srckota 11.04.07, 16:59 Witam pytania następujące mam: czy radiestezja to wiara? Czy ma racjonalne podstawy? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
grgkh Re: radiestezja 11.04.07, 18:12 Radiestezja nie ma żadnych naukowych podstaw. Ale i ja przez to przeszedłęm. Miałem kiedyś takiego speca w domu. Przestawiałem łóżko. Sypałęm pod nie kasztany. Ech... Ważne, by z dzieciństwa wyrastać. A dziećmi wszyscy kiedyś byliśmy. Odpowiedz Link
srckota Re: radiestezja 11.04.07, 18:17 mnie nie chodzi o jakies kasztany tylko o cieki wodne..... sa? czy nie? Odpowiedz Link
grgkh Re: radiestezja 11.04.07, 18:36 srckota napisał: > mnie nie chodzi o jakies kasztany tylko o cieki wodne..... > sa? czy nie? Cieki są, małe i duże, ale nijak mają się do tego różdżki, ich wskazania i wcale nie cudowne możliwości radiestetów. Nie istnieje też żadna "siatka" linii sił pola z jakimiś węzłami itp. Nie ma o tym informacji w ŻADNYM, absolutnie żadnym, poważnym naukowym opracowaniu. Nie wiadomo, czym miałoby być promieniowanie tych cieków. A przecież ludzie mieszkają koło rzek (cieków odkrytych, powierzchniowych), mieszkają koło rurociągów, którymi woda jest rozprowadzana w miejskiej sieci wodociągowej, mieszkają koło kanalizacji ściekowej i burzowej, które niosą znacznie większe ilości wód niż te przez różdżkarzy oznaczane jako istotnie wpływające. Nawet wiatr jest ciekiem, bo to też strumień cząsteczek, choć ten potrafi nawilżać, przesuszać, ogrzewać i chłodzić i te jego wpływy dają się nam czasem we znaki. Odpowiedz Link
srckota Re: radiestezja 11.04.07, 18:40 to znaczy ze woda w glebie nie rozplywa sie? nie pytalem o rozdzki a o cieki nie pytalem o promieniowanie ciekow... jestes przewerazliwionym szczeniaczkiem, ktory sie naczytal powiesci Lema wspolczuje Odpowiedz Link
grgkh Re: radiestezja 11.04.07, 19:44 • radiestezja srckota 11.04.07, 16:59 + odpowiedz Witam pytania następujące mam: czy radiestezja to wiara? Czy ma racjonalne podstawy? • Re: radiestezja grgkh 11.04.07, 18:12 + odpowiedz Radiestezja nie ma żadnych naukowych podstaw. Ale i ja przez to przeszedłęm. Miałem kiedyś takiego speca w domu. Przestawiałem łóżko. Sypałęm pod nie kasztany. Ech... Ważne, by z dzieciństwa wyrastać. A dziećmi wszyscy kiedyś byliśmy. • Re: radiestezja srckota 11.04.07, 18:17 + odpowiedz mnie nie chodzi o jakies kasztany tylko o cieki wodne..... sa? czy nie? • Re: radiestezja grgkh 11.04.07, 18:36 + odpowiedz srckota napisał: > mnie nie chodzi o jakies kasztany tylko o cieki wodne..... > sa? czy nie? Cieki są, małe i duże, ale nijak mają się do tego różdżki, ich wskazania i wcale nie cudowne możliwości radiestetów. Nie istnieje też żadna "siatka" linii sił pola z jakimiś węzłami itp. Nie ma o tym informacji w ŻADNYM, absolutnie żadnym, poważnym naukowym opracowaniu. Nie wiadomo, czym miałoby być promieniowanie tych cieków. A przecież ludzie mieszkają koło rzek (cieków odkrytych, powierzchniowych), mieszkają koło rurociągów, którymi woda jest rozprowadzana w miejskiej sieci wodociągowej, mieszkają koło kanalizacji ściekowej i burzowej, które niosą znacznie większe ilości wód niż te przez różdżkarzy oznaczane jako istotnie wpływające. Nawet wiatr jest ciekiem, bo to też strumień cząsteczek, choć ten potrafi nawilżać, przesuszać, ogrzewać i chłodzić i te jego wpływy dają się nam czasem we znaki. • Re: radiestezja srckota 11.04.07, 18:40 + odpowiedz to znaczy ze woda w glebie nie rozplywa sie? nie pytalem o rozdzki a o cieki nie pytalem o promieniowanie ciekow... jestes przewerazliwionym szczeniaczkiem, ktory sie naczytal powiesci Lema wspolczuje -=-=-=-=-=- Nie będę chamski i odpowiem Ci spokojnie i rzeczowo. Pierwszy punkt dla mnie. Najpierw przypomniałem całą treść naszej rozmowy. To dlatego, że już nie pamiętasz od czego się zaczęła (drugi punkt dla mnie), o co pytałeś i zapomniałeś, że nie rozmawiasz z botem, a więc musisz się liczyć z moją, całkiem na temat, ale jednak interpretacją Twoich mało precyzyjnych pytań. Cóż, pytać widocznie też trzeba umieć. Trzeci punkt dla mnie. A w szczegółach: radiestezja posługuje się różdżkami lub wahadełkami. Radiestezja również opowiada coś o promieniowaniu cieków. I tak dalej... A co do Lema, to jest to jedna z najwybitniejszych postaci polskiej literutury i filozofii. Jeśli sie go nie naczytałęś, to dużo straciłeś i zapewne temu właśnie zawdzięczasz wąskie horyzonty umysłowe. Możesz je jeszcze poszezrzyć. Zapisz się do jakiejś biblioteki publicznej, tylko nie pomyl jej z domem publicznym. Sumy punktów nie będę Ci podawał, ale wynik starcia jest do zera (jeśli nie wiesz, co to jest zero, to zapytaj swoją panią z zerówki). I pozdrawiam publiczność. )) Odpowiedz Link
srckota Re: radiestezja 13.04.07, 12:02 Witaj grgkh naliczyles sobie jakies punkty.... jakie? nie zrozumiales o co mi chodzilo - cieki (w rozumieniu radiestetow) nie moga istniec bo woda rozlewa sie w glebie wedle plaszczyzn.... francuzi wymyslili jednak cos co podobno zastepuje rozdzki czy wahadelka - magnetometry temat, ktory poruszylem na tym forum nie pasuje do tematyki tegoz - moj blad - przepraszam! Lema czytalem chyba wszystko co napisal, Szpital przemienienia tez i wywiady z Lemem takoz. Gdybym nie czytal jak sugerujesz to nie moglbym Ci zazucic tego co napisalem.... prawda? a tak na koniec: mechanika to nie wszystko. Bardzo upraszczasz model wszechswiata Pozdrawiam Odpowiedz Link
wanda43 Re: radiestezja 13.04.07, 12:59 Na temat "ciekow" i radiestetow odpowiem ci tak: od wielu lat obracam sie wsrod budowlancow i osob swiadczących uslugi budowlane,rowniez studniarskie.Klienci rozpoczynający budowe, bywa,ze wzywaja radiestetow,aby okreslili polozenie ciekow i miejsce,na wywiercenie studni. Kiedys pewien klient korzystal z uslug az 4 radiestetow /w tym jeden biegly/, kazdy mowil i wskazywal co innego.Jeden z nich nawet wskazywal miejsce,gdzie woda bedzie dobra na surowo i inne miejsce,gdzie tylko po przegotowaniu.I przyjechal facet studniarz. Zrobil studnie zgodnie z przepisami prawa budowlanego i najblizej budynku,a za robote wziąl o wiele mniej niz ci radiesceci razem wzieci.Zapytany o radiestezje powiedzial tyle - "kazdy musi z czegos zyc,a jak klient ma zyczenie wywalac pieniadze w bloto,to jego sprawa, ja sie opieram na doswiadczeniu i znajomosci terenu, a nie na bzdetach". I to tyle w temacie radiestezja. Wierzyc mozna we wszystko. Nawet w to, ze 13 szczegolnie w piatek, to pech murowany. Odpowiedz Link
srckota Re: radiestezja 13.04.07, 13:07 no i tyle wlasnie chcialem uslyszec w temacie radiestezji dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link