Dodaj do ulubionych

gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród?

11.10.06, 21:04
Witam.Jestem absolutnym nowicjuszem na tym forum.W kwestiach ogrodowych tez-
choc czuję wielką siłę we mnie by stac sie włascielka pięknego ogrodu.Jest to
jedna z głównych przyczyn kupowania większej niz mi "potrzeba" działki
budowlanej.No i tu moje pytanie wybrana przeze mnie działka ma poziom wód
gruntowych na wysokości 59 cm, okresowo o 30 cm wyżej.Grunt jest
gliniasty.Okresowo może byc podtapiany.Czy cos takiego nadaje się na ogród?Czy
będę mogła tam hodowac np. róże?Ja w igorancji mojej obawiam się że jedyne co
będzie mi tam rosło to trawa.Wybrac tą działkę czy szukac dalej?Będę wdzięczna
za informacje.Działka jest bardzo ładnie położona i wszystko mi sie w niej
podoba ..ale te gliny.Czy to sie nadaje?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 11.10.06, 21:33
      Możesz mieć bardzo piękny ogród. Ja też mam glinę, ale niestety miejsce suche i
      to dopiero jest do kitu. Ty przynajmniej możesz hodować byliny bagien i mokrych
      łąk. A z drzew polecam w pierwszej kolejności cypryśnik błotny (taxodium
      distichum), świetnie rośnie w takich miejscach.
      • adaska1 Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 11.10.06, 22:16
        Horpyna4 -dzieki za wsparcie.Ja mam glinista i mokrą.Czy rośliny trochę ją
        "osuszą"?Nie usmiecha mi sie chodzenie w kaloszach po ogrodzie po każdym
        większym deszczu.Działka leży w niewielkiej niecce.Jestem człowiek miejski od
        urodzenia i nie bardzo wiem jak takie coś wygląda w praktyce zycia
        codziennego.Pozdrawiam.Ada
        • podyanty Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 12.10.06, 01:28
          adaska1 napisała:

          > Horpyna4 -dzieki za wsparcie.Ja mam glinista i mokrą.Czy rośliny trochę ją
          > "osuszą"?Nie usmiecha mi sie chodzenie w kaloszach po ogrodzie po każdym
          > większym deszczu.Działka leży w niewielkiej niecce.Jestem człowiek miejski od
          > urodzenia i nie bardzo wiem jak takie coś wygląda w praktyce zycia
          > codziennego.Pozdrawiam.Ada

          Posadz topole ....
          • basia961 Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 12.10.06, 04:03
            W "praktyce życia codziennego" to taka działka nie nadaje się pod budowę domu.
            Izolacja przeciwwigociawa pochłonie majątek, fundament też trudny i kosztowny
            będzie...
            A ogród można w każdym miejscu. Mokrym, suchym, piaszczystym...dobiera sie
            odpowiednie rośliny i tyle...
            • julia3 Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 12.10.06, 08:34
              I ja szczerze odradzam budowę w takim miejscu.(u mnie woda na poziomie 1.1m i
              mam problem z deszczówką..z szambem..:( )
              A ogród możesz zrobić wszędzie. Jeśli jednak zdecydujesz, że jest to Twoje
              miejsce na ziemi, to ja powiem, że będzie ciężko w glinie zrobić ogród. Bedzie
              konieczna miejscowa wymiana ziemi pod rośliny....itd..
              pozdrawiam :)
              • jolanda29 Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 12.10.06, 08:50
                Nie przesadzajcie budowac mozna wszedzie.
                To tylko i wylacznie sprawa dobrej izolacji.
                Pozatym kto powiedzial, ze nie mozna fundamentu podsypac.
                Kilka Kafarow piasku i masz poziom podniesiony o 60 cm.
                Chodnik od ulicy do domu tez mozna podniesc i na wiosne wszystkich pesymistow
                zabijesz widokiem.
                Bo mieszkasz jak w Wenecji.
                Nikt na samej glinie nie zaklada ogrodu, zawsze nawozi sie wierzchnia warstwe i
                pozniej na tym sadzi.
                Wiec glina jest doskonala bo izoluje i nie pozwala na wysychanie terenu.
                Sprawdz tylko jak w tym miejscu bylo podczas ostaniej powodzi - bo piszesz ze
                to niecka!
          • ignorant11 Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 12.10.06, 20:09
            podyanty napisała:

            > adaska1 napisała:
            >
            > > Horpyna4 -dzieki za wsparcie.Ja mam glinista i mokrą.Czy rośliny trochę j
            > ą
            > > "osuszą"?Nie usmiecha mi sie chodzenie w kaloszach po ogrodzie po każdym
            > > większym deszczu.Działka leży w niewielkiej niecce.Jestem człowiek miejsk
            > i od
            > > urodzenia i nie bardzo wiem jak takie coś wygląda w praktyce zycia
            > > codziennego.Pozdrawiam.Ada
            >
            > Posadz topole ....



            Sława!


            Odradzam.

            Bo co z tego,że szybko rosna skoro sa wrazliwe na podmuchy wiatru, wiec
            niebezpieczne.

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
      • ignorant11 Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 12.10.06, 20:07
        horpyna4 napisała:

        > Możesz mieć bardzo piękny ogród. Ja też mam glinę, ale niestety miejsce suche
        i
        >
        > to dopiero jest do kitu. Ty przynajmniej możesz hodować byliny bagien i
        mokrych
        >
        > łąk. A z drzew polecam w pierwszej kolejności cypryśnik błotny (taxodium
        > distichum), świetnie rośnie w takich miejscach.


        Sława!

        Równiez metasekwoja chińska, która rosnie znacznie szybciej niz distychum.

        Powiom wody grutowej znacznie obniza duuze drzewa.

        OPrócz wspomnianych warto posadzić tez dęby-oba krajowe gatunki.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • ewa553 Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 12.10.06, 09:15
      i moj ogrod ktory mam od roku, okazal sie bardzo gliniasty. Na szczescie nie
      taki az mokry, niestety az tak suchy, ze marchew cala musialam wyrzucic, nie
      dalo sie jej z ziemi wogole wyciagnac, choc podkopywalam z wszystkich mozliwych
      stron. Poszlam wiec do dobrego ogrodnictwa i poprosilam o rade. Wlasnie bede ja
      realizowac: na grzadki nasypac conajmniej 5 cm piasku i przekopac/wymieszac to
      z ziemia/glina a grzadce. Mozna tez dac wiecej piasku i glebiej przekopac -
      automatycznie podniesie Ci sie grzadka. Ja juz zamowilam tyle piasku, zeby
      odpowiednio podniesc chodniki miedzy grzadkami. Trawnik na wiosne tez bede
      piaskiem posypywac, bo tez jest bardzo gliniasty. Jak po deszczu po nim
      przejde, to zostaja w zwiazku z tym ohydne slady. Tak wiec piasek jest tym
      cudownym rozwiazaniem!
      PS mimo gliny mialam wspanialy urodzaj pomidorow, ogorkow itd. Tylko ta
      nieszczesna marchewka.... Pewnie byl zly gatunek, bo rosla wglab ziemi chyba az
      do piekla...
      • rispetto Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 12.10.06, 09:31
        Piasek jest rozwiązaniem na wydeptywanie trawy???
        U mnie trawa rośnie na takim gliniastym klepisku i ma się wspaniale. Sąsiedzi,
        którzy nawozili torfu pod swoje trwaniki mają taka trawę "trzy źdźbła w pięciu
        rzędach"
        Glina jest u mnie taka, że jak w lecie wyschnie, to ledwo można szpadel wbić.
        • noether Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 12.10.06, 10:40
          witam, faktycznie, u mnie trawa tez rosnie jak glupia na glinie...mam ok 1/5
          dzialki o takim podlozu. posialam tam trawe lakowa. niestety krotko po przyszly
          deszcze, a ze mialam lekki spadek terenu czesc nasion splynela nizej, teraz w
          tych nizszych warstwach mam teraz taki gaszcz trawy ze 3 razy musze przejechac
          ciagniczkiem zeby ja skosic. docelowo to gliniaste miejsce jest zaplanowane na
          wiate-altane z grilem. z roslin ktore wyrosly tam samoistnie ("gliniasty
          zakatek" wypada przy granicy z lasem) to robinie-maja sie swietnie, gorzej z
          sosnami- bardzo slabiutkie-choc 3m,sa tez brzozki i jeszcze jeden gatunek
          lisciastego drzewa, ale nie wiem co to, ah, wyrosly mi tez 2 jalowce.(zdjecia z
          tego miejsca znalezc mozna na forum ogrody, kiedys pytalam jak zagospodarowac
          zakatek do rodzinnego grillowania)pozdrawiam.
          • 33qq Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 13.10.06, 09:21
            Na takich teranach dobrze rośnie olszyna.

            A piasek w trawniku przy gliniastym podłożu, zresztą nie tylko, doskonale
            nadaje się do wyrównywania nierówności.
        • julia3 Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 12.10.06, 19:28
          rispetto napisał:

          > Piasek jest rozwiązaniem na wydeptywanie trawy???
          > U mnie trawa rośnie na takim gliniastym klepisku i ma się wspaniale. Sąsiedzi,
          > którzy nawozili torfu pod swoje trwaniki mają taka trawę "trzy źdźbła w pięciu
          > rzędach"
          > Glina jest u mnie taka, że jak w lecie wyschnie, to ledwo można szpadel wbić.

          Myslę, że Twoja trawa ma sie świetnie, ponieważ ma sporo wody i to dzięki
          glinie, ktora doskonale ją zatrzymuje, a trawka na tym korzysta.
          Piszesz, że sąsiedzi siali trawę w nawieziony torf i maja marny trawnik....
          przyczyną może byc ( oprócz nasion)... wlasnie TORF, ktory oprócz tego, że jest
          jałowy to bardzo chłonie wodę....tak jak gąbka....i trudno ją oddaje roślinom
          i trawnik,czy też inne rośliny ) mimo podlewania marnie rosną. Takie podłoże
          wymaga bardzo duzo wody.
          A piasek rzeczywiście jest pomocny w rozluznieniu gliniastego podloża.
          pozdrawiam:)
          • rispetto Re: gliniaste podłoże -nadaje sie na ogród? 13.10.06, 08:08
            Jeśli chodzi o rozluźneinie podłoża, to masz 100% racji, ale jeśli trawnik już
            wyrósł to taki piasek nic nie da. Zresztą jaki jest sens rozluźniania gleby w
            takim momencie? Może źle wysraziłem się z tym "torfem" u sąsiadów. Był to
            tzw. "czarnoziem", ale widzę, że to taka nazwa-wytrych ;-)
            Tak, jak pisałem trawa rośnie na glinie wspaniale i spowodowała, że na działce
            przestały tworzyć się kałuże. Inna sprawa, że nawet w porze najwększych upałów
            trawnik był regularnie podlewany, regularnie przeprowadzam aerację i
            wertkulację, czasami nawożę go itd
            Pod niektóre rośliny ozdobne podrzucam oczywiście lepszej ziemi (szczególnie
            pod szczepione iglaki, ale bez przesady. Dobry rozwój być może jest wynikiem
            tego, że działka, którą mam była przez wiele lat polem uprawnym. Wiele roślin
            rośnie "ponadstandardowo" jeśli chodzi o roczne przyrosty, a nie nawożę ich w
            jakiś szczególny sposób. Taka np sosna himalajska urosła mi w tym roku prawie
            40cm!!!, choć wszędzie czytam, że 15-20 cm to max (nie była w ogóle nawożona).
            Może przy dużym drzewie dałoby się to jeszcze wytłumaczyć, ale ona w zeszłym
            roku miała niecałe 20 cm, a teraz ma trochę ponad 50 :D
    • adaska1 Dzięki za informacje 12.10.06, 18:46
      Dzięki wielki za informacje.chyba jednak zrezygnuje z tej działki.I tak jest
      dośc droga sama w sobie.Z waszych postów wynika,ze powinnam ponieśc jeszcze
      dodatkowe koszty ,żeby "doprowadzic" ją do stanu"lepszej"uzywalności.i jeszcze
      koszty staranniejszej izolacji domu, drenaż itp.Chyba ja sobie
      odpuszczę.Pozdrawiam.
      • ignorant11 Nie łam sie... 12.10.06, 20:26
        Sława!

        Jezeli dzialka podoba Ci sie.

        To ja bierz.

        Na budowie nie znam sie, ale po prostu kopie sie opaske drenazowa i izoluje i
        jest spoko.

        Mozesz zbudowac dom bez podpiwniczenia i kłopot bedzie mniejszy.

        O dom pytaj raczej architektów i budowlańców, a nie ignorantów:))

        Natomiast sprawy ogrodowe to moim zdaniem masz tam raj dla swoich roslin.

        Gdy taka ciezka glina to trzeba ja zdrenowac.

        Najproscie robi sie to silnie zasiljac w prochnice.

        Nie daj sie wrobic w drogi i mało przydatny torf.

        Ani w piasek, bo transport drogi a sam piasek tez nie tani.

        Najlepiej daj tam duzo próchnicy w postaci kory, slomy, lisci, trocin...

        To sa materialy odpadowe tylko kwestia transportu.

        Trzeba nawiesc duzo tego warstwe 10 i wecej cm i przeorac.

        KOra oczywiscie z tartaku gruba.

        PO załozeniu ogrodu uzywaj duzo sciółki w takich własnie materiałow.

        I rosliny beda Ci rosły jak glupie.

        To co wydasz na kore itp materialy oraz zabezpieczenie domu to potem
        oszczedzisz na wodzie, bo i własna wydajna studnie tanio wykopiesz.

        JA od wielu lat uprawiam ogród nawet nie na glinie, ale na ile i tak własnie
        postepuje.

        I co posadze to rosnie bardzo dobrze, szczególnie wymagajace rosliny, drzewa...


        NAjgorzej miałabys gdyby to był jałowy i suchy piach.

        Gleby gliniaste i wilgotne to gleby bardzo zyzne.




        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • basia961 Re: Nie łam sie... 13.10.06, 04:39
          Drogi Ignorancie, nie trzeba być budowlańcem żeby wiedzieć że nie buduje się
          domu na działce - niecce i w dodatku podmokłej...Pewnie - wybudować można nawet
          na sztucznej wyspie na morzu, tylko policz koszty takiej budowy...
          W niecce to staw łatwo sie buduje.
    • dakusia Adasiu :-) 12.10.06, 21:20
      Odpusc sobie te dzialke...

      bedziesz miala wiecej problemow ( a i tych juz jest bardzo duzo z budowa domu i
      jego urzadzaniem) zeby jeszcze dodoatkowo zamartwiac sie dzialka.
      Najlepiej ciut dluzej poszukac a byc przekonanym do dzialki.
      Taka decyzje podejmuje sie czesto w polskich realiach, raz na cale zycie,
      wiec "niefajnie" byloby byc nie, do konca co do dzialki przekonanym.

      Moja kolezanka, musiala dowozic sobie na dzialke dodatkowa ziemie, po czym
      okazalo sie ze nawieziona ziemia jest martwa :-/

      Szukajamy dzialek, ktore sa przyjazne dla nas!
    • ewa553 piasek + trawnik 13.10.06, 08:48
      Bronie tego, co mi specjalisci tu na miejscu powiedzieli. Oczywiscie trawnika
      nie posypuje sie gruba warstwa piasku. Ale na wiosne po skoszeniu trawy, po
      wertykulacji, podsypac mam ziarnami (sa specjalne mieszanki do "reperacji"
      trawnika), a nastepnie posypac troche piaskiem. Ma to podwojne znaczenie:
      piasek troche rozluzni gliniasta glebe, a rownoczesnie utrudni ptactwu
      wyjadanie swiezo wysypanych nasion. Powtorze to jesienia i mysle ze po dwoch
      latach bede miala ladniejszy trawnik. Nie lubie trawnika tylko dla oka, chce po
      nim swobodnie chodzic. A u mnie wlasnie chodzenie po mokrym - a czasami jest to
      konieczne - zostawia od razu brzydkie slady, trawa jest wdeptana
      i "przyklejona" do gliny.
      • adaska1 chyba kupię jednak ta działkę 13.10.06, 21:53
        Hej hej.Czuje się normalnie jak prawdziwa kobieta.Wczoraj byłam pewna,ze działki
        nie kupię a dziś po rozmowie z właścicielami no...zmieniłam zdanie.Zgodzili sie
        na pewne odstępstwa finansowe w związku z "mokrością" działki.Ponieważ
        baaaaardzo podoba mi się jej położenie i to,że na jej granicy rosna bardzo starę
        piękne dęby i są cudowne zachody słońca i..ehh kazdy kto się zakochał w działce
        wie o czym mówię.Więc kochani forumowicze będe miała cud piękności działkę mokrą
        i glinistą.Będę bardzo zobowiązana za wszelakie rady i sugestie jak sie z tym
        obejśc - co zrobić itd itp.Działka jest na "prawie" wsi.Są tu rolnicy z
        ciągnikami więc moga mi np. zaorać działke żeby zmieszać gline z jakimiś
        piaskami z korą i liśćmi.Pozdraiwam.Od czego zaczynaliście myślenie o waszym
        ogrodzie?Raczej myślę o roślinach ozdobnych niz o warzywach i owocach.No i róże
        - mam marzenia ,zeby było ich troszkę Gdzie będzie im dobrze?Pozdrawiam.
        • ignorant11 Re: chyba kupię jednak ta działkę 14.10.06, 02:36
          Sława!

          MI osuszyły rosnace dęby, a moze i klimat nieco sie zmienił?

          Masz duzo lisci debowych, wiec nie pal ich tylko przeoruj.

          Albo skladuj i potem przeorasz w poszczególnych czasciach dzialki, które
          sukcesywnie bedziesz zagospodarowywaac...
          POpros sasiadów aby dawali Tobie liscie.

          Jakie to deby? MOze warto posadzic i inne gatunki? Moze buki?

          JAki to region Kraju?

          Deby obsadź bluszczem, który szczególnie zima wyglada ODJAZDOWO.


          POszukaj tartaków w okolicy czy dadza Ci kore i nawieź jej duuuzo rozsyp i
          przeoraj.

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
        • leda16 Re: chyba kupię jednak ta działkę 14.10.06, 19:52
          Najpierw wykop staw. Ziemię możesz użyć do ukształtowania terenu. Wzniesienia i
          pagórki będą na roślinność skalną oraz lubiącą suche miejsca. Obok stawu
          zaplanuj strumyk i łąkę błotną, gdzie może rosnąć wszystko. Dodatkowo osuszy
          teren rozplantowana ziemia spod fundamentów domu i szamba. Rośliny delikatne
          jak rododendrony, lilie, iglaki i tak musisz posadzić w specjalnie kupionej
          ziemi wymieszanej z gliną. Wszyscy tak robią. Potem to tylko kwestia co
          sezonowego nawożenia. Zresztą jeśli to wieś, naturalnego obornika nie
          zabraknie. To, że posesja mokra, do dla ogrodu bezcenna zaleta. Odpadną koszty
          nawadniania automatycznego. Trawa urośnie nawet na gruzowisku i wbrew temu, co
          piszą w książkach i czasopismach ogrodniczych - nie wymaga nawożenia. Napisz
          ile masz arów i w jakiej okolicy. Jeśli blisko Wieliczki, chętnie podzielę się
          z Tobą roślinami.
      • podyanty Re: piasek + trawnik 14.10.06, 03:56
        Ewa553 (to 53 dobrze mi sie kojarzy ;)

        U nas gline zalecaja rozluzniac przy pomocy gipsu (ten gips pod nazwa Clay Breaker sprzedaja w
        sklepach ogrodniczych). Zrobilam to u siebie - dziala! Plus przekopanie z kompostem, wapnem, itd.
        Jest tez "clay breaker" w plynie, ale to bardziej kosztowna impreza, do zastosowania na malych
        powierzchniach.
        Pod trawnik stosuje sie ziemie ze spora domieszka piasku.
        U nas po posianiu trawy rozrzucaja na przyszlym trawniku pocieta slome, ktora sie potem
        kompostuje.
        Albo zamawia sie hydroseeding, wtedy na przygotowane miejsce natryskuje sie nasiona wymieszane z
        celuloza i plynnym nawozem . Wyglada to na poczatku ohydnie (niebiesko-zielonkawa smierdzaca
        papka) ale efekt jest niezly
        www.aquaseeding.com.au/content.asp?page=homeprice&head=lawns
        • ewa553 Re: piasek + trawnik 14.10.06, 10:11
          ciekawe z czym Ci sie te 53 kojarzy? Rocznik czy wiek:))) U mnie to przypadkowe
          zestawienie liczb, stukalam, bo samej Ewy nie bralo. Ale do ad remu:)))
          Moze powinnam byla na poczatku wszystko przeorac, przesypac, przerobic. Ale nie
          zrobilam, wiec musze teraz ulepszac to co mam, choc zawsze latwiej jest
          zaczynac od zera. Trawniki sa, dwa razy po 50 qm i bede je po prostu ulepszac
          sypiac nasiona i piasek dwa razy w roku, po wertykulacji. Latwiej z grzadkami,
          bo po zebraniu plonow, moge je latwiej posypac i przekopac. Mam tez sporo
          posadzonych kwiatow i ziol i tu znow bede miala wiecej pracy, bo musze ulepszac
          miedzy roslinami.... Ale w sumie nic nie jest za trudne, czasu mam dosc,
          energii jeszcze wiecej:)))) Pozdrawiam
    • adaska1 Dzięki za pomysły 14.10.06, 22:44
      Dziekuje za rady i pomysły.Jeżeli chodzi o dęby to jeszcze ich nie "określiłam"
      następnym razem zabiorę klucz na działkę i Wam odpowiem.A działka w
      zachodniomorskiem - przy samej granicy z Niemcami gm.Kołbaskowo.Dzięki za radę z
      liśćmi dębowymi do przeorania.
      • ignorant11 Re: Dzięki za pomysły 14.10.06, 23:17
        adaska1 napisała:

        > Dziekuje za rady i pomysły.Jeżeli chodzi o dęby to jeszcze ich
        nie "określiłam"
        > następnym razem zabiorę klucz na działkę i Wam odpowiem.A działka w
        > zachodniomorskiem - przy samej granicy z Niemcami gm.Kołbaskowo.Dzięki za
        radę
        > z
        > liśćmi dębowymi do przeorania.



        Sława!

        A teren i przyrodniczo i inwestycyjnie ciekawy.

        To zapewne bedzie b dobra inwestycja.

        AZ mnie świeżbi by zadać niestosowne pytanie o ceny gruntów w okolicy.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • adaska1 ignorant11 15.10.06, 11:12
          Ceny..hymmm bardzo atrakcyjne - zależy od kogo kupujesz.Mozna kupic działki
          rolne o pow.1-3ha w cenie 10 zł. za m2 albo male budowlane w cenach od 30 do 100
          zł za m2.Cena w zależoności od stanu działki (dojazd, media, odległość od
          miasta).Moja jest za 65 zł.Ale tak w ogółe to ceny u nas są horrendalne.W samym
          Szczecinie najgorsze paskudztwa są po 150 - 200zł.No ale cena mieszkań w
          granicach 4tys.- 5 tys. srednia cena nie żaden luksus.Więc mieszkanie o
          pow.100m2 kosztuje majątek+majatek na utrzymanie go.Buduje dom bo mi taniej niż
          dokupic jedne pokój do posiadanego mieszkania.Pozdrawiam.
          • ignorant11 Re: ignorant11 16.10.06, 23:44
            adaska1 napisała:

            > Ceny..hymmm bardzo atrakcyjne - zależy od kogo kupujesz.Mozna kupic działki
            > rolne o pow.1-3ha w cenie 10 zł. za m2 albo male budowlane w cenach od 30 do
            10
            > 0
            > zł za m2.Cena w zależoności od stanu działki (dojazd, media, odległość od
            > miasta).Moja jest za 65 zł.Ale tak w ogółe to ceny u nas są horrendalne.W
            samym
            > Szczecinie najgorsze paskudztwa są po 150 - 200zł.No ale cena mieszkań w
            > granicach 4tys.- 5 tys. srednia cena nie żaden luksus.Więc mieszkanie o
            > pow.100m2 kosztuje majątek+majatek na utrzymanie go.Buduje dom bo mi taniej
            niż
            > dokupic jedne pokój do posiadanego mieszkania.Pozdrawiam.


            Sława!

            10zł za rolna to rzeczywiscie drogo, bo ja 7lat temu kupiłem za 30gr w cudnej
            okolicy i jeszcze w tym mam 0,25ha praktycznie lasu, choc zapisali jako
            zakrzaczenie m.in. sosny o obwodzie ponad 2m.

            Slyszalem,że teraz posrednik skupuje po 2zł a przekształcone kosztuja ca 10zł.

            Jako ciekawostke w samym Wrocku Hiszpanie kupili ca 4ha po ca 9tys za... m2


            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • adaska1 a jak z zdrowiem przy mokrej działce? 17.10.06, 16:04
              Słuchajcie temat drążę dalej.Otóż jak już się uporam z lekkim osuszeniem
              działki roślinnością to dalej zastanawiam się czy warunki ogólnie rzecz
              ujmując "hydrologiczne" mają znaczący wpływ na zdrowie.Klimat w Szczecinie
              należy do trudnych ( bardzo czeste i znaczące zmiany ciśnienia,zimno i spora
              wilgotność).Znajomi uprzedzali mnie ,że mieszkając na mokrych terenach człowiek
              po dłuższym okresie nabawia się problemów z stawami, nerwobólami i
              reumatyzmem.Macie jakieś informacje o tym aspekcie?Czy zależy to od
              indywidualnych właściwości osoby czy można dopatrzyć sie wpływu miejsca
              osiedlenia?Wiem ,że kombinuję i zadaję bardzo "wydumane" pytania ale ja akurat
              należę do tego typu ludzi ,którzy są ogólnie bardzo zdrowi i odporni..za
              wyjatkiem właśnie stawów i bóli reumatycznych to mi dokucza od dzieciństwa
              naznaczonego antybiotykami.
              • ewwa8268 Re: a jak z zdrowiem przy mokrej działce? 18.10.06, 21:30
                mam dom i działkę na glinie, ale na całe szczęście wysoko położoną - wiec tylko
                wiatry i zawieje, a jak słońce wychynie zza chmur to cudnie. Kilka kilometów
                ode mnie są jednak tereny położone w niecce i też gliniastej - więc
                rzeczywiscie tamtejsi mieszkańcy narzekają na wilgoć. Objawia się to sczególnie
                wiosna i jesienią zalegajacymi dość długo (nawet do ok. 10 -11 godziny) mgłami,
                wieczorem znów staje się wilgotno. W zimie i w ogóle w sezonie grzewczym -
                jesli twoi sąsiedzi lub ty sama palisz weglem to w powietrzu utrzymuje się
                charakterystyczny smog (prawie czujesz go fizycznie na twarzy i zębach.
                Generalnie wilgoć powoduje, że zimno jest bardziej odczuwalne niż na terenach
                odkrytych. Wszystkie te uwagi dotyczą przede wszystkim terenów o większym
                obszarze niż np. 10a, które w całosci sa położone w nicce czy zagłebieniu. Z
                reguły takie tereny zarastają krzaczorami co dodatkowo ogranicza słońce.
                Co do roslin - to wbrew pozorom glina nie jest zła. Potwierdzam, po
                poczatkowych trudnosciach z założeniem trwanika - trwa rosnie jak oszalała i
                lepiej wytrzymuje posuchy i słońce, rosliny ozdobne, jesli tylko dodatkowo
                posypiesz klomby korą - praktycznie wymagają podlewania jedynie w bardzo suche
                okresy. Natomiast warzywnik to tragedia - sama mam podobne doswiadczenia z
                marchewką. Na razie posadziłam krzewy owocowe (maliny, agrest, porzeczki,
                jagody, borówki) i sukcesywnie usypuje niewielki wzniesienia z wymieszanej
                ziemi ogrodniczej, piasku i sproszkowanego nawozu naturalnego ... i sadzę w tym
                truskawki i poziomki wielokrotnie owocujące nawet do listopada. Rosną swietnie
                i jest fajnie. Przez dwa pierwsze lata siałam gorczycę lub facelię, a [potem to
                przekopywałam. Z typowych warzywnych rzeczy udał mi sie tylko fenkuł, który do
                dzisiaj sam się wysiewa w różnych miejscach - wiec mam anyżowy koperek.

              • ignorant11 Re: a jak z zdrowiem przy mokrej działce? 18.10.06, 21:59
                Sława!

                Posadź duzo ilgastych, szczególnie jalowców.

                Olejki eteryczne bardzo sterylizuja powietrze.

                Sam sprawdzialem jak po paru godzinach spedzonych wśrod moich swierków na
                plantacji choinkowej przechodzio mi przeziebienie.

                A jak bardzo masz mokra działke?

                Czy woda stagnuje po deszczach?

                Czy tworza sie trwale kaluze?

                Moze to wszystko co piszesz o jej wilgotnosci jest przesadzone?

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
            • agrippina Re: ignorant11 19.10.06, 19:05
              jezeli myslisz Drogi Ignoracie o tzw. Centrum poludniowym kolo Polteoru to :
              a). byli to portugalczycy
              b). m2 byl po 11 tysiecy

              :-)
              gwoli wyjasnienia...
      • maszar Re: Dzięki za pomysły 16.10.06, 23:02
        przeorywanie akurat dębowych liści nie jest najlepszym pomysłem - z uwagi na
        duże ilości garbników rozkładają się 2-3 latkilka lata;
        zasadź wierzby - lubią wodę i pomagają sieco osuszyć okoliczny teren (a odmian
        ich jest sporo...)
        • ignorant11 Re: Dzięki za pomysły 16.10.06, 23:45
          maszar napisał:

          > przeorywanie akurat dębowych liści nie jest najlepszym pomysłem - z uwagi na
          > duże ilości garbników rozkładają się 2-3 latkilka lata;
          > zasadź wierzby - lubią wodę i pomagają sieco osuszyć okoliczny teren (a odmian
          > ich jest sporo...)


          Sława!

          Nie sadze aby z tym były jakies problemy, bo przeciez dabrowy to bardzo zyzne
          stanowiska.

          A garbników w wierzbie jeszcze wiecej...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • adaska1 Mokra jest 19.10.06, 18:42
      Trochę z ta mokrością mogę przesadzać.Zawsze zarzekałam się że mokrej nie
      kupię.A ta mnie najpierw zauroczyła a potem dowiedziałam się jakie ma warunki
      gruntowe.Tak swoją droga chciałam wam powiedziec ,że macie cudowną cierpliwość
      do moich dylematów.A..drogi ignorancie11 piszesz do mnie Sława..a ja jestem
      Ada.Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka