mjot1
26.02.03, 20:31
Na forum niniejszym (jak nietrudno zauważyć) po pewnym nieśmiałym ożywieniu
nastąpiła wyraźna stagnacja.
Forum zamilkło!
Zamilkły osoby, których tu wymieniać nie muszę! A i następców nijak nie
widać...
Jednocześnie złośliwie stwierdzam, że „przyrodnicze pasje” u wspaniałej
większości forumowiczów ożywają jedynie w pracy!
Ponieważ w „weekendy” cisza tu trwa niczym u mnie w „krzakach” w zimową noc...
Czyżby Was pozwalniali? (złośliwość; przyp. własny)
Nie wymieniam tu jak widać Pana Eksperta, ponieważ On jeden staje na
wysokości zadania. Bo i lubi, ale i musi!
Pomijam tu także wyjątki, które tylko potwierdzają mą tezę.
„Wyjątki” przepraszam Was Nie bierzcie tych słów do siebie!
Najniższe ukłony!
Demonstracyjnie milknący... M.J.