Dodaj do ulubionych

Szeflera - jak mogę rozsadzić?

08.03.06, 11:36
Witam,
Mam kilkuletnią szeflerę, która gdy ją dostałam miała jakieś 40 cm. Teraz
mierzy ok. 100 cm. i w miejscu gdzie ją kilka lat temu przyciełam, czyli na
czubku, wyrosły mi 3 bujne odnogi. Jedyne miejsce dla niej mam na
niezaszerokim parapecie, ww. odnogi mają już trochę za ciasno. Do tego
wierzchołek rośliny jest bujny, a jej dół bardzo bidniutki. Nie wygląda to
najlepiej. Chciałabym ją rozsadzić, czy mogę zrobić to samodzielnie (przez
odcięcie górnych odnóg?) i jak? Proszę o wskazówki. Dziękuję
Obserwuj wątek
    • brynia2 Re: Szeflera - jak mogę rozsadzić? 08.03.06, 12:49
      Witam,
      Widzę, że jedziemy na tym samym wózku:-)
      Właśnie wczoraj ciachnęłam swoją, bo wyrosła pod sufit i zaczęła marnieć, czyli
      gubić liście. Fakt faktem, że moja to stara babka, bo 12-13-letnia. Czubki
      ucięłam na wysokości korzeni powietrznych, które dopiero co wyszły. Wsadziłam
      do wody i czekam. Kiedyś wsadziłam 2 czubki (bez takich korzonków) do wody i
      nic z tego nie wyszło, obydwa zmarnowały się, końce zanurzone w wodzie zrobiły
      się po pewnym czasie czarne. Wczoraj ciachnęłam z powietrznymi, tak dla
      odmiany. Ukorzenianie w ziemi też zakończyło się kiedyś klapą :-(
      Nie wiem, czy teraz zrobiłam dobrze, ale jakby co, to liczę na rozkrzewienie
      się od dołu, bo z tym to szeflera problemu nie ma.
      Może odezwie się ktoś, kto posiadł tajemnicę rozmnożenia szeflery (oby nie
      przez nasiona)? Bardzo mile widziane dokładne wskazówki?
      • danaa1 Re: Szeflera - jak mogę rozsadzić? 08.03.06, 23:01
        ja tez kiedys wsadziłam szczepki do wody i nic , a teraz odrazu wsadziłam do ziemi i rośnie,moze miałam szczęście ;)
        • gaja26 Re: Szeflera - jak mogę rozsadzić? 09.03.06, 09:08
          Osobiście wolałabym nie liczyć na szczęście, bo roślina w koronie jest bujna i
          śliczna, a także z sentymentu :) Proszę o pomoc.
          • kalin_a Re: Szeflera - jak mogę rozsadzić? 09.03.06, 09:14
            Jeżeli chodzi o zagęszczanie szeflery to łamię czubki i wtykam obok w ziemię,
            wtedy główna roślinka rośnie na boki a obok nowa
            • brynia2 Re: do Kaliny 09.03.06, 09:29
              Kalino, czy zanurzasz końcówkę w ukorzeniaczu?
              • kalin_a Re: do Kaliny 09.03.06, 13:01
                nie nigdy tego nie robiłam - wtykałam w ziemię na jakieś 3 oczka
                • kalin_a Re: do Kaliny 09.03.06, 13:03
                  acha i ustawiłam kwiat w miejscu bardzo spokojnym mało światła i przeciągów
                  obecnie stoi wysoko na regale
                  • brynia2 Re: do Kaliny 09.03.06, 13:35
                    Dzięki. Spróbuję jeszcze raz: 2 wsadzę do ziemi, a 2 zostawię w wodzie.
                    Powiedzenie mówi: do trzech razy sztuka :-)
                    • gaja26 Re: do Kaliny 09.03.06, 18:23
                      Brynia to ja też spróbuję - jak się powiedzie to dam znać. Ale chyba spróbuję z
                      ukorzenieczem :)
                      • brynia2 Re: do Kaliny 09.03.06, 18:39
                        Gaju, razem będzie nam raźniej, powodzenia
                        • halfoat Re: do Kaliny 09.03.06, 19:20
                          to i ja się dołączę, bo moja szeflera do sufitu już wyrosła
                          • gaja26 Re: do Kaliny 13.03.06, 18:42
                            Oderwałam wierzchołkowe gałązki, potraktowałam ukorzeniaczem i póki co (4 dni)
                            trzymają się całkiem nieżle. Acha, włożyłam je w tę samą doniczkę i roślina
                            nabrała formy "krzaczka" :) Zobaczymy co dalej ;)
    • kacha.bacha Re: Szeflera - jak mogę rozsadzić? 13.03.06, 19:52
      Cześć! Oglądałam program "Maja w ogrodzie" (kilka dni temu)i tam było o ukorzenianiu roślin w powietrzu. Myślę,że ta metoda dotyczy też szeflery. A robi się to tak: na łodydze wycinamy nożykiem korę, na szer 1mm na 2/3 (czyli nie cały obwód). Pod nacieńciem zakładamy folję (np spożywczą), zawiązujemy sznurkiem, w to trzeba nasypać ziemię, pdlać, związać u góry. Całość owinąć folią aluminiową (chroni przed rozwojem glonów). Po ok. miesiącu powinny zacząć wyrastać korzenie, gdy ziemia będzie dobrze przerośnięta, roślinę odciąć i posadzić. Powodzenia!
      • alabama73 Re: Szeflera - jak mogę rozsadzić? 14.03.06, 10:32
        Skoro mowa już o szeflerze. Proszę powiedzcie mi co robić,moja okropnie gubi
        liście, praktycznie nic już ich nie zostało, same kikuty, co robić.
    • brynia2 do Gaji 13.04.06, 18:34
      Gaju, jak Twoja szeflera?
      • pinkink szeflera Janeczki 13.04.06, 20:58


        Do szeflery , jak i do wszystkich zielepuchow trzeba miec reke.
        Ja - nie mam.
        Moja przyjaciolka Janeczka, ktorej cudny ogrod kiedys na "Ogrodach"
        pokazywalam--ma.
        Nie robi wlasciwie nic nadzwyczajnego: lamie galazke, wsadza do wody, czeka na
        korzonki, wsadza w ziemie.

        Popatrzcie, jak to u niej wyglada.

        Drzwi frontowe:
        img294.imageshack.us/img294/2295/apr7164um3oj.jpg
        img294.imageshack.us/img294/2708/apr7167um9vv.jpg
        img447.imageshack.us/img447/2879/apr8044um6jl.jpg
        img447.imageshack.us/img447/7045/apr8040um5jv.jpg
        A to patio:
        img447.imageshack.us/img447/7045/apr8040um5jv.jpg
        img162.imageshack.us/img162/5069/apr7091um5ak.jpg
        img162.imageshack.us/img162/3228/apr7098stol5ii.jpg
        img132.imageshack.us/img132/6033/apr7112um5sa.jpg
        • brynia2 Re: szeflera Janeczki 13.04.06, 21:02
          Marta, co to za roślina kwitnąca na biało?
          img162.imageshack.us/img162/3228/apr7098stol5ii.jpg
          Co do szeflery, to u Ciebie taki cudny klimat jest, że szeflera może szaleć na
          wszystkie strony i rozmnażac się, jak tylko chce ;-)
          • pinkink Re: szeflera Janeczki 13.04.06, 22:49
            brynia2 napisała:

            > Marta, co to za roślina kwitnąca na biało?
            > img162.imageshack.us/img162/3228/apr7098stol5ii.jpg
            > Co do szeflery, to u Ciebie taki cudny klimat jest, że szeflera może szaleć na
            > wszystkie strony i rozmnażac się, jak tylko chce ;-)


            Co do bialego, zwisajacego to nie wiem. Musze spytac ale odpowiedz bedzie
            dopiero w sobote, bo Janeczka pojechala na pare dni do Las Vegas. To bliziutko,
            tuz za granica stanu, w Nevada.
            Co do klimatu, masz racje, ze cudny ale co do szeflery to juz niekoniecznie. U
            mnie one nie chca szalec i sa takie bardziej mikre.)))
            Przylapalam Bialasa na sikaniu w tej okolicy.
            Moze to miec jakis zwiazek....)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka