Traduttore traditore

05.06.17, 21:15
Badam sobie łacińskie czasowniki zachowaniowe (behawioralne?) i chcąc dokładnie sprawdzić ich znaczenie zdecydowałem się sięgnąć do źródeł, a następnie zobaczyć, jak te czasowniki są przekładane na inne języki.
Zacząłem sobie od niteō znalazłem sobie przykład w Dē rērum nātūrā Titusa Lucrētiusa Cārusa (czyli "O naturze rzeczy" Lukrecjusza), 1. 8-9.

Popatrzcie:
tibi (...) plācātumque nitet diffūsō lūmine caelum

Moje tłumaczenie:
dla ciebie uspokojone niebo lśni rozlanym światłem

Po angielsku, wg W.E . Leonarda:
and the hollows of the serene sky
Glow with diffused radiance for thee!


Po francusku, wg Henri Clouarda:
et les cieux apaisés versent un torrent de lumière resplendissante

Po niemiecku, wg Hermanna Dielsa:
Und ein friedlicher Schimmer verbreitet sich über den Himmel

Po polsku, wg Adama Krokiewicza (chyba):
Dla ciebie niebo pogodne szatą świetlistą się stroi

Każdy z tłumaczy coś tam przerobił, ale tylko angielskie tłumaczenie jest najbliższe oryginałowi, z zachowanym znaczeniem czasownika! Niemiec aktywnym podmiotem uczynił światło, które rozpościera się po niebie. Francuz umieścił tam potok światła, a Polak szatę świetlistą.

I dlatego właśnie należy uczyć się języków obcych, skoro tłumaczeniom ufać nie można uncertain
    • keekees Re: Traduttore traditore 08.06.17, 00:48
      randybvain napisał:

      > Popatrzcie:
      > tibi (...) plācātumque nitet diffūsō lūmine caelum
      >
      > Moje tłumaczenie:
      > dla ciebie uspokojone niebo lśni rozlanym światłem

      Raczej: "tobie rozlanym światłem lśni spokojne niebo"
      • randybvain Re: Traduttore traditore 09.06.17, 14:34
        Może być. Jak widać po tłumaczeniach na inne języki, interpretacji jest wiele.
    • the-great-inuk Re: Traduttore traditore 08.06.17, 09:16
      randybvain napisał:

      > I dlatego właśnie należy uczyć się języków obcych, skoro tłumaczeniom ufać nie
      > można uncertain
      =======================================

      Tłumaczenia są jak kobiety - albo piękne, albo wierne ...
      • suender Re: Traduttore traditore 10.06.17, 15:01
        the-great-inuk 08.06.17, 09:16

        > Tłumaczenia są jak kobiety - albo piękne, albo wierne ...

        Problem w tym, że tłumacz musi sam wybierać, którą wersję w danym przypadku zastosuje, "piękną" albo "wierną".
        Błąd decyzyjny Uebersetzera może być czasami na wagę życia lub śmierci!
        Dowolny wybór wersji w literaturze jakoś może czasami oblecieć, ale w tekstach naukowych, poważnych instrukcjach wojskowych laboratoryjnych, medycznych, już nie koniecznie.
        Znam są przypadek z autopsji, że niby poprawne językowo i ładne tłumaczenie na polski procedury dla naszego laboratoriom chemicznego, okazało się wielką pomyłką! Wystarczyło tylko, że tłumacz przysięgły, z niemieckiego "entweder + oder", potraktował na równo z "oder" i napisał dla laboru "lub", zamiast "albo". Mnie coś takiego zaraz wpadło w oko, ale ja nie miałem wtedy licencji tłumacza. Było to mniej więcej tak:

        "ES ist schon bekannt, daß für den Zweck nur entweder H2O, oder H2O2 passt.

        A tłumacz napisał:

        "Jest już wiadome, że do tego zelu używa się tylko H2O lub H2O2.

        I tak się z igły robią widły.

        Pozdr.
        • the-great-inuk Re: Traduttore traditore 10.06.17, 17:27
          suender napisał:

          > Znam przypadek z autopsji,
          ====================================

          Ja też:

          W moim świadectwie było napisane: "Obróbka skrawaniem"

          Tłumacze przy sądzie w Szczecinie przetłumaczyli: "Beschneidung"

          Muszę tu tłumaczyć, co "Beschneidung" znaczy?

          Ot, co...
          • randybvain Re: Traduttore traditore 10.06.17, 18:54
            Wiesz, zawsze się dodatkowy fach do CV przyda smile
          • suender Re: Traduttore traditore 10.06.17, 21:15
            the-great-inuk 10.06.17, 17:27

            > Ja też:

            Tak, ale nie skomentowałeś tych dylematów tłumaczy, - ot co!

            > W moim świadectwie było napisane: "Obróbka skrawaniem"

            - A w moim świadectwie jest nadal napisane "Obróbka skrawaniem" i to od 966r.

            - Przy okazji przydarzenie mojej mamy:

            Gdzieś w 1943 roku w naszym miasteczku były wyświetlane tylko filmy w j. niemieckim.
            Mama wybrała się z koleżanka (tylko trochę znającą niemiecki) na pewien, tylko mówiony, jeden z nich, gdzie była scena:

            Młody marynarz na urlopie całuje namiętnie jakąś girl pod jaworem. Po całowaniu ona do niego: "Junge, das schmeckt wirklich nach mer (<--słownie)". Mama w śmiech! koleżanka zaś trąca ją, - z czego się śmiejesz?
            Mama nie wiedziała jak jej to wytłumaczyć. Oczywiście chodziło o różnice pomiędzy MEER a MEHR.
            Teraz mnie ciekawi czy takie niuanse są do pokonania w relazji: j. niemiecki a j. polski?

            Pozdr.
            • the-great-inuk Wielki Inuk jest stary a może... 11.06.17, 10:55
              suender napisał:


              Oczywiście chodziło o różnice pomiędzy MEER a MEHR

              "Stary Człowiek i Morze" - opowiadanie Ernesta Hemingwaya, napisane na Kubie.

              Chińskie homofony o poecie, który jadał lwy, przerabialiśmy tu przed kilku miesiącami.

              Było fajne...

              Chciałem wkleić tu Polską Wiki, ale była tylko na 0,5 strony...
            • stefan4 Re: Traduttore traditore 11.06.17, 11:29
              suender:
              > - A w moim świadectwie jest nadal napisane "Obróbka skrawaniem" i to od 966r.

              Od chrztu Mieszka I?

              suender:
              > Młody marynarz na urlopie całuje namiętnie jakąś girl pod jaworem.

              Sądząc z kontekstu, raczej jakieś Mädchen.

              > "Junge, das schmeckt wirklich nach mer (<--słownie)".
              [...]
              > chodziło o różnice pomiędzy MEER a MEHR.
              > Teraz mnie ciekawi czy takie niuanse są do pokonania w relazji: j. niemiecki a
              > j. polski?

              ,,
              • suender Re: Traduttore traditore 11.06.17, 19:29
                stefan4 11.06.17, 11:29

                > Sądząc z kontekstu, raczej jakieś Mädchen.

                Współcześnie może Maedchen, ale wówczas raczej Fraeulein (polskie: Frela, Frelka), abo Maedel.

                www.amazon.de/M%C3%A4del-singen-Liederbuch-Bundes-Deutscher/dp/B001P7GQB4

                images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/51BdPJNnpYL._SX373_BO1,204,203,200_.jpg

                > ,,
                • suender Re: Traduttore traditore 12.06.17, 09:51
                  suender 11.06.17, 19:29

                  c-d. z wczoraj:

                  > Od chrztu Mieszka I?

                  Dobrze, że wspominałeś o tym Mieszko I vel Dagome Mezika - der Kühne, o tym rjezunie (rjezać = skrawać) jednym z pierwszych pionierów mego pierwszego zawodu, co przybył na długiej łodzi Wikingów na południowe sumpfy Bałtyku i organizował tam nowe państwo. Będę chyba musiał sobie jego podobiznę przypiąć do mego świadectwa.

                  Pozdr.
    • the-great-inuk Re: Traduttore traditore 08.06.17, 16:15
      randybvain napisał:

      > Każdy z tłumaczy coś tam przerobił, ale tylko angielskie tłumaczenie jest najbl
      > iższe oryginałowi, z zachowanym znaczeniem czasownika! Niemiec aktywnym podmiot
      > em uczynił światło, które rozpościera się po niebie. Francuz umieścił tam potok
      > światła, a Polak szatę świetlistą.
      >
      > I dlatego właśnie należy uczyć się języków obcych, skoro tłumaczeniom ufać nie
      > można uncertain
      ===============================================
      Nie struktury gramatyczne z języka źródłowego mają być wierne, a kompozycja całościowa w języku docelowym.

      Aby czytelnika tak samo wzruszała, jak oryginał wieszcza ...

      Ot, co...
      • the-great-inuk Re: Traduttore traditore 10.06.17, 11:02
        the-great-inuk napisała:

        Nie struktury gramatyczne z języka źródłowego mają być wierne, a kompozycja całościowa w języku docelowym.
        >
        > Aby czytelnika tak samo wzruszała, jak oryginał wieszcza ...
        >
        > Ot, co...

        >
        ============================================>
        Powyższa satyra (językowa) ma podpisy w języku angielskim i niemieckim.

        Struktury gramatyczne w obu językach nie zawsze się pokrywają, ale za to zamierzony przekaz...
    • keekees Re: Traduttore traditore 10.06.17, 17:23
      randybvain napisał:

      > Badam sobie łacińskie czasowniki zachowaniowe (behawioralne?) i chcąc dokładnie
      > sprawdzić ich znaczenie zdecydowałem się sięgnąć do źródeł, a następnie zobacz
      > yć, jak te czasowniki są przekładane na inne języki.
      > Zacząłem sobie od niteō znalazłem sobie przykład w Dē rērum nātūrā
      > ] Titusa Lucrētiusa Cārusa (czyli "O naturze rzeczy" Lukrecjusza), 1. 8-9.
      >
      > Popatrzcie:
      > tibi (...) plācātumque nitet diffūsō lūmine caelum
      >
      > Moje tłumaczenie:
      > dla ciebie uspokojone niebo lśni rozlanym światłem

      Tobie lśni spokojne niebo rozlanym światłem swym...
    • dar61 Uatrakcyjniony traktu traktorem 11.06.17, 12:16
      Olśniewa cię Pacyfik wszechnieba

      A niebo rozlśnione uspokaja cię

      Niebem olśniewany

      Wniebnie olśniony

      Uniebiony
      • keekees Re: Uatrakcyjniony traktu traktorem 11.06.17, 13:13
        dar61 napisał:

        > Olśniewa cię Pacyfik wszechnieba
        >
        > A niebo rozlśnione uspokaja cię
        >
        > Niebem olśniewany
        >
        > Wniebnie olśniony
        >
        > Uniebiony

        Piękne smile
Pełna wersja