roślina, szczelnie "odgradza", ale
      dość wolno rośnie, chyba, że kupicie duże rośliny (niestety sa drogie!)
      2) Thuja sp. - żywotnik tańszy niż cis ale mniej elegancki, również mniej
      wymagający, tańszy, szybciej rośnie. Najlepsze odmiany to "Smaragd"
      i "Brabant", w sprzedaży są również odmiany o żółtym zabarwieniu.
      3) Ligustrum vulgare -ligustr pospolity , lisciasty dość szybko rosnący krzew,
      tańszy od poprzednich, ale zimą niestety nie wysłoni tak dobrze jak poprzednie,
      można też polubić sąsiada... :)
      4) Pyracantha coccinea - ognik szkarłatny krzew liściasty, zimozielony, bardzo
      dekoracyjny zwłaszca jesienią i zimą (pomarańczowe owoce - przysmak dla
      ptaków), ale jest potwornie kłójący!!!
      Oczywiście jest jeszcze wiele innych gatunków, ale z doświadczenia wiem, że
      te są najlepsze. Wszystkie można ciąć!!! zwykle robi się to 2 razy w roku -
      wiosną i jesienią. 1 i 2 to krzewy iglaste - są droższe niż liściaste.

      Co do kretów ja stosowałam naftę.
      Trawnik chyba trzeba założyć od nowa... zamówić maszynę, zaorać teren,
      wyrównać, dowieżć urodzajnej ziemi itd...
      Zyczę powodzenia i cierpliwości. Ogród to żywa struktura, istota, która
      wymaga dużo pracy i troski...
    • Gość: nell Re: stary ogród IP: 213.77.49.* 15.10.01, 13:23
      k.chmura napisał(a):

      > Kupiliśmy stary dom i musimy "zrobić ogród".Mam kilka pytań:1.jakich roślin
      > użyć na żywopłot, aby był zwarty i szybko zasłonił nas od "życzliwego" sąsiada;
      >
      > 2.jak wygonić krata i odnowić zachwaszczony i bardzo nierówny trawnik?

      Należy zatrudnić architekta zieleni, który się na tym zna, jak również będzie
      wiedział w jakim stylu należy zrewaloryzować i zaprojektować ogród, aby pasował
      do stylu domu.
      Radzę nie uprawiać "radosnej twórczości" bo efekty często są opłakane.

      • Gość: nell Re: stary ogród IP: 213.77.49.* 17.10.01, 15:44
        Ligustr ma też odmianę o liściach zimotrwałych i jest najtańszy z wszystkich
        wym. wyżej roślin.
        • jochu Re: stary ogród 19.10.01, 10:47
          ...osobiscie proponuje dobrego ogrodnika, ktory nie bedzienam wmawial ze to jest ladne a to nie.
      • jochu Re: stary ogród 19.10.01, 10:44
        niestety niekiedy zatrudnienie architekta krajobrazu daje oplakane rezultaty... moim zdaniem niestety
        zbyt czesto.
        • Gość: nell Re: stary ogród IP: 213.77.49.* 19.10.01, 11:26
          jochu napisał(a):

          > niestety niekiedy zatrudnienie architekta krajobrazu daje oplakane rezultaty...
          > moim zdaniem niestety
          > zbyt czesto.
          Bo ten architekt chyba nie był fachowcem, nie słuchał inwestora, lub wręcz
          przeciwnie nie sprzeciwiał się zachciankom. Przykro to słyszeć, ale znam kogoś
          takiego we Wrocławiu i jest OK. Zawsze wymaga to trochę pracy i współpracy.

    • jerzy.wozniak Re: stary ogród 20.10.01, 19:07
      Witam na forum Gazety!
      Jak zwykle zadano mi pytania bez chociaż kilku słów opisu miejsca gdzie ma być
      ogród. Błagam piszcie trochę więcej! Bez dodatkowych informacji takich jak:
      Wystawa - cień czy słońce, Miejsce - Mazury czy Sudety, Gleba - uboga czy
      żyzna?, Wielkość – 200 m2 czy 3 ha?
      A tak to musze napisać jak najbardziej ogólnie, czego nie lubię. Uwielbiam
      dawać szczegółowe, konkretne i wyczerpujące informacje. Niestety na łamach
      papierowej gazety nie mam możliwości zbyt częstego podzielenia się swymi
      wiadomościami, a tylko w długim wyczerpującym artykule można opisać takie
      tematy ogrodnicze jak np. żywopłoty.
      No to zaczynam!
      Ad 1. Zakładając żywopłot bierzemy pod uwagę, podłoże nasłonecznienie i jego
      rodzaj (strzyżony niestrzyżony - iglasty czy liściasty).
      Ważna rzeczą jest również, od czego zaczynamy, czyli wielkość roślin. Musimy to
      brać pod uwagę gdyż obsadzenie dużymi grabami 100 metrów bieżących kosztuje
      nawet 10 razy więcej niż posadzenie niewielkich drzewek.
      Ważne jest również podłoże - w żywopłocie rośliny rosną blisko siebie i silnie
      konkurują o składniki pokarmowe. Należy, więc na słabych piaszczystych glebach
      sadzić tylko takie rośliny, które dobrze na nich rosną. Posadzenie gatunków
      wymagających żyznej ziemi, nawet obficie nawożonych po kilku latach spowoduje
      wypadniecie części posadzonych roślin.
      Podłoże pod żywopłot należy również bardzo dokładnie przygotować, odchwaścić i
      nawieźć żyznej próchniczej ziemi.
      Poniżej kilka roślin na żywopłoty niestrzyżone - szybko rosnących i odpornych.
      Ałycza, berberysy, grab (mój faworyt, chociaż lepiej rośnie na żyznych
      glebach), karagana syberyjska - ciągle niedoceniana, lipa, modrzew, tawuły,
      cisy (doskonały, chociaż wolno rośnie i nie lubi silnego nasłonecznienia) oraz
      żywotniki.
      Gdy jesteśmy leniwi lub nie mamy czasu warto założyć żywopłot niestrzyżony.
      Wygląda nieco niechlujnie, ale to rozwiązanie ekologiczne - w żywopłotach
      strzyżonych rzadko gnieżdżą się ptaki. Berberysy, dereń biały i jadalny,
      pęcheżnica róża pomarszczona (szybko rosnący obłędny żywopłot na piachy i
      nieużytki), tawuły, wajgela (niestety często przemarza), zlotlin, jaśminowiec
      (niestety wymaga ograniczania wzrostu), kalina koralowa, forsycja (niestety
      zbyt „nieuporządkowany”), jałowiec chiński i pospolity, żywotniki, świerk
      pospolity ( nie cięty przestaje być żywopłotem po 10-12 latach.

      Ad 2, Kret to zwierzątko nie do wygonienia. Nie mogę już czytać tych bzdur o
      wiatraczkach, nafcie, śledziach i setek innych. Jeśli nawet sprawimy ze
      biedaczyna truty, zasmradzany, straszony wyniesie się z naszego terenu to i tak
      po pewnym czasie wprowadzi się następny. Krety są zwierzętami terytorialnymi i
      na dodatek nienawidzą więzów rodzinno-partnerskich. Czyli samce i samice żyją
      oddzielnie starając się nie wchodzić sobie w drogę. Ponieważ ilość miejsc na
      terytorium jest dość ograniczona, młode krety wyruszają na podbój otoczenia,
      zajmując miejsca opuszczone przez starsze osobniki. Regularne strzyżenie
      trawnika, odstrasza, co bardziej strachliwe oraz sprawia, że terytoria ich są
      nieco większe - mamy, więc szanse mieć jednego kreta a nie kilka. Działalność
      krecika należy odróżnić od działalności nornic!

      Ad 3. Trawnik to obszerna wiedza! Wbrew przekonaniom jego założenie i
      pielęgnacja jest jedną z trudniejszych czynności związanych z utrzymaniem
      ogrodu. Osobiście radzę kupić książkę i dokładnie stosować się do zwartych w
      niej wskazówek. Samodzielnie jest bardzo trudno doprowadzić dużą i nierówną
      powierzchnię do stanu używalności. Potrzebne są bowiem maszyny i dużo pracy
      oraz specjalne narzędzia pomiarowe, gdyż trudno dużą powierzchnię wyrównać na
      oko”.
      Jeśli powierzchnia jest bardzo zachwaszczona, należy koniecznie usunąć
      górną warstwę ziemi i nawieźć nową. Niektórzy radzą wypalić chwasty
      herbicydami - nie jest to jednak pewna metoda. Wiele gatunków jest bardzo
      odpornych na działanie takich środków. Szczególnie te mające podziemne rozłogi
      czy korzenie palowe. Po wypaleniu zwykle odrastają w następnym sezonie. Jeśli
      zdecydujecie wypalić chwasty herbicydami to i tak należy nawieź na nie ziemi
      (dopiero po kilku tygodniach). Uwaga przed stosowaniem herbicydów nie należy
      chwastów kosić! Czym więcej mają liści tym więcej wchłoną środka. Opryski
      należy prowadzić wyłącznie podczas suchej bezwietrznej pogody, tylko wtedy, gdy
      wieczorem i w nocy nie ma rosy lub nie będzie padało. Deszcz i rosa spłukują
      herbicydy z liści sprawiając, że roślina pobiera ich znacznie mniej niż powinna.
      Gdy teren jest bardzo duży, muszą Państwo zamówić firmę, która wyrówna teren
      spychaczem, nawiezie i rozprowadzi nową żyzna ziemię i ubije całość. Trawę
      można już posiać samemu. Przed takim przedsięwzięciem warto zastanowić się nad
      założeniem automatycznego nawadniania, co jest dużym udogodnieniem, szczególnie
      na rozległych nasłonecznionych trawnikach.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka