Dodaj do ulubionych

Tujowe siewki

21.09.06, 19:40
Mam w ogrodzie samosiejki tuji. Obecnie roślinki mają po 10-15cm. Czy dobrze
zrobię, jeśli wykopię je i powsadzam do malutkich doniczek, a następnie
zadołuję w zacisznym miejscu w ogrodzie? Czy może od razu umieścić je w
większych donicach?
Obserwuj wątek
    • zastepowa Re: Tujowe siewki 21.09.06, 22:20
      Bryniu, sama odpowiedziałaś sobie co i jak.
      Za duże doniczki to nie jest dobry pomysł. Jeszcze zdążysz je przesadzić.
      Czyżbyś zakładała szkółkę ?
      • brynia2 Re: Tujowe siewki 21.09.06, 22:43
        Gosieńko, czyli wszystko dobrze wydedukowałam :)
        Szkółki nie będzie, ale żywopłot jest realny, jak dobrze pójdzie.
        • qubraq Re: Tujowe siewki 22.09.06, 09:47
          Bryniu , a jakie tujki Cie same rozsialy bo moze nie warto isc w mnogosc jednej
          odmiany - jest ptzeciez tyle różnych - bardzo osdobnych i stosunkowo rzadkich
          odmian - a miejsca w ogrodzie nie ma za wiele...poza tym czy wiesz jak pieknie
          wyglada zywoplot z kilkunastu odmian tui occ? Wareany robusty zmieszane z
          Wagneri, Malonianą Rosenthalem Szmaragdem Plicatoides aureospicata Sunkistem -
          jak cudownie sie komponuje Maloniana czy Rosenthalis o smukłosci podobnej do
          Omoryki tzn. ok.10 - 15:1 nawet z kulista Globosa czy Woodwardem a miedzy nimi
          u podnóża jakies Daniki czy Recurvy albo Hoseri widok rewelacyjny ...
          Andrzej
          • brynia2 Re: Tujowe siewki 22.09.06, 14:04
            Andrzeju, nie mam pojęcia jaka to odmiana. Z wyglądu zwyczajna i szybko rośnie.
            Tego żywopłotu jeszcze teraz robić nie będę, tak wybiegłam sobie w przyszłość
            3-4-letnią, bo ogród po sąsiedzku dopiero jest w powijakach i to bardzo powoli
            idzie.
            Co do kolorowych, to masz rację, że one są bardzo ciekawe. Mam jeden ze
            szmaragdówek, ale one dosyć delikatne są na zanieczyszczenia powietrza. Drugi
            składa się z tuji zielonych spiralnych i złocistych, wygląda pięknie wiosną, gdy
            te złote wybarwiają się.
            Planuję żywopłot z tych, co mi się wysiały, bo na wsparcie właścicieli ogrodu
            obok (z rodziny zresztą) nie mam co liczyć :( To będzie najniższy koszt
            zielonego ogrodzenia, a że czasochłonny, to trudno się mówi :(
            Pozdrawiam, Benia
            • jagoo Re: Tujowe siewki 22.09.06, 19:58
              Andrzeju, nie mam pojęcia jaka to odmiana.


              To nic nie szkodzi, bo tuje które wyrosły z nasion nie maja żadnej odmiany -
              odmiany, takze te wymienione przez przedmówcę, rozmnaża się prawie wyłącznie
              wegetatywnie czyli z sadzonek.
              • brynia2 Re: Tujowe siewki 22.09.06, 20:07
                jagoo napisał:

                > To nic nie szkodzi, bo tuje które wyrosły z nasion nie maja żadnej odmiany -

                Jagoo, czy to znaczy, że te moje będą się różnić od "matki" lub wyrosną na
                jakieś felerne?
                • heart_of_ice Re: Tujowe siewki 22.09.06, 20:25
                  > Jagoo, czy to znaczy, że te moje będą się różnić od "matki" lub wyrosną na
                  > jakieś felerne?

                  oczywiscie, ze beda sie roznic:)
                  na tym polega pierwsza roznica miedzy rozmnazaniem z nasion i sadzonek (druga to
                  tempo:))
                  rosliny z nasion baaaardzo rzadko powtarzaja cechy matki, zazwyczaj kazda jest
                  troche inna...chociaz nie az tak bardzo, nie bedzie tak, ze dokladnie kazdy
                  egzemplarz masz inny:)
                  dzieki wysiewowi czesto uzyskuje sie nowe odmiany:)

                  Pauli
                  --
                  bywam na Łysej Górze:)
                  • brynia2 Re: Tujowe siewki 22.09.06, 20:35
                    heart_of_ice napisała:

                    > dzieki wysiewowi czesto uzyskuje sie nowe odmiany:)

                    Oooooo, bedę miała nowe odmiany czyli nowości ;)
                    Dzięki Pauli za ciekawe informacje :)
                    • zastepowa Re: Tujowe siewki 22.09.06, 22:54

                      -Bryniowa2- odmiana powstanie. Ale fajnie.
                      taką najzwyklejszą tuję można ciąć w zdłuż i szerz.
                      Natomiast taka szmaragdową jak tu przycinanć czy inne które mają zakręcone
                      gałązki. Toż by to było okropne.
                      Uważam, iż to dobry i mało kosztowny pomysł.
                      Kolega mój zrobił sobie żywopłot z ałyczy, bo na razie nie stać go na 1000 mb
                      ogrodzenia, a kuje że ho ho.Ni się nie prześliźnie.

                      pozdrawiam gorąco
                      Małgorzata
    • ignorant11 Ale po co doniczki? 23.09.06, 02:39
      Sława!

      Ja szkołkowem nieco iglaków juz i nadal szkolkuje bezpośrednio w grucie.

      Łatwiej nawozic, latwiej podlewac.

      No i doniczka deformuje system korzeniowy.

      Doniczki sa dla ubogich duchem.

      Znajdź odpiednie miejsce wilgotne dobrze nawieź butwina leśna i posadź.

      Osobiscie nie lubie zywotników zachodnich, wole wschodnie lub plicata...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • brynia2 Re: Ale po co doniczki? 23.09.06, 08:58
        ignorant11 napisał:

        > Osobiscie nie lubie zywotników zachodnich, wole wschodnie lub plicata.

        Też bym wolała, żeby wysiały się wschodnie, ale niestety :(

        O doniczkach pomyślałam dlatego, że łatwiej będzie mi je kiedyś wykopać i
        przesadzić, nie naruszając korzeni.
        • inpiotr Re: Ale po co doniczki? 23.09.06, 15:30
          Szkółkowaną roślinę łatwiej przesadzić na docelowe miejsce.Każde wykopywanie rośliny wiąze się z uszkodzeniem korzeni co powoduje dłuższe przyjęcie się.Po za tym jesteśmy ograniczeni czasem,a z doniczki możesz sadzić kiedy czcesz. Pozdrawiam
      • qubraq Re: Ale po co doniczki? 23.09.06, 20:43
        ignorant11 napisał:

        > Osobiscie nie lubie zywotników zachodnich, wole wschodnie lub plicata...

        Kiedys za 20 lat temu u Hozera pozwolono mi wybrac sobie kilka kundlowatych
        siewek takich jak lubisz - chinskich z lekka skłonnością do "wyzłacania" się.
        Rosna do dzis mają ok. 7 metrow i jakos znoszą zimy. Mam plikatę Martensjanę od
        Holendrow ale sadzonkowaną od maciupenkiej - wolno rośnie; mam za to Plicatoides
        Aureospicatę z ogrodu Sznajdrów na 1go Sierpnia, ściga sie z Omoryką...
        Niestety nie mam Wareany - jakos przegapilem mam za to "Jana" czyli "Kórnika V"
        Udalo mi sie dostac sadzonkę Bodmerii ale slabo mi rośnie...
        A propos - pień sekwoi niestety suchy za to u jego podnóża wyrasta cały wianek
        odrostów korzeniowych, co radzisz zrobić?
        Andrzej
        • ignorant11 Re: Ale po co doniczki? 24.09.06, 01:49
          qubraq napisał:


          > A propos - pień sekwoi niestety suchy za to u jego podnóża wyrasta cały
          wianek
          > odrostów korzeniowych, co radzisz zrobić?
          > Andrzej



          Sława!

          Moze delikatnie i czujnie odkopac i zobaczyc ja sa ukorzenione, moze tez
          czujnie odejmowac..?????????

          Oczywiscie masz na mysli wieczniezielona czy mowisz jakims langiem, bo wiem,że
          znasz sie...

          Moze powymieniamy sie jakims ciekawym matriałem?


          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • qubraq Re: Ale po co doniczki? 24.09.06, 09:50
            ignorant11 napisał:

            > Oczywiscie masz na mysli wieczniezielona czy mowisz jakims langiem, bo
            > wiem,że znasz sie...

            Tak tak - sempervirens!
            rzeczywiscie poczekam jeszcze troche i chyba misko zetnę ten suchy patyk - pien
            srednicy no juz z 7-8 cm ale zostawie ten wianuszek - zobaczymy - bedzie mi
            latwiej nakryc wszystko jedlina choc korona nawet przyziemna powinna pozostac
            na swietle w zimie no cos pokombinuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka