Dodaj do ulubionych

porzeczka a ściólkowanie ziemi

26.04.06, 11:03
Początkujący ze mnie ogrodnik więc prosze o radę.Posadziłam porzeczki - białe
i czerwone. Ziemię wokół wysypałam korą. Czy popełniłam błąd? Znajomy
twierdzi, że tak. Jak jest w rzeczywistości? Jezeli nie kora to co? Nie chcę
by wrastała tam trawa i chwasty. Pomózcie - nie chcę zmarnowac krzaczków.
Obserwuj wątek
    • jokaer Re: porzeczka a ściólkowanie ziemi 26.04.06, 11:13
    • jokaer Re: porzeczka a ściólkowanie ziemi 26.04.06, 11:15
      kora jest raczej kwaśna, najlepiej wokół porzeczek ściólkować ściętą trawą,
      rozsypywać kompost- Jola
      • aniab_24 kompost??? 26.04.06, 11:28
        A czy mozna gdzieś kupic kompost? Swojego sie jeszcze nie dorobiłam, a w dużym
        markecie budowlano- domowo - ogrodniczym ;-)) nie było.
        • jokaer Re: kompost??? 26.04.06, 11:47
          to jak teraz zrobisz sobie małą pryzme to będziesz miała w lecie poczytaj gdzieś
          w necie o kompoście
    • ewa553 Re: porzeczka a ściólkowanie ziemi 26.04.06, 11:57
      ojej, najwyrazniej popelniamy te same bledy! Ja wysypalam kora pionowa nie
      tylko wokol porzeczek, ale i agrestöw, jablonki, renklody i migdalowca:((((
      Mam nadzieje, ze nie zaszkodzilam im za bardzo? Rosna i kwitna narazie
      wspaniale.
      • jokaer Re: kora 26.04.06, 12:47
        kora to się nadaje na ściólkowanie iglastych , wrzosowych, wszystkich
        kwasolubnych, chyba , że została odkwaszona- ale czy to jest sens - Jola
    • ignorant11 Dobrze 26.04.06, 12:56

      Sława!

      Porzeczka jak sama nazwa wskazuje wymaga ziemii wilgotnej.

      Kora ograniczy parowanie, kumuluje wode i skladniki pokarmowe.

      Trzeba pamietac,że kora jest jałowa i nalezy zwiekszych nawozenie azotem ze
      względu na sorpcje bilogiczna.

      Kora ma tez odzczyn od słabo kwasnego ( optymalny dla porzeczki) do zasadowego
      dla kory bukowej...

      W sumie bardzo dobrze robisz.

      Jedyna wada to relatywnie wysoka cena kory kupowanej w sklepie.

      Taniej bedzie wziąc kore z tartaku, tam masz za darmo lub za grosze...


      Agresty maja te same wymagania co porzeczki.

      Zresztą slusznośc takiego sciółkowania widać w pratyce jak napisano powyżej...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • jokaer Re: Dobrze 26.04.06, 13:01
        porzeczka calkiem dobrze rosnie również na piaskach- Jola
      • jokaer Re: uprawa porzeczki 26.04.06, 13:29
        w uprawie porzeczki na większa skalę stosuje sie ugór, w uprawach ekologicznych
        ściolkowanie obornikiem;
        natomiast na skale amatorska powinno się ściólkować nawozami organicznymi,
        przekompostowanym obornikiem ( a o to nie jest łatwo) więc najlepiej kompostem i
        koszoną trawą- Jola

        ale ja się nie upieram, wolnoć Tomku w swoim domku- :)))
    • ewa553 ciezkie jest zycie ogrodniczki.... 26.04.06, 14:07
      kora wysypalam ze wzgledow estetycznych no i z lenistwa: nie lupie pielenia (a
      kto lubi?). A tu sie okazuje, ze trzeba az tyle roznycvh roznosci przestrzegac!
      Przyznam sie od razu, ze przekopalam mniejwiecej polmetrowej "glebokosci" pas
      wzdluz zywoplotu. bo trawa byla tam nieladna, a chcialam ponadto posadzic kepy
      irysow itepe. No i caly ten pas oprocz "plackow" z kepami kwiatow, tez
      wysypalam kora:((((( Pocieszam sie, ze slyszalam wielokrotnie powiedzenie, ze
      najglupszy bauer ma najwieksze kartopfle, moze wiec i moja glupota jakos
      zostanie przez los wynagrodzona?
      • ignorant11 Re: ciezkie jest zycie ogrodniczki.... 26.04.06, 15:13
        ewa553 napisała:

        > kora wysypalam ze wzgledow estetycznych no i z lenistwa: nie lupie pielenia
        (a
        > kto lubi?). A tu sie okazuje, ze trzeba az tyle roznycvh roznosci
        przestrzegac!
        > Przyznam sie od razu, ze przekopalam mniejwiecej polmetrowej "glebokosci" pas
        > wzdluz zywoplotu. bo trawa byla tam nieladna, a chcialam ponadto posadzic
        kepy
        > irysow itepe. No i caly ten pas oprocz "plackow" z kepami kwiatow, tez
        > wysypalam kora:((((( Pocieszam sie, ze slyszalam wielokrotnie powiedzenie, ze
        > najglupszy bauer ma najwieksze kartopfle, moze wiec i moja glupota jakos
        > zostanie przez los wynagrodzona?


        Sława!

        To dobrze,ze wysypałas kora. Mozesz ja wzbogacić obornikiem. Albo ze wzgledów
        estetycznych przykryc obornik kora. Co bedzie miało dodatkowo te zalete,ze
        zapobiegnie stratom azotu...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • agusia9917 Re: ciezkie jest zycie ogrodniczki.... 26.04.06, 22:56
          Moim zdaniem kora jest super. Mam ją pod porzeczkami chyba 3-4 rok . Porzeczki
          są z tego zadowolone bo rosną doskonale. Kwiaty tez rosna lepiej od kiedy
          ziemie wokół nich wyściółkowałam korą. Same plusy. Minusów na razie nie
          odnotowałam żadnych.
          • ignorant11 Re: ciezkie jest zycie ogrodniczki.... 27.04.06, 02:58
            agusia9917 napisała:

            > Moim zdaniem kora jest super. Mam ją pod porzeczkami chyba 3-4 rok .
            Porzeczki
            > są z tego zadowolone bo rosną doskonale. Kwiaty tez rosna lepiej od kiedy
            > ziemie wokół nich wyściółkowałam korą. Same plusy. Minusów na razie nie
            > odnotowałam żadnych.



            Sława!

            OK! Ale opowiedz cos więcej! Jak grubośc tej kory, jaka wartswa, czy cos
            jeszcze oprócz kory, jaka gleba, itp...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
          • jokaer Re:jaka kora 27.04.06, 13:57
            no właśnie napisz koniecznie coś blizszego bo to ciekawe:
            jaka kora kupowana czy gdzies z lasu , jak gruba i jaka warstwa tej kory.Jola
            • agusia9917 Re:jaka kora 27.04.06, 20:47
              Specjalistą od kory jest Zyga5 ma z nia dużo większe doświadczenie. Ja kupiłam
              przyczepę kory juz zleżałej , czyli fachowo mówiąc przekompostowanej w tartaku
              za grosze i wysypałam nia co tylko sie dalo. Warstwe dawałam dośc grubą , by mi
              zielsko za bardzo nie przechodziło. Od tamtej pory plewienia mam niewiele, kora
              zatrzymuje w glebie wodę i rosliny nie przesychają tak łatwo , co jest dla mnie
              bardzo wazne, bo nie mam bieżącej wody. Wyściólkowałam nią np truskawki i
              wreszcie nie musze w nich spedzac tyle czasy wyrywając zielsko, wystarczy raz
              wiosną powyrywac co tam wyjrzało spod kory i potem wyciąc rozłogi. Pozdrawiam i
              naprawdę goraco polecam korę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka