marzena_rudnicka
03.02.03, 09:10
Panie Jerzy, niestety moj wiciokrzew zmarzl. Kupilam go na jesieni, mial nie
wiecej niz 20 cm, czyli bardzo mlody.Dzielnie sie trzymal wiekszosc czasu,
wytrzmal grudniowe mrozy i z przyjemnoscia obserowalam jak sie slicznie
podnosil jak bylo okolo 0 stopni na dworzu. Niestety styczniowych mrozow nie
wytrzymal, najpierw zbrazowaily mu liscie i sie zwinely, nie wszystkie wiec
myslalam ze caly nie zmarzl. Ale po jakims czasie te niby zdrowe tez opadly.
Mam pytanie: czy on juz jest stracony czy moze jeszcze odbije. A moze juz
moge go wyrzucic.
Bardzo prosze o rade.
Marzena