Dodaj do ulubionych

przeprowadzka

08.11.01, 14:34
witam, niedługo będę przeprowadzała się z domu do mieszkania w bloku. w domu są
całkiem inne warunki niz w bloku, tzn. dość ciemno i wilgotno, a mieszkanie
jest płd-zach z centralnym ogrzewaniem. jak przeprowadzić roślinki, żeby im jak
najmniej zaszkodzić? hoduję niewiele kwiatków. są to : difenbachie, fikusy,
draceny, trawka, fiołki.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: przeprowadzka 08.11.01, 22:00

      Witam na forum Gazety!
      Generalnie najbardziej odczuwalna będzie dla roślin różnica w wilgotności
      powietrza. U delikatniejszych i bardziej kapryśnych fikusów może to spowodować
      gubienie liści, u innych roślin zasychanie ich końców. Obecnie wilgotność
      powietrza dość łatwo podnieś do poziomu mniej więcej 50%, przez stosowanie
      nawilżaczy wieszanych na grzejnikach (tylko takie z bibułą w środku) oraz przez
      nawilżacze elektryczne. Proszę pamiętać ze suche powietrze jest również
      szkodliwe dla zdrowia i ułatwia jesienno zimowe infekcje gardła i nosa. Z
      nadmiaru światła mogą być niezadowolone tylko fiołki afrykańskie, gdyż nie
      należy ich wystawiać na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Proszę
      również pamiętać, że rośliny długo rosnące w ciemniejszych pomieszczeniach mogą
      łatwo ulec poparzeniu przy długotrwałym bezpośrednim nasłonecznieniu. Należy,
      więc je do niego przyzwyczaić przesuwając je stopniowo w pobliże okna. Jeśli
      przeprowadza się Pani teraz w tych ciemnych miesiącach, to nie musi pani tego
      robić.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      Witam na forum Gazety!
      Pomardszczenie liści jest oznaka niedoboru wody. nie ,musi to wcale znaczyc ze
      roslina ma sucho lecz również to ze z powodu nadmiernej wilgoci zgnily jej
      lkorzenie i nie moze pobrac wody. Inna przyyczyna moze byc suche powietrze w
      mieszkaniu z oowodu sezonu grzewaczego. jesli nie ma nawilzaczy to moze ono
      spac ponizej 40% co jest szkodliwe sdla woiekszości roslin. Powinna pani
      również wiedziec ze sukulenty przechodzą zima okres spoczynkowy. Gdy ilosc
      swiatla się zmniejsza przestaja rosnac oi pobierac wode nalezy wowczas znacznie
      ograbiczyc im podlewanie chociaz np. w wypadku grubosza moze on zgubic wowczas
      częśc liści co jest zjawiskiem normalnym. jeesli na dodatek roslina stoi z
      daleka od okna to brak swiatął moze spowodowac zaszuszanie czesci lisci.
      Zima sukuylenty takie jak grubosz ustawiamy w chlodniejszym widnym miejscuyu i
      ograniczamy podlewanie zaledwie do kilku razy w miesiacu. Ziemia przed kolejnym
      podlaniem powinna buyc calkiem sucha. niesty zima wiel gatunkow sukulentow
      lisciowych gubi dolne liscie co jest zajwiskiem normalnym i nie naley się tym
      zbytnio przejmiwac. Do najgorzej znaidszących brak swiatąl zimowego nalezy
      kalanchoe.
      Pozdrowienia,
      jetrzy woxniak

      Witam na forum Gazety!
      Niesty nasze forum to dopiero niemowle i nie uzbieralo jeszcze wielu
      wiadomośći. Wbrew ogolnemu mniemaniu rosliny iglaste sa baredzo wtrazliwe i
      chorowite. Co gorsza w pierwszym stadium choroby jest ona trudna do
      zdefiniowania nawet dla specjalisty. Dlatego udzielajac porad na forum zawsze
      proszę o jak najdokladniejsze opisy. W tym wypadku moze to byc spopwodowane
      przesuszeniem rosliny, lub powaznachoroba grzybowa. Grzyba latwo odroznic, gdyz
      na uschnietych gałazkach tworzy się tak zwana nekroza czyli obraczki z
      obumarłej kory. W takim wypadku wszystko co znajduje się powyżej po prostu
      usycha. To o czym pisalem to jedynie fizjologiczna wrazliwośc drzew iglastych
      natomiast choroba o ktorej pisze to tak zwane zamieranie pedow drzew iglastych.
      Choruje na nia nie tylko żywotniki ale również wiele innych iglakow.
      Chorobie tej mozan zapobiegac p[rzez zapewnienie roslinom jak najleprzych
      warunkow rozwoju gdyz atakowane sa głownie te zaatakowane przez mroz,
      przesuszone, lub poddane duzym skokom temperatury, przenawożone itd. jesli
      zauwazy pani charakterystyczne obraczki na pedach ponizej uschnietych części
      rosliny (czaeem sa na nich czrne plamki zarodnikow grzyba) to nalezy pedy
      wyciąc i spalić, a rosliny opryskac - Topsin M70 WP, Topas MZ 61 WP, Sportak
      Alpha 380 EC.
      Profilaktycznie nalezy opryskiwac rosliny fungicydami przynajmniej raz do roku.
      Podobnie jak oprzy innych tego typu chorobach grzybnia zimuje na resztkach
      opadlych igieł i dlatego nie nalezy dopuszczac aby gromadzily się one pod
      drzewani iglastymi.
      Ad.2 Drzeq iglaste nalezy ciąc najwyzej dwa razy w roku. pierwszy raz wczesna
      wiosna (przed wypuszczeniem nowych pedow) i drugi raz latem. Z cieciem nie
      nalezy przesadzać, gdyz ogolnie wiekszośc drzew iglastych jest wrazliwa na
      restrykcyjne ciecie.
      Ad.3 Forsycje tniemy zaraz po przekwitnoieciu, oraz jesli intensywnie rosna
      na poczatku lata. uwaga kwitna tylko na nowych pedach więc jesli je wytniemy a
      nie urosna do jesieni na wiosna roslina moze nie kwitnąc.
      najczęsciej uprawiane derenie mozann ciac nawet kilka razy w roku, zalezy to
      jednak od gatunku gdyz ciecie znaszą dobre np. derń rozlogoey czty wlasciwy.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak


    • jerzy.wozniak Re: przeprowadzka 08.11.01, 22:11
      Witam na forum Gazety!
      Przepraszam, ale poprzednia wiadomość wyszła z tysiącem błędów, a na dodatek
      skleiło się parę odpowiedzi. No cóż czasem się zdarza!
      Generalnie najbardziej odczuwalna będzie dla roślin różnica w wilgotności
      powietrza. U delikatniejszych i bardziej kapryśnych fikusów może to spowodować
      gubienie liści, u innych roślin zasychanie ich końców. Obecnie wilgotność
      powietrza dość łatwo podnieś do poziomu mniej więcej 50%, przez stosowanie
      nawilżaczy wieszanych na grzejnikach (tylko takie z bibułą w środku) oraz przez
      nawilżacze elektryczne. Proszę pamiętać ze suche powietrze jest również
      szkodliwe dla zdrowia i ułatwia jesienno zimowe infekcje gardła i nosa. Z
      nadmiaru światła mogą być niezadowolone tylko fiołki afrykańskie, gdyż nie
      należy ich wystawiać na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Proszę
      również pamiętać, że rośliny długo rosnące w ciemniejszych pomieszczeniach mogą
      łatwo ulec poparzeniu przy długotrwałym bezpośrednim nasłonecznieniu. Należy,
      więc je do niego przyzwyczaić przesuwając je stopniowo w pobliże okna. Jeśli
      przeprowadza się Pani teraz w tych ciemnych miesiącach, to nie musi pani tego
      robić.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka