kalarepa

19.06.06, 20:05
na mlodej kalarepce zauwazylam cos dziwnego. myslalam, ze ktos posypal
rozdrobnionym styropianem(styroporem?), ale jak liscie poruszylam, to toto
polecialo. to bylo wczoraj. podlalam obficie polewajac, dzis jakby bylo
mniej, ale jest jeszcze. co to jest? naprawde wyglada jak drobinki biale,
raczej jak pyl, a nie robactwo.
    • haraposkutya Re: kalarepa 19.06.06, 20:23
      Styropor to nazwa handlowa zastrzeżona przez BASF; w Polsce mówi się "styropian".
      Czy kupiłaś rozsadę w sklepie? Do substratów używany jest perlit, może to tylko on?
      • ewa553 Re: kalarepa 19.06.06, 22:28
        tak, sadzonki mam od ogrodnika. ale posadzilam je juz pare tygodni temu, a toto
        sie pokazalo dopiero wczoraj. "to" sie zachowywalo jak male owady, a nie jak
        perlit. ale moze perlit jest az tak lekki, ze fruwa przy podmuchu: machnieciu
        reka, lub pod strumieniem wody? Jutro przyjrze sie temu pod tym katem. Myslisz
        ze sie ten perlit teraz uwolnil z tej odrobiny ziemi, z ktora wsadzilam
        sadzonki na grzadke?
        • haraposkutya Re: kalarepa 23.06.06, 19:03
          I jak? Perlit, czy mączliki?
          • ewa553 Re: kalarepa 23.06.06, 21:58
            nie wiem co ta maczliki, ale chyba one:)))) juz trzy kalarepki pekly (jutro
            zupa jarzynowa!) i wlasnie sasiadka mi powiedziala, ze to jakies muszki:(((
            Z czego sie to bierze? Jaki blad popelnilam?
            • haraposkutya Re: kalarepa 23.06.06, 22:35
              Ten gość na zdjęciu, to właśnie mączlik szklarniowy:

              free4web.pl/3/2,73919,372218,5786956,Thread.html;jsessionid=531DE9701C821682520A6E568D101ED2
            • haraposkutya Re: kalarepa 23.06.06, 22:39
              ... a kalarepa pęka wskutek skoków wilgotności gleby; z reguły w czasie słoty
              po dłuższych okresach suszy. Rada: podlewać w suszę, by złagodzic te skoki
              i zapewnić tym samym warunki do wyrównanego wzrostu.
              • ewa553 Re: kalarepa 24.06.06, 09:10
                dzieki Ci specjalistko od muszek:)))) Zaraz dzis sporzadze ten plyn czosnkowy
                i popryskam. Niewiele mam tych kalarepek, ale nie mam ochoty sie z muszkami
                dzielic. Czy wiesz ze one sa tak malenkie, ze mimo dobrych okularow wygladaja
                dla mnie jak pylek?
                Co do suszy to faktycznie upaly trwaja juz od dosc dawna i ze dwa razy mielismy
                burze i silne, krotkie opady. Poza tym podlewam tylko wieczorem. Chyba zmusze
                sie w najblizszych dniach i wogole przez lato do wczesnego wstawania, zeby to i
                owo podlac jeszcze dodatkowo wczesnym rankiem. Mysle ze i kilku innym roslinom
                by to dobrze zrobilo. Nawet najobfitsze podlewanie po wielogodzinnym upale,
                jest pewnie niewystarczajace. Jak mi kiedys powiedzial ogrodnik, ktory posadzil
                mi na grobie juniferus (?): podlewac mässig, aber regelmässig (nie za duzo, ale
                regularnie).
                • haraposkutya Re: kalarepa 25.06.06, 17:41
                  Walka z mączlikami jest dość uciążliwa, gdyż niektóre stadia pośrednie są nieruchome i skutecznie zaizolowane woskiem od góry, co nie przeszkadza im zasysać soków od dołu. Czasem skuteczniejszy jest paznokieć.

                  Co do sposobu podlewania, nie ma jednej reguły. Im większa bryła korzeniowa, i im głębiej ona sięga, tym mniejszy sens ma podlewanie małymi dawkami wody -
                  nawet nie dotrą do celu. Oczywiście, nikt nie sadzi na grobie innych jałowców, niż miniaturowe, więc ta rada akurat była na miejscu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja