nowy ogród

IP: 195.114.189.* 30.10.01, 21:34
Witam serdecznie!

Proszę o pomoc w zaplanowaniu terenu dookoła nowobudowanego domu. Ponieważ nie
będę dysponował funduszmi na zakup "odchowanych" roślin, a nie wyobrażam sobie
życia na pustyni, interesuje mnie, co mogę zrobić we własnym zakresie. Mam tzw.
dobrą rękę do kwiatów, ale brakuje wiedzy merytorycznej, jakie gatunki będą
najlepiej ze sobą współżyły. No... i jeszcze ten specyficzny gust.. otóż nie
lubię i źle się czuję wśród iglaków. dodam, że działka jest duża, od
południowej strony, napewno chciałabym w przyszłości mieć choć jedno duże
drzewo, dające cień i schronienie. W reszcie marzy mi się "szaleństwo", ale
realne (niestety) finansowo. Może poleci mi Pan jakieś pozycje do czytania?
Tylko proszę, bez sztucznych oczek wodnych, bocianów z drewna, ogólnie - jak
najbliżej natury i człowieka :-) Pozdrawiam.
    • Gość: Renika Re: nowy ogród IP: 195.114.189.* 30.10.01, 21:43
      Zapomniałam dodać, że wystawa południowa, o którą chcę najbardziej zadbać, ma
      ok. 230 m.kw., i mieści się w Warszawie, w bliskiej odległości od Wisły. Od
      północy również planuję zasadzenia, choćby żywopłot. W Pańskich radach cała
      moja nadzieja na działania przemyślane! ;-)
    • jerzy.wozniak Re: nowy ogród 31.10.01, 10:06
      Witam na forum Gazety!
      Niestety odpowiedź będzie dopiero jutro. Chciałbym podać jak najwięcej
      wiadomości, a to niestety trochę trwa. Pisanie to potwornie długotrwała
      operacja, kiedy wreszcie wymyślą coś szybszego? Na serio i tak musi Pani kupić
      książkę Brookes'a o zakładaniu ogrodów. Ze względu na brak możliwości
      zamieszczania zdjęć i rysunków, nie mam możliwości dostarczyć Państwu super
      informacji. Jeśli ma Pani plan ogrodu i może go Panią ze skanować to proszę
      wysłać mi go Emilem, narysuje kilka propozycji ogrodu. Co do bocianów, to na
      prawdę jestem od tego daleko. Był to między innymi powód odejścia od pism
      ogrodniczych, w których porady są szyte pod miłośników krasnali i pseudo
      japońskich ogródków natomiast nie mają nic wspólnego z prawdziwa ekologią i są
      obce dla środowiska (proszę przeczytać mój artykuł w dodatku GW -„Dom”).
      Pozdrowienia i do przeczytania po jutrze!
      Jerzy Woźniak
    • jerzy.wozniak Re: nowy ogród 01.11.01, 19:42
      Witam na forum Gazety!
      Ponieważ ostatnio coraz więcej listów z pytaniem jak założyć ogród, poniżej
      zamieszczam kilka, wydaje mi się najcenniejszych rad. Niestety zakładanie
      ogrodu to jak budowa domu, nie jest możliwe zamieszczenie nawet tych
      najważniejszych uwag na łamach forum. Generalnie radzę kupić książkę Brookes’a
      o zakładaniu ogrodów i stosować się do zawartych w niej uwag.
      Po pierwsze
      Generalnie ogród to praca na lata, tylko niektórzy mogą sobie pozwolić na kupno
      dużych roślin i osiągniecie efektu w kilka tygodni. Zwykle długo musimy czekać
      aż rośliny urosną na, tyle aby tworzyły kompozycyjną całość. Dlatego urządzanie
      ogrodu powinniśmy zacząć jak najwcześniej. Dodatkowa zaletą rozpoczęcia prac
      jeszcze przed budowa domu jest brak pośpiechu, który gdy dom już stoi jest
      nieodłącznym elementem prac ogrodowych. Śpieszymy się, aby jak najszybciej mieć
      zieleń za oknami, nie patrząc na koszty i podejmując nieprzemyślane decyzje.
      Ważne i mniej ważne.
      Ogród składa się z dwóch podstawowych elementów są to szkielet główny zwany
      czasem zrębem kompozycji, oraz dopełnienie . Szkielet główny to głownie drzewa
      i krzewy oraz trwałe rozwiązania takie jak alejki, baseny, oczka wodne czy
      altany. Ich zmiana w przyszłości wiąże się z dużymi nakładem pracy i kosztów.
      Na przykład przesadzanie niewłaściwie posadzonych drzew, nie zawsze uwieńczone
      sukcesem. Przy przesadzaniu dużych okazów jest wymagany specjalistyczny sprzęt,
      a jego wypożyczenie jest bardzo drogie. Dlatego rozplanowanie tego tzw. zrębu
      kompozycji jest najważniejsza częścią pracy przy projektowaniu ogrodu, warto
      się, więc z nim „przespać” nie tylko kilka nocy.
      Dopełnieniem są elementy takie jak, rabaty, klomby, trawniki itp. Zmiana ich
      układu jest stosunkowo łatwa. Zwykle stanowią uzupełnienie szkieletu głównego,
      chociaż przeważnie to one są głównym elementem dekoracyjnym w ogrodzie. Ten
      element ogrodu zmienia się zawsze wraz z upływem czasu i oraz dążeniem
      właściciela, aby był jeszcze piękniejszy. Przy projektowaniu szkieletu głównego
      wszystkie wolne miejsca, co, do których nie mamy pomysłu, jak je urządzić
      zamieńmy na trawnik. To bezpieczne rozwiązanie - łatwo go później przerobić na
      ogródek dla dzieci czy rabatę z ziołami. Trawnik jest również najtańszy do
      założenia i stosunkowo łatwy do pielęgnacji szczególnie wtedy, gdy wysiejemy
      trawnik łąkowy.
      Kiedy zacząć?
      Urządzanie ogrodu możemy zacząć jeszcze przed wykopami pod fundamenty,. Już
      wtedy, bowiem możemy sporządzić plan ogrodu. Jest to konieczne nawet dla tych
      osób, które maja doskonałą wyobraźnię i radzą sobie np. z aranżacją mieszkania.
      Sporządzenie dokładnego planu terenu pomoże nam uniknąć wielu błędów, które są
      tym bardziej widoczne im mniejszy jest ogród. Plan sporządzamy na podstawie
      planu budowlanego, ważne, aby był on sporządzony na papierze milimetrowym
      dokładnie wg. rzeczywistych wymiarów ogrodu. Zaznaczamy już istniejące rośliny,
      altany, spadki terenu, podmokle miejsca istniejące nawierzchnie. Zastanówmy się
      dobrze, które z nich chcemy zostawić a które usunąć. Najtrudniejszą decyzja
      jest wycinka drzew. Duże stare drzewa mogą zacieniać poszczególne partie
      ogrodu, ale z drugiej strony bardzo długo trzeba czekać na klimat, który
      stwarza kilkudziesięcioletnie drzewo. Czasem, więc warto nieco zmienić swoja
      koncepcję, aby zostawić kilka dużych zdrowych drzew. Pomyślmy tez czy wyrównać
      teren na stół czy tez może zostawić lekkie wzniesienia, które zawsze ożywiają i
      powiększają optycznie ogród. Plan pomaga nam także sprecyzować nasze
      wyobrażenie o ogrodzie. Zmusza nad zastanowieniem się, jaki ma mieć charakter i
      jakie chcemy mieć w nim rośliny. Weźmy, więc kartkę papieru podzielmy na
      rubryki takie jak - drzewa - krzewy byliny - i napiszmy nazwy roślin i
      wyposażenia ogrodu, które chcemy mieć.. Pomoże to nam nie tylko sprecyzować
      nasze wymagania, ale również ułatwi
      obliczenie kosztów całego przedsięwzięcia.
      Komputer nam pomoże!
      Ogromną pomocą w projektowaniu ogrodu są programy komputerowe, które pozwalają
      obejrzeć ogród wraz z roślinami w trzech wymiarach. Sprawdzić, jaki widok
      będziemy mieli z okna sypialni a także prześledzić cienie rzucające poprzez
      budynek i drzewa, co pomoże nam prawidłowo dobrać rośliny zależnie od warunków
      świetlnych. Programy takie polecam szczególnie tym osobom, które maja trudności
      z przestrzenna wyobraźnią i dla których aranżacje np. kuchni czy pokoju
      sprawiają trudności. Do programów tych jest również załączony zestaw kilku
      tysięcy najpopularniejszych roślin. „Sadząc” je w naszym wirtualnym ogrodzie
      podajemy ich wiek w momencie kupna, co wiąże się z ich wielkością uwzględnianą
      przez program. Po ich „posadzeniu” możemy również zobaczyć jak będzie wyglądał
      nasz ogród za 10-15 czy 20 lat. Gdy rośliny się rozrosną. Od razu, więc możemy
      sprawdzić czy nie zaciemnią nam miejsca przeznaczonego na opalanie lub nie
      zasłonią widoku na ogród. Zaczynamy od posadzenia żywopłotu i większych drzew
      na obrzeżach ogrodu. Pamiętajmy, że świeżo posadzone rośliny powinny być często
      podlewane! Rośliny w pojemnikach i balotowane możemy sadzić przez cały rok pod
      warunkiem, że ziemi nie jest zmarznięta. Drzewa z gołym korzeniem najlepiej
      sadzić w marcu i kwietniu oraz wrześniu i październiku.
      Teraz trawnik
      Wysianie trawnika należy wykonać dopiero po posadzeniu większości drzew oraz
      wykonaniu trwałych elementów ogrodu jak altany pergole, oczka wodne itp.
      Pamiętajmy, że po trawniku możemy chodzić dopiero po pierwszym koszeniu, czyli
      po kilku tygodniach od wysiania. Najlepsza porą na zakładanie trawnika jest
      kwiecień lub wrzesień.
      Specjalnie dla Pani kilka uwag, co robić, aby zakładając ogród nie wybić
      wszystkiego co żyje.
      * Trawę kosimy zawsze w południe, gdy większość zwierząt, np. żaby, „śpi" w
      ukryciu.

      * Podkaszarki to śmierć dla większości zwierząt chowających się gęstej w
      trawie, nawet tak dużych, jak jeże. Gdy kosimy trawę w pobliżu gęstych krzewów
      róbmy to bardzo ostrożnie.

      * Roślinność wodna powinna tak jak w naturalnym zbiorniku stopniowo przechodzić
      z wody na ląd. Ta strefa płytkiej, zarośniętej wody to najgęściej
      zamieszkany obszar jeziora, żyją tam kijanki i wiele innych drobnych zwierząt.

      * Jeśli mamy tylko maleńkie i płytkie oczko wodne, nie trzymajmy w nim ryb.
      Niech będzie ono miejscem rozmnażania płazów, którym w podmiejskich okolicach
      brak czystych zbiorników do składania skrzeku. Wszystkie płazy są niezwykle
      pożytecznymi zwierzętami.

      * Płazy i gady żyjące w Polsce są nieszkodliwe dla człowieka. Wyjątkiem jest
      żmija zygzakowata, ale tej w ogrodzie nie spotkasz, bo unika biotopów
      parkowych. Węże, które zabijesz na działce, to nieszkodliwe gatunki.

      * Płazy mają niezwykle wrażliwą skórę, opryskując więc trawnik środkami
      chwastobójczymi, staraj się nie robić im śmiertelnego natrysku.

      * Zostawmy trochę trawy i pokrzyw w najmniej widocznych kątach ogrodu. Założy
      tam gniazdo łozówka, może pokrzewka, a na liściach pokrzyw wykarmią się
      gąsienice pazia królowej.

      * Zamiast żywotników posadźmy gęste, liściaste krzewy i trochę mniej dbajmy o
      podłoże w kępie bzów, a do ogrodu może wprowadzi się słowik

      * Nie niszczmy bezmyślnie owadów! Przeważnie zabijamy nie szkodniki, ale
      pożyteczne chrząszcze, które mogą nam pomóc w walce ze szkodnikami właśnie.

      * Wycinanie starych, częściowo spróchniałych drzew, np. głowiastych wierzb,
      niszczy miejsca lęgowe nie tylko wielu ptaków (np. dudka), ale też ginących
      gatunków małych nietoperzy.

      * Stare drzewa to nie miejsce rozsiewania zarazy, ale źródło pokarmu i miejsce
      na dziuplę dla wielu gatunków ptaków.

      * Jeśli mamy formowane liściaste żywopłoty, strzyżenie zacznijmy już w
      kwietniu. Odstraszymy wtedy ptaki od zakładania w nich gniazd.

      * Zostawmy szeroki na ok. metr pas nie skoszonej trawy na obrzeżach trawnika;
      dobrze jest posiać t
    • Gość: Renika Re: nowy ogród IP: 195.114.189.* 02.11.01, 21:09
      Najserdeczniej dziękuję za odpowiedzi (po raz trzeci zresztą - nie wiem, czemu
      moje kolejne posty są niewidoczne).
      Polecaną książkę oczywiści kupię, artykuł w GW przeczytam. Rozejrzę się również
      w sklepach za "wirualnym ogrodem" na CD, to świetny pomysł wizualizacji swoich
      marzeń. Bardzo zależy mi na obecności w ogrodzie zierząt żyjących na wolności.
      Okolica zdaje się temu sprzyjać - bliska okolica Wisły, teren słabo
      zurbanizowany, sąsiedztwo rezerwatu ptaków. Będę się upominała o kolejne rady u
      Pana, prześlę również skan terenu z wiarą, że rady specjalisty-pasjonata pomogą
      mi żyć w otoczeniu, które przyniesie spokój i azyl mojej rodzinie. Pozdrawiam
    • jerzy.wozniak Re: nowy ogród 03.11.01, 20:15
    • jerzy.wozniak Re: nowy ogród 03.11.01, 20:15
      Witam ponownie!
      Czekam na skanowana mapę terenu, może uda mi się cos doradzić. To, że okolica
      obfituje w ptaki nie znaczy, że zagnieżdżą się w Pani ogrodzie. Niestety
      zwierzęta mieszkają tam gdzie podpowiada im instynkt, a zwykle okolice siedzib
      ludzkich zamieszkuje zaledwie kilka gatunków, szczególnie na tak malej działce.
      Na dodatek obecność człowieka ściąga zdziczałe koty, które mają nadzieje na
      kąski ze śmietnika. To właśnie one niszczą najwięcej ptasich gniazd.
      Wbrew Pani przypuszczeniom nie jestem pasjonatem przyrody, raczej
      wrogiem naszej nieprzemyślanej cywilizacji. Jako członek międzynarodowej
      organizacji zajmującej się badaniem i ochrona ginących gatunków roślin,
      przyglądam się z bliska potwornej degradacji środowiska naturalnego. Niestety
      moda na ekologie sprawia, że to środowisko ginie jeszcze szybciej. Zawdzięczamy
      to głupocie dziennikarzy, którzy piszą epistoły o wydzielaniu CO2, paleniu
      śmieci itp. Czy pani wie ile CO2 wyrzucił do atmosfery taki wulkan jak ten na
      wyspie Monserat? Nasza cywilizacja nie wyprodukuje tyle przez wiek. Nikt nie
      ma czasu pisać, że ekologia to partnerska relacja miedzy nami a środowiskiem.
      Zawsze w niej będziemy górą, zmieniając środowisko tak aby było nam jak
      najwygodniej. Możemy jednak, dzięki rozumowi robić to tak, aby jak najmniej na
      tym ucierpiało. Jeśli będziemy uczyć dzieci od małego, że to wszystko, co nas
      otacza ma takie samo prawo do życia jak my, że jeśli z powierzchni ziemi znikną
      lasy to znikniemy i my i na nic się nie zda nasza wspaniała technika. To być
      może w przyszłości nasz świat będzie wyglądał trochę ciekawiej. Zakładając
      ogród starajmy się, aby miał w sobie chociaż niewielką cząstkę atmosfery tej
      dzikiej przyrody której miejsce zajął. To już naprawdę znaczący posuniecie
      proekologiczne.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
Pełna wersja