brynia2 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 05.04.06, 18:52 Zajrzyj do wątku o przycinaniu pęcherznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 05.04.06, 19:16 Tak, już do mnie dotarło. Rozumiem, że chodzi o pęcherznicę kalinolistną, tę najwyższą i najbardziej popularną. Jest zupełnie odporna na mróz i suszę, znosi też bardzo dobrze cień. Chyba jednak potrzebujesz krzewów o innych preferencjach, czyli na wilgoć i słońce. To znaczy, podejrzewam, że by wytrzymała, ale żywopłot z niej nie jest "obronny". Ze względu na szerokość powinna rosnąć ok. 1.5 m od ogrodzenia. Szybkość rośnięcia raczej średnia. W każdym razie, jeżeli się zdecydujesz, to sadź ją rzadko, przynajmniej co 2 m. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 05.04.06, 19:30 W tym sęk, że nie ma ogrodzenia od tamtej brzydkiej części, bo to sąsiedztwo rodzinne. My mamy lewą część, a oni prawą :-( To dobrze, że szybko rośnie. Na Allegro widziałam dzisiaj takie patyki bez korzeni pakowane po 25 sztuk. Czy to warte zachodu, czy lepiej kupić sadzonki? Horpyno, jak posadzę małe krzaczki, to jaką one wysokość będą miały za rok, może wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
marbor1 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 05.04.06, 20:18 W sklepach ogrodniczych można kupić odchowane sadzonki pęcherznicy [wys. 40-50 cm] w cenie ok. 5-7 zł. Ubiegłej jesieni kupiłam sobie 2 krzaczki odmian kolorowych: żółtą LUTEUS i czerwoną DIABOLO. Wyczytałam, że są doskonałe na żywopłoty swobodnie rosnące jak i strzyżone. Maria Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 05.04.06, 20:49 Bryniu, marbor1 dobrze radzi. Odchowane półmetrowe sadzonki szybciej będą dużymi krzakami. I dobrze, że to ma być tylko osłona wewnątrz działki, bo na to się pęcherznica dużo lepiej nadaje, niż na żywopłot przy ogrodzeniu. Tylko ja bym nie strzygła, lepiej wygląda swobodnie i ma właściwą ilość kwiatków, a potem owocków w pęczkach. Chyba, że cięcie regulujące pokrój, jak jakaś gałąź za bardzo wystrzeli. No i oczywiście na taki swobodny "wał" potrzeba znacznie mniej krzaków, niż na zagęszczany strzyżeniem żywopłot. Odpowiedz Link Zgłoś
bojana Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 05.04.06, 22:15 Nie wiem ile Ci tego potrzeba, ale ja jesienia ubiegłego roku kupowałam spore sadzonki (ok. 1m wysokości) z gruntu po 2 zł. Kupowałam ich dwieście, zatem cena miała w tym przypadku istotne znaczenie. Kupiłam żółtą, zieloną i taką czerwono-różową - purpurea - wszystkie w jednej cenie. Wiosną też są dostępne sadzonki z gruntu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1966f Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 08:12 Witam.Gdzie Wy mieszkacie?Oglądałam u nas ceny u ogrodnika i te krzewy kosztują po 12-15 zł.Ale z tego co tu przeczytałam to wiem że muszę ją mieć.Chociaż na zjęciach widziałam tylko tą odmianę diablo.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 09:44 Po 12 - 15 zł prawdopodobnie są zadoniczkowane. Chyba, że ogrodnik pazerny i chce szybko się dorobić licząc na naiwność kupujących. Jak to dobrze, że można się wymieniać informacjami na temat cen i nie wychodzić na frajera. Ale jeżeli krzak jest podchowany, ma porządne korzenie i jest w doniczce, to może się opłacać. Po prostu od razu po wsadzeniu krzaki widać, nikt ich nie rozdepcze i żaden nie wypadnie. Od razu można sadzić rzadziej. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 09:56 Witam , witam :-} Za taką cenę mażna sobie kupić 1 lub 2 sztuki, ot tak dla jakiegoś akcentu w ogrodzie. Niestety nie pozwolę sobie na szpaler-wał za taką kasę. No, nieźle, okazuje się, że są odmiany tej pęcherznicy i pewnie wszystkie ładne. Muszę poprzedglądać gatunki w necie i zrobić rozeznanie. Masz rację Horpyno, u mnie to taka działka podzielona jest na 2 placki. Fajnie, że ona ma owoce, to i ptaszki pewnie miałyby uciechę zimą :-} Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 17:35 Bryniu, te owocki po dojrzeniu są takimi suchymi, szeleszczącymi pęcherzykami. Ale może ptaki zjadają nasiona? Nie wiem, ale to możliwe. A tak przy okazji - Ciebie już raczej nie dotyczy, ale działkę wewnątrz można podzielić szpalerem z czarnej porzeczki. Krzaki są wysokie i rozłożyste, a ta nalewka... Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 17:58 Horpyno, to jest MYŚL:-]. Ta porzeczka to świetny pomysł, bo 2 w 1 by było. A, wyobraź sobie, że nie mam czarnej w ogrodzie. Wogóle, to mam bardzo młode krzaczki porzeczkowe, nawet w tygodniu dwa dokupiłam i posadziłam (białą i czerwoną). Czarną też widziałam w sklepie. Jakbym posadziła, to przy okazji rodzina też by miała owoce, takie rozwiązanie bardzo mi się podoba :-) Tylko zastanawiam się, czy by nie wziąć od wujka "patyczków" i spróbować samej zrobić sadzonki, bo mi potrzebna byłaby większa ilość. Czy to się robi na wiosnę? Czy może lepiej kupić ukorzenione? Odpowiedz Link Zgłoś
1966f Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 18:33 Witam.Jeśli mogę się wtrącić to chciałam powiedzieć że też mam działkę po środku prrzedzielonąna pół zwykłym ligustrem.Ale że to dość "nudna" roślina to na końcach mam ją przyciętą w kształcie wieżyczek zamkowych.Ma też inne zalety jest tania i dość szybko rośnie.A gdzie niegdzie można wstawić np.forsycje i wtedy na wiosne mam jeszcze jedną atrakcje.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 18:37 Bryniu, porzeczki ukorzeniają się łatwo. Warto wziąć patyki od kogoś, kto ma dobrą odmianę, o dużych owocach. Ale jeżeli chcesz mieć szybciej, to kup ukorzenione. Coś za coś. Ja bym zaczęła od patyków, jeżeli potrzebujesz dużo. Wydaje mi się, że można je teraz wsadzać. Jeżeli się mylę, to zaraz mnie ktoś poprawi, do jutra pewnie będziesz miała pełną jasność w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 19:30 Dzięki Horpyniu za rady. Poszperam w necie, bo akurat syn zwolnił komputer (poszedł rowerować), pobuszuję trochę w porzeczkach ;-) Jak to dobrze, że jest to Forum. Wszystkim dziekuję za drogocenne podpowiedzi i z przyjemnością dalej będę czytać wskazówki. Jeśli tylko będę w stanie pomóc, to też to zrobię :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 do Bojany 06.04.06, 10:00 Ale mnie podbudowałaś tą ceną :-} A, czy można wiedzieć, gdzie zaopatrywałaś się w te krzaczki? Może prowadzą sprzedaż wysyłkową? Można prosić o namiary? Odpowiedz Link Zgłoś
bojana Re: do Bojany 06.04.06, 19:23 Niestety, nie prowadzą sprzedaży wysyłkowej, centrum ogrodnicze w Waw. Jeżeli Cię to interesuje to podam namiary. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: do Bojany 06.04.06, 19:41 Jeżeli nie sprawi Ci to kłopotu, to poproszę o namiary. Jeśli nie ja, to może ktoś, kto mieszka w Warszawie lub okolicy skorzysta z adresu? Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 16:55 Znalazłam i podaję adres, może komuś też się przyda. Cena atrakcyjna :-) krzewy.pl/eshop/ Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjka Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 21:07 Krzaczory pęcherznicy - jeszcze cieplutkie ;) rosną szerokim pasem pod laskiem za blokowiskiem. Nie wiem ile maja lat, ale rozrastaja się na szerokość ok 5 m. img409.imageshack.us/my.php?image=34nc.jpg img415.imageshack.us/my.php?image=4a4sg.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brynia2 Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 06.04.06, 21:12 Lucyjko, dzięki za fotki. No, faktycznie, krzaczory porządne :-)) Czy później mogłabyś im zrobić zdjęcie w kwiecistej kreacji ? Zrobisz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyjka Re: Horpyno, zajrzyj do pęcherznicy i poradź mi.. 07.04.06, 22:31 No oczywiście , nie smiałabym odmówic :) Odpowiedz Link Zgłoś