Dodaj do ulubionych

pędraki-help

16.09.06, 16:31
Moją zmorą od jakiegoś czasu są pędraki... ciekawa jestem czy macie jakieś
sprawdzone sposoby walki z tym paskudztwem...żrą dosłownia wszystko w tym roku
tylko straciłam 3 krzewy winogron, kilka małych krzaczków i bylinek...jestem
pewna ze to przez te cholery bo jak ruszyłam ziemię dookoła to aż mnie zatkało
jak zobaczyłam tę ilość.winię za to badrzo duży dąb rosnący w ogrodzie
sąsaiada bo podobno one na nim zerują ale sąsiad ogród ma zaniedbany i raczej
to się nie zmieni, więc moje domniemane źródło kłopotów nie zniknie... boję
się nawet wysypywać korę między rośliny bo wydaje mi się że im w niej może
nawet będzie lepiej zimować i wogóle... z kolei czarna folia może to by było
jakieś wyjście a dopiero na nią kora... Co o tym myślicie... a może macie
jakieś skuteczniejsze sposoby?
Obserwuj wątek
    • amflandia Re: pędraki-help 16.09.06, 22:39
      Tu jest linka do porad eksperta :).
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=10629842&a=10683696
      Wbij sobie hasło pędraki w wyszukiwarkę na tym forum.Niemal co roku ten temat
      jest poruszany.
      Ja miałam ogromne problemy z pędrakami pod trawnikiem w ogrodzie który
      pielęgnuję.Nie pomógł żaden ze środków ( stosowaliśmy diazinon i kilka
      innych).Skończyło się na zaoraniu hektarowego trawnika i kilkakrotnym
      bronowaniu z wybieraniem pedraków ręcznie.Zebraliśmy kilkanaście wiader :).
      Życzę powodzenia.
      • zwierzoki1 ???a inne rośliny bo trawnik zdechł??? 16.09.06, 23:45
        dzięki chyba popróbuję tych specyfików... mam pytanko trawnik trawnikiem u mnie
        jest na wymarciu wiosną chyba czeka mnie również ponowne zakładanie zastanawiam
        się tylko czy zamiast orania da radę zrobić takie coś glebogryzarką no chyba ze
        trzeba głęboko ruszyć ziemię, one podobno na 1,5 m w głąb(rany) zresztą i tak
        nie wiem jak głęboko dociera glebogryzarka... i jeszcze jedno mnie najbardziej
        martwią inne rośliny krzewy, byliny, trawy muszę je wykopać i tam też cholery
        tępić czy mają jakieś szanse przeżyć(wszystko rośnie jakieś 2 lata) bo jak nie
        to załamka.. psychiatryk mnie czeka... albo ja albo larwy- i mam osobiście
        gdzieś że podobno chrząszczy coraz mniej bo u mnie wręcz przeciwnie...
        aaaaaaaaaaale jak już udusiliście -czy cokolwiek tam z nimi zrobiliście- problem
        zniknął?
        • zwierzoki1 a gdzie to mozna dostać???? 17.09.06, 00:12
          przeszukałam sklepy w necie i jakos tego larwanu nie znalazłem... Piszesz ze
          stosowałać te cud środki ...a czy Tobie udało się gdzieś ten larwan dostać :(((
          • amflandia Re: a gdzie to mozna dostać???? 17.09.06, 04:06
            Larwanu niestety nie udało mi się kupić :).Oraliśmy głęboko, bo pędraki
            siedziały 40 cm pod powierzchnią trawnika.DO tego sypaliśmy diazinon i
            mieszaliśmy z glebą.Innych roślin na szczęście tam nie było bo to teren
            przyfabryczny :).Pewnie część przeżyła, ale na razie się nie martwię, dałam
            gwarancję na pięć lat ( mają długi cykl rozwojowy więc przez ten okres jakoś
            się ten trawnik utrzyma).Właściciel najchętniej wytrułby całą okolicę,ale ja
            muszę być choć ciut ekologiczna :).
            A jak u ciebie z podlewaniem ogrodu ? Bo powiem szczerze, że u nas problem z
            pędrakami występuje wyłącznie w ogrodach mało podlewanych.Tam gdzie są systemy
            nawadniające, jest ok.
            • zwierzoki1 Re: a gdzie to mozna dostać???? 17.09.06, 08:45
              To fakt w ostatnie 2 lata upałów skupialiśmy się raczej na roślinkach a trawnik
              podlewany był rzadziej. Popróbuję wszystkiego a co do sytemu nawadniającego to
              by się dobrze składało bo myslimy o nim całkiem poważnie , każde z nas ma dość
              sterczenia całego wieczora z wężem ;) dzięki, pozdrawiam
              • mali_na Re: a gdzie to mozna dostać???? 17.09.06, 09:16
                Małe sprostowanie, preparat zalecany przez p.Jerzego to nie larvan, lecz Larvanem
                Rozpuszcza się go z wodą i pryska na ziemię
                Wpisz w wyszukiwarce larwanem i znajdziesz go
                Kupić go można wyłącznie na zamówienie, bo bardzo delikatny
                Trzeba go przetrzymywać w lodówce i ma krótki termin "przydatności do spożycia'
                Pewnie nicienie zamierają.
                Jedno opakowanie na 100m/kw to koszt ok 80zł
                Ja zadzwoniłam to firmy, zamówiłam i pojechałam po odbiór
                Spektakularnego efektu takiego by od razu wszystkie pędraki zdechły niestety nie
                było:( Działa to długoterminowo. Trzeba po prostu dać nicieniom czas na
                wytropienie larw.
                Nie wytrzymałam, zerwałam darń i powybierałam larwy ręcznie
                • zwierzoki1 Re: a rośliny??? 17.09.06, 09:38
                  trawnik juz postanowione- wiadra w dłoń, ale martwię się o inne rośliny krzewy i
                  około 20 krzewów winogron z tym że krzewy jeszcze da sie przesadzić a wino ma
                  już 4 lata i tu klęska... no chyba ze krzewy i wino podleję tym larwa...coś
                  tam... dzięki. pa.pa
                  • joasia72 Re: a rośliny??? 17.09.06, 17:24
                    Tu masz linka do firmy sprzedającej Larvanem

                    www.roleko.com.pl/
                    W tym wątku też jest o pędrakach i Larvanem
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=46615442&v=2&s=0
                    • zwierzoki1 super...ale 17.09.06, 23:08
                      bardzo mi się podoba ten srodek... ale jak czytam że ciśnienie takie otwoki
                      takie to nic nie kumam... ale podoba mi się i choćbym to miała zrobić
                      konewką(mam opryskiwacz ale bez mieszadła i nie wiem jakie tam max
                      ciśnienie)zeby tych nicieni nie powybijać, to zrobię to nic mnie nie
                      powstrzyma... nawet koszt..niestety...
                      mam tylko pytanie - może ktoś wie-jak długo czekać będzie trzeba na efekty i na
                      ile takie pryskanko wystarcza i czy np po jakimś tam okresie tego
                      profilaktycznie nie powtórzyć... Pozatym czytam te wszystkie wypowiedzi o
                      chronieniu drania i szlag mnie trafia... takie bydlę ma mnie wykończyć
                      nerwowo...nigdy... a swoją drogą to zastanawiam się czy nie ma np jakiś
                      feromonowych pułapek na dorosłe osobniki co by się je dało złapać zanim narobią
                      bałaganu i całkiem humanitarnie np spalić...( badrzo proszę o wyrozumałość co do
                      moich opinii-ale jestem wkurzona)
                      • mali_na Re: super...ale 18.09.06, 13:07
                        Drań jest wyjątkowo odporny. Gdzieś czytałam o strącaniu dorosłych osobników z
                        drzewa, gdy śpią i zbieraniu:) Powoduje to wytrzebienie stada
                        Gdzie indziej ,że....deszcz podczas chrząszczowej rójki wyniszcza część jaj
                        Ja bym zrobiła nawet sztuczny deszcz, ale cholera wie kiedy jest ta rójka
                        W dodatku jest 3 razy:( Nie znajduje miejsca w czasie cuklu życia chrabąszcz w
                        który możnaby uderzyć
                        W dodatku drań jest pod ochroną! Nie wiem jak to możliwe
                        Zadaje sobie ostatnio jedno pytanie; Czy nicienie przeżywają zimę i mrozy?
                        • horpyna4 Re: super...ale 18.09.06, 13:26
                          Pozostaje zaprosić wrony. One bardzo lubią pędraki, zawsze słynęły z zasuwania
                          za pługiem...
                          • zwierzoki1 pułapki feromonowe 18.09.06, 15:26
                            czytałam i podobno są na nie (no nie do końca na nie tylko na jakieś
                            opuchlaki???)pułapki feromonowe ale to podobno wabi i te cholery ... ja
                            zastosuję nie larwanem tylko nemasys H - tańszy niż larwanem (a potrzebuję około
                            500mln tych "cudeńków")i dłuższy okres przydatności(około4 tyg) za radą
                            nzajomego rolnika stosującego to coś w uprawie truskawki zrobię to wiosną bo
                            teraz to temp. nie pewne a nicień pada jak temp. w glebie spadnie poniżej 10
                            stopni a z naszą aurą nic nie wiadomo a trzeba dać czas robaczkom żeby wytropiły
                            larwy ... potem zasunę im te pułapki feromonowe i napewno jak z nimi skończę to
                            dam znać na forum...aaa rolnicy powtarzają ten zabieg co roku 2 razy wiosną i
                            jesienią ale ja myślę ze co 3 lata wystarczy.. zobaczymy jak pójdzie:)
                            • mali_na Re: pułapki feromonowe 18.09.06, 15:57
                              Zwierzoki1, słyszałam,że można zakopać po prostu ziemniaka i zaznaczyć miejsce
                              patyczkiem. Wabi on larwy, po kilku dniach ziemniaka usuwa się z larwami
                              Tylko jak to zrobić na trawniku? Na grządce jeszcze można
                          • mali_na Re: super...ale 18.09.06, 15:54
                            Taaaaaa, ale trzeba im tą ziemię zaorać i zbronować. A ja mam mały miejski ogródek:)
                            Słyszałam ,też że nietoperze są niezłe w wyjadaniu dorosłych osobników, ale skąd
                            wziąć nietoperza? I jak go przekonać by zamieszkał np. w moim garażu?
    • jerzy.wozniak Re: pędraki-help 18.09.06, 20:33
      Niestety z pędrakami jest ciężko i nawet środki z nicieniami nie zawsze
      pomagają. Gdy jest ich dużo należy zwiększyć dawkę i stosować je nawet w 2
      krotnym stężeniu. Należy też wiedzieć, że larwy te nie zawsze należą do
      chrabąszczy, gdyż wiele ich krewniaków ma larwy bardzo podobne choć nieco
      mniejsze gdy są dorosłe. Wszystkie niszczą korzenie roślin i mogą na trawnikach
      spowodować prawdziwe spustoszenia. Zaoranie pola i wybranie pędraków to efekt
      krótko terminowy najwyżej na 3 lata. Po tym okresie znów pojawią się osobniki
      dorosłe i naskładają jaj. Zależnie od gatunku pędraki mogą żyć w glebie nawet
      do 4 lat zażerając się korzeniami naszych roślin. Niszczą je krety, a dorosłe
      owady to przysmak wielu ptaków ale i jedne i drugie zostały mocno wytrzebione
      zwłaszcza w okolicach ogrodów.
      Jurek
      • zwierzoki1 coś jest nie tak??? 18.09.06, 21:41
        dokładnie coś jest nie tak nietoperzy jest u mnie za trzęsienie dzieci nie chcą
        wychodzić wieczorem z domu... stada szpaków zlatują regularnie aż się drzewa
        trzęsą -szczególnie jak dojrzewa winogron Ha..Ha.. ale może wolą ten winogron
        od larw chociaż to przecież czyste mięsko. a jesli chodzi o nicienie to i tak
        planowaliśmy dać im podwójną dawkę tak dla pewności...aaa larwe oglądał pan w
        ośrodku doradztwa rolniczego i diagnoza brzmi podobno chrabąszcz majowy...ale
        niestety kret się wynióśł nie dawał chyba rady z kicią..:) Ale całkiem poważnie
        odlowiłabym gdzieś jednego bo szczerze wyznając wolę go od larw- a kot na sznurek!
        • zwierzoki1 Re: ziemniak 18.09.06, 21:50
          mali_na z tym ziemniakiem nieomieszkam sprwdzić. jakby coś dawało to przecież
          warto chyba zrobić parę dziur bez trawy w trawniku chociaż na jakiś czas i
          dziady wyłapać..
          • zwierzoki1 Re: jeszcze raz ja 18.09.06, 21:55
            nie wiem czy to ma jakiś związek ale mam kilka borówek amerykańskich a pod każdą
            przepisowo około 150l torfu i tam tych choler nie ma a sprawdzałam , tak uważam
            załkiem dokładnie(tak dokładnie ze mam nadzieję borówki nie padną:)
    • krysp50 Re: pędraki-help 18.09.06, 23:45
      witam.Kiedyś miałam dużo tego robactwa na działce.Ktoś mi powiedział, że nie
      lubią kwiatów aksamitki -tzw.turki. Miałam i mam do dzisiaj po kilkadziesiąt
      sztuk tych kwiatów /wysokie i niskie/ powsadzane w różnych miejscach, a
      szczególnie przy drzewach owocowych i krzewach - razem z nasturcją. Muszę
      przyznać, że jest ich teraz mało - gdzieniegdzie. Można wypróbować w przyszłym
      roku, bo teraz chyba już za późno.Dodam jeszcze,że przekwinięte turki używam
      jako ochronę przed mrozami i przykrywam nimi byliny i "otulam" krzewy - może
      dlatego mam tak mało robaków- obym tylko nie pochwaliła się w złą godzinę. I
      jeszcze,do przekopywanej ziemi - mam piasek- dodaję poszatkowane turki.
      Pozdrawiam
    • nnike Re: pędraki-help 19.09.06, 01:50
      Nie przeganiaj kretów, a szpakom zostawiaj wisienki na drzewie do zjedzenia.
      Odwdzięczą Ci się przylatując całymi stadami i wyjadając szkodniki z trawnika.

      Ja w ogóle nie wiem co to pędrak.
      • mali_na Re: A gdyby tak... 19.09.06, 16:50
        Poniżej systemu korzeniowego trawy zakopać specialny materiał, sprzedają go w
        sklepach ogrodniczych z rolki, taki ci to wodę przepuszcza?
        On nie przepuściłby larw, które zimą uciakają nawet 2 m w głąb ziemi
        W Polsce ziemia może przemarznąć nawet do 80cm, oznacza to ,że larwy które nie
        mogły przejść, też by zamarzły:)
        • zwierzoki1 Re: A gdyby tak... 19.09.06, 19:52
          w sumie jak dla mnie bomba tylko co to za materiał(chyba nie włóknina bo nie
          wiem jak długo ona by wytrzymała pod ziemią)... ja planuję na grządkach jak już
          wytępię to paskudztwo lub chociaż zdziesiątkuję położyć między rośliny czarną
          agrowłókninę i przysypać korą tak też moim zdaniem nowe larwy nie zakopią się
          głęboko a te przeobrazone w chąszcze nie wyjdą i jednym słowem wszystkie
          padną... od dzisiaj testuję pułapki ziemniaczane, w sumie to nie wiedziałam jak
          to rozegrać i pokroiłam na kawałki, wsadziłam ok 10 cm pod ziemię(bo na takiej
          mniej więcej głębokości znajdowałam larwy) i teraz nie wiem jak długo to trzymać
          zanim sprawdzę...zurzyłam dużo ziemniaków;)
          • mali_na Re: A gdyby tak... 20.09.06, 10:10
            Materiał jest taki czarny, dosyć ciasno tkany, widziałam raz jak Miejskie
            przedsiębiorstwo Zieleni kładło pod korę między iglaki, by chwasty nie
            wychodziły. Agrowłóknina raczej w ziemi sparcieje, a to plastik
            Trawa w przeciwieństwie do innych roślin ma dosyć płytki system korzeniowy, więc
            może się udać
            Jak myślicie?
            • zwierzoki1 Re:myślę ze powinno się udać 21.09.06, 12:00
              bo korzonki trawy powinny pójść głębiej przez ten plastik a robale nie ... co
              do czarnej agrowłókniny w rabatkach to uprzytomniłam sobie ze to chyba zły
              pomysł bo przecież chrabąszcze podobno składają jaja tuż przy roslinach a tak
              dokładnie to ich chyba tą włókniną nie obłoże... jednak coraz częściej spotykam
              się z opinią że najlepiej ziemię potrzktować glegogryzarką albo przeorać ze
              specjalnym środkiem... podobno skuteczne na 80% tak samo znajomi odradzają te
              preparaty z nicieniami stwierzdając ze nie dają zadnej gwarancji a te w formie
              oprysków czy granulek do wymieszania z ziemią to podobno od lat stosowane i cos
              tam dają.. mnie chyba więc nie pozostaje nic innego jak na wiosnę wszystkie
              rośliny wykopać i zaorać.. ja ok.. ale czy te biedne roślinki to zniosą...;(
              • mali_na Re:myślę ze powinno się udać 23.09.06, 18:48
                Chyba korzonki trawy nie wbiłyby się w ten materiał:(Jest on dosyć gęsty
                Zakopany zbyt płytko spowodowałby,że system korzeniowy byłby za płytko
    • millo81 Re: pędraki-help 23.09.06, 20:47
      jest taki srodek chemiczny o nazwie diazinon na pedraki mozna go kupic w
      sklepie ogrodniczym
      • mali_na Re: pędraki-help 24.09.06, 19:34
        millo81 napisała:

        > jest taki srodek chemiczny o nazwie diazinon na pedraki mozna go kupic w
        > sklepie ogrodniczym


        Użyłam w końskiej dawce, bez skutku
    • mjot1 Ta... 24.09.06, 10:33
      A pamiętacie te niekończące się labidzenia na kreta?
      Tę niespotykaną inwencję w wynajdywaniu sposobów przeróżnych a mających na celu
      jedno: Zabić!
      Czytam że się udało, że co poniektórzy odnieśli sukces.
      Gratuluję!
      Widzę, że znaleziono sobie nowe panaceum na zło wszelakie? Nadchodzi oto era
      nicienia...
      Tak. Należy wybić wszystkie pędraki jak leci. Teraz chrząszcz wrogiem
      największym bez względu na gatunek. Nie będzie larwa...!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=21086672&a=21343151
      A są przecie jeszcze w zanadrzu tradycyjne: żelazo i ogień, jest też jeszcze
      zbawienna chemia no i np. można podłączyć prąd do zakopanej siatki.
      Boć przecie los ogrodnika to niekończąca się walka... Walka na śmierć!
      Życzę Wam „miłośnicy natury” samych sukcesów w Waszym radosnym i jedynie
      słusznym dziele. Powodzenia!
      Cel uświęca środki. Celem zaś jest przecudnej urody trawniczek. Trawniczek
      gładziutki jak stół z ustaloną wysokością i szerokością źdźbła i barwą i...
      martwy.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=22807841&a=22807841
      A ja niezmiennie z nostalgią wspominam majowe wieczory... ową chwilę tajemną,
      gdy postać doskonała wzlatując w przestworza wypełniała przestrzeń swoistą
      muzyką wibrujących chitynowych skrzydełek...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=5970542&a=5970542
      Najniższe ukłony!
      Niezmienny w uczuciach M.J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka