jakby_co
09.07.06, 12:01
Mój ornithogalum (jakaś nowa holenderska odmiana z pomarańczoiwymi
kwiatuszkami) miał dwie łodygi zakończone kwiatami. Najpierw przekwitła i
uschła jedna, teraz zwiędła końcówka drugiej. Czy mam je uciąć i zostawić
same "kikuty"? Czy kwiat sam sobie radzi z obumarłymi łodygami?Podlewam raz
na tydzień, kwiatek stał w niezbyt widnym miejscu i od tygodnia już stoi na
oknie nasłonecznionym. Jak mu pomóc, zeby odżył? (liście też na końcówkach
przyschnięte).