malgosiaf
05.02.03, 13:12
mam problem z moim amarylisem !!!
Przed dwoma laty przywiozłam z Holandii cebule giganty . kwiaty były
imponujące , z czego wniosek , ze cebule byly mocno pedzone .
Starałam się je przechować zgodnie z regułami , tzn. mało podlewałam , były w
niższej temperaturze itp. W ubiegłym roku przesadziłam je do nowej ziemi i
chociaż cebulka wyraznie się skurczyła to wydała z siebie kwiatuszek .
W TYM ROKU ZUPEŁNIE JEJ NIE POZNAJĘ - chociaż postepowałam z nią tak samo
nie wypuszcza nawet listków - co robić ?