Dodaj do ulubionych

róże okrywowe

29.03.03, 13:22
Na jesieni roku 2001 posadziłam róże okrywowe. Zgodnie ze wskazówką
sprzedającego, który jednocześnie zajmuje się produkcją roślin, na wiosnę
ubiegłego roku róże te dość mocno przycięłam. Z początku rośliny b. ładnie
się krzewiły, ale póżniej niektóre pędy urosły do długości nawet ok 80 cm, z
tym, że raczej kładły się na ziemi. Czy jest to normalne, czy też jest to
wynikiem przycięcia. I jeszcze, czy i w jaki sposób należy ciąć róże
okrywowe? Czytałam Pana wskazówki dotyczące cięcia róż, ale nie wiem czy i w
jakim stopniu dotyczą one tego typu róż. Wydaje mi się, że spotkałam się
gdzieś z opinią, że róż tych się nie przycina. Z góry b. dziękuję za
wyczerpującą odpowiedź.
M.M.
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: róże okrywowe 31.03.03, 20:26
      Witam na forum Gazety!
      Róże parkowe tniemy tylko wtedy, gdy za bardzo się rozprzestrzenią. W
      ostateczności tniemy je tak jak róże parkowe od których pochodzą, czyli wiosną
      wycinamy tylko te pędy które są chore i uszkodzone. Róże te kwitną na pędach
      zeszłorocznych i starszych więc gdy wiosną je wytniemy to nici z kwitnienia.
      Róże okrywowe na dodatek nie lubią cięcia i najlepiej rosną wolno. Aby je
      umocnić w gruncie stosujemy tak zwane kulkowanie czyli mocujemy gałęzie do
      ziemi za pomocą wygiętych w U długich kawałków drutu. Większość odmian
      wypuszcza korzenie w miejscu styku pędu z ziemią.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka