mali_na 12.11.06, 11:30 A w Warszawie można spalać gałęzie i liście:) Wyczytałam ostatnio w ustawie wydanej latem. Pod warunkiem ,że nie jest to dokłuczliwe dla sąsiadów :) A jak jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wami41 Re: Spalanie! 12.11.06, 12:50 mali_na napisała: > A w Warszawie można spalać gałęzie i liście:) > Wyczytałam ostatnio w ustawie wydanej latem. Pod warunkiem ,że nie jest to > dokłuczliwe dla sąsiadów :) > A jak jest u Was? a jak to zrobic, zeby nie bylo dokuczliwe dla sasiada z lewej czy prawej strony a nawet tego ktory mieszka pare domow dalej? Kodeks wykroczen ktorym posluguje sie policja mowi, ze nie wolno spalac resztek ogrodowych. Wobec powyzszego nie wiem kto ma racje czy ustalane prawa miejscowe czy obowiazujacy nadrzednie kodeks wykroczen. Odpowiedz Link Zgłoś
mali_na Re: Spalanie! 12.11.06, 13:19 Takie przepisy podały gazetki dzielnicowe:) Nie widzę innego pomysłu na pozbycie się np gałęzi która złamała się na wietrze Odpowiedz Link Zgłoś
kuleczka_re Re: Spalanie! 12.11.06, 14:25 >Kodeks wykroczen ktorym posluguje > sie policja mowi, ze nie wolno spalac resztek ogrodowych. Przepraszam, ale czy mógłbyś podać art. Kodeksu Wykroczeń który mówi, że nie wolno spalać resztek ogrodowych??? Bo mimo wielokrotnej lektury tego aktu prawnego jakoś nie mogę tego znaleźć. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: Spalanie! 12.11.06, 16:55 Jest to chyba art.82 par.1 pkt.b-e kodeksu wykroczen. Odpowiedz Link Zgłoś
kuleczka_re Re: Spalanie! 12.11.06, 18:30 Niestety nie mogę zgodzić się z Tobą. Art. ten ewidentnie dotyczy nieostroznego obchodzenia się z ogniem.Następnie Ustawodawca przytacza przykłady takiego nieostrożnego obchodzenia się z ogniem, w tym również w lesie czego dotyczą podpunkty od a). do g). A więc punkt e). w brzmieniu: " wypala wierzchnią warstwę gleby lub pozostałości roślinne" dotyczy lasu ,terenu śródlesnego i terenu położonego w odległości mniejszej niż 100 m od granicy lasu. Przepis ten nie ma więc zastosowania do terenów które nie maja statutu leśnego, czy śródlesnego. Jeśli dałeś sie ukarać na tej podstawie prawnej to wyrazy współczucia. Inna kwestia, że zwłaszcza w obliczu panów ze Strazy Miejskiej trudno jest udowodnić że twoje ognisko nie stanowiło "nieostrożnego obchodzenia się z ogniem".W przypadku usiłowania wręczenia takiego mandatu proponowałabym mandatu nie przyjąć, zrobic fotkę ogniska i zrzut z ekranu z prognozą pogody na ten dzień ( wiatr jest przesłanka obciążającą! ale chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie rozpala ogniska na wietrze)Ale to taka dygresja.Wracając do tematu to prawo miejscowe nie stoi w zadnej sprzeczności z KW. Równiez regulamin ROD zezwala na palenie resztek roslinnych od października bodaj do kwietnia, o ile są skazone chorobą bądź szkodnikami. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kuleczka_re Re: Spalanie! do Kropki 14.11.06, 11:34 Owszem jest. "§ 136 Dopuszcza się spalanie pochodzących z działki części roślin porażonych przez choroby i szkodniki, jeżeli to nie narusza odrębnych przepisów, a w szczególności przepisów prawa miejscowego. Spalania nie można wykonywać w ciągu dnia w okresie od 1 maja do 30 września. " pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
podyanty Re: Spalanie! 12.11.06, 12:53 A u nas (ACT, Antypody) nic nie wolno palic. Wysypisko przyjmuje smieci ogrodowe gratis i przerabia na kompost. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka Re: Spalanie! 13.11.06, 14:07 no właśnie. A u nas za wywóz śmieci poza stardardem trzeba bulić jak za zboże. Trzeba wynająć kontener + przywóz + odwiezienie + wysypisko = ok. 350,00 (łódź). To palę wszystko w okopanym i obłożonym kamieniami ognisku. Tak robią wszyscy sąsiedzi. Nikt nie protestuje. A popiół - na kompost. Nie ma nic fajniejszego, jak po całym dniu ciężkiej pracy usiąść wieczorem przy ognisku z rodzinką i piwkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Spalanie! 13.11.06, 14:19 W zeszłym roku miałam na ten temat małą dyskusję ze strażą miejską. Pokazałam im stosowną uchwałę (nie ustawę) rady miasta i w tym roku spoooooookój :) PS Najbliżsi sąsiedzi nie mają nic przeciwko :) Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: Spalanie! 13.11.06, 22:02 Sasiedzi maja "cos"przeciwko paleniu. Sasiedzi wdychaja to paskudztwo zwane dymem i maja przeciwko. Jednak w polskiej kulturze jest przyjete sciskac d.... i udawac, ze wszystko jest ok. Takie poswiecenie w imie utrzymania "dobrych stosunkow miedzysasiedzkich".No coz, ja nie dbam o takich sasiadow ktorzy mnie regularnie podtruwaja. Nie dbam i nie potrafie udawac. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Spalanie! 14.11.06, 00:24 Sąsiedzi, powtarzam, nie mają nic przeciwko. Grzecznie pytałam. Cóż, kto nie lubi wsi, moze się wyprowadzić do ścisłego centum, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Spalanie! 14.11.06, 11:45 Poza przepisami istnieje jeszcze zdrowy rozsądek. Jeżeli przepisy dopuszczają spalanie, pod warunkiem, że to nie wyrządzi sąsiadom szkody, trzeba właściwie ocenić możliwość powstania tej szkody. Znam przypadek rozpalenia ogniska przy wiejącym wietrze (ocena - jak silny?) i nie wygrabionej, suchej trawie (jak sucha?). Sąsiad miał ładnie podrośnięty nie formowany żywopłot ze srebrnych świerków. Miał. Odpowiedz Link Zgłoś
grig11 Re: Współczuję 14.11.06, 14:55 Twoim sąsiadom a przede wszystkim Tobie. Od pradziejów człowiek wdychał dymy domowego ogniska i nic się nie działo. Tragicznym jest natomiast wdychanie dymu z pieców w mieście, w którym spala się wykładziny PCV, folie opakowaniowe, buty na sztucznych gumach, szmaty ze sztucznych materiałów, sklejki itp. Do tego człowiek s tak błyskawicznym tępie (jak na historię ludzkości) nie zdążył się zaadoptować. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Spalanie! 15.11.06, 06:55 Ty, wami41, dałaś się już poznać jako dobra sąsiadka w wątku o kurniku, całe szczęście, że nie jesteśmy sąsiadami. Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: A tak, cenie sobie lad i porzadek 15.11.06, 16:57 33qqm, a tak cenie sobie bardzo lad i porzadek. Cenie sobie ludzi ktorzy przestrzegaja przepisow i maja szacunek dla prawa. Nie znosze "CHLAMU". Ja nie pale lisci, odpadow ogrodniczych, smieci. Nie hoduje na swojej 7arowej dzialce kur, swin czy kilku setek golebi. Nie prowadze tez hodowli psow. Mam duzo kwiatkow, drzewek, kubel na smieci a rzeczy tzw. recycling odstawiam do punktow.Czas sie ucywilizowac obywatele "Europy" inaczej pozostaniecie na dlugo w III swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: A tak, cenie sobie lad i porzadek 15.11.06, 21:49 to ja wolę trzeci świat, gdzie mogę zrobić pryzmę kompostową, spalić liście , a wieczorem posiedzieć ze znajomymi przy ognisku. I cieszę się niezmiernie, że nie żyję w twoim plastikowo uporządkowanym świecie Odpowiedz Link Zgłoś
amfenix Re: A tak, cenie sobie lad i porzadek 16.11.06, 00:10 Jak już będę miała to swoje pole, to kupię sobie prosiaki.Takie biegające luzem.I jednak wybiorę odludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: A tak, cenie sobie lad i porzadek 16.11.06, 18:49 33qq napisał: > to ja wolę trzeci świat, gdzie mogę zrobić pryzmę kompostową, spalić liście , a > wieczorem posiedzieć ze znajomymi przy ognisku. I cieszę się niezmiernie, że ni > e > żyję w twoim plastikowo uporządkowanym świecie a no zyjesz. Zyjesz i nie wiele rozumiesz, bo nie rozumiesz ze jest roznica pomiedzy ogniskiem do smazenia kielbasek a "ogniskiem" gdzie spala sie z calego tygodnia smieci i robi sie to tydzien po tygodniu przez caly rok. Majac w glebokim powazaniu iz obok zyje czlowiek cierpiacy na astme, dalej matka uczy chodzic 1 roczne niemowle. W przewazajacej czesci jest taka Polska. Wspolczuje takim ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: A tak, cenie sobie lad i porzadek 17.11.06, 17:28 Miałem już nie pisać w tym wątku, bo taki adwersarz jak ty mi uwłacza. Czy ty wogóle myślisz co piszesz, kto tu napisał o spalaniu śmieci z całego tygodnia oprócz ciebie? Postaraj się skupić nad tym o czym jest mowa a nie wymyślaj nowych problemów. Jeśli są tacy sąsiedzi i takie problemy o których mówisz, to się po prostu wzywa straż miejską i oni robią z tym porządek, u mnie przynjmniej tak jest. My tu mówiliśmy o jesiennym (i prawdopodobnie wiosennym) paleniu liści, gałęzi i łęcin. Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: U Ciebie jest tak, a u mnie tak 17.11.06, 21:10 U Ciebie jest tak, ze ludzie pala liscie, galezie i leciny moze raz w roku i ja jestem sklonna im to wybaczyc. U mnie jest tak: ze nie ma dnia w tygodniu aby ktos z sasiadow nie palil czegos. Raz sa to liscie na poczatek a potem wory plastikow, dalej sa to smieci z calego tygodnia a jeszcze inny sasiad produkuje plastikowe meblelki(dla supermarkietu) resztki plastikow wypala codziennie. O kuble na odpadki nie pomysli, pewnie go nie stac, chociaz przed domem ma dwa samochody i dom 450m2. W zaleznosci z ktorej strony wieje wiatr(przewaga wiatrow zachodnich) zmuszona jestem wdychac toksyny ze spalania.Straznik byl wzywany. Wiesz co zrobil? Dyskutowal ze mna, nie bylo ostrzezenia ani mandatu dla palacego. Takie mamy spoleczenstwo, wladze, wymiar sprawiedliwosci.amen Odpowiedz Link Zgłoś
podyanty Re: U Ciebie jest tak, a u mnie tak 17.11.06, 21:43 wami41 napisała: Raz sa to liscie na poczatek a potem wory > plastikow, dalej sa to smieci z calego tygodnia a jeszcze inny sasiad produkuje > > plastikowe meblelki (dla supermarkietu) resztki plastikow wypala codziennie. I tak wlasnie truje Ciebie (i siebie) rakotworczymi DIOKSYNAMI (kiedys (15 lat temu) zwrocilam uwage: znajomemu, ze nie powinien palic plastikowych toreb to sie tylko obsmial. A wydawaloby sie, ze czlowiek wyksztalcony)... "Burning of many materials containing chlorine, such as plastics and wood treated with pentachlorophenol also produce dioxins.According to the study referred to on the top of the page in the context of the Stockholm Convention, the main sources for emissions of dioxins to air in EU-25 are Residential combustion (~ 30%) Open burning of waste (backyard burning) (~15%) Wood preservation (~15%) Iron and steel industry (~ 8%) Power production, non-ferrous metals, chemical industry (~ 5% each)" Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: U Ciebie jest tak, a u mnie tak 17.11.06, 22:35 ale trochę uogólniasz mówiąc, że wszyscy są tacy źli, owszem, są tacy jak ci o których mówisz, ale są też i tcy którzy nimi powinni się zająć, bo im za to płacą. I tak jak jestem zdecydowanym przeciwnikiem donosicielstwa, to w tym wypadku bez wahania zadzwoniłbym na straż miejską lub policję. Mieszkam w Szczecinku, miasteczku 40tys. i na takich gościach chętnie mundurowi łapią punkty, co innego wielcy truciciele, z nimi nikt nie próbuje nawet rozpocząć boju. Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: U Ciebie jest tak, a u mnie tak 18.11.06, 09:12 33qq napisał: > ale trochę uogólniasz mówiąc, że wszyscy są tacy źli, owszem, są tacy jak ci o > których mówisz, ale są też i tcy którzy nimi powinni się zająć, bo im za to > płacą. I tak jak jestem zdecydowanym przeciwnikiem donosicielstwa, to w tym > wypadku bez wahania zadzwoniłbym na straż miejską lub policję. Mieszkam w > Szczecinku, miasteczku 40tys. i na takich gościach chętnie mundurowi łapią > punkty, co innego wielcy truciciele, z nimi nikt nie próbuje nawet rozpocząć bo > ju. W naszym kraju wielu ludzi bierze podatnika pieniadze i nie wykonuje swoich obowiazkow do nich nalezy miedzy innymi straz i policja. Przyjeli zasade "zrob to sam". To co ty nazywasz "donosicielstwem" ja nazywam obywatelskim obowiazkiem. Taka, niby drobna roznica ale to roznica pomiedzy postawa spoleczenstwa obywatelskiego a spoleczenstwa zasciankowego. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: U Ciebie jest tak, a u mnie tak 18.11.06, 14:17 po raz kolejny pokazałaś nam wszystkim jaka to jesteś cywilizowana i europejska, brawo, to się nazywa klasa. Jeszcze trochę sobie popluj na Polskę i Polaków... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: U Ciebie jest tak, a u mnie tak 18.11.06, 17:50 Daj spokój, przecież wiadomo, o co chodzi - nie o spalanie, nie o sąsiadów, tylko o pokazanie światu, że się nie mieszka w zaścianku. Typowy przykład inteligencji w pierwszym pokoleniu, tylko myślałam, że ten rodzaj już wymarł albo się przystosował. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: U Ciebie jest tak, a u mnie tak 18.11.06, 18:00 no kurcze, gdyby nie ty, to bym nie napisał już nic więcej w tym wąciorze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re:Polski zascianek 18.11.06, 22:22 > po raz kolejny pokazałaś nam wszystkim jaka to jesteś cywilizowana i europejska > , > brawo, to się nazywa klasa. Jeszcze trochę sobie popluj na Polskę i Polaków... polski zascianek sie prezentuje w calej okazalosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mirzan Re: A tak, cenie sobie lad i porzadek 16.11.06, 08:45 Czas sie ucywilizowac obywatele "Europy" inaczej pozostaniecie na dlugo w III swiecie. Chćbyś nie wiem jak się starała, to i tak, tam gdzie mieszkasz, powiedzą, że aby Polakowi złamać palec, trzeba go uderzyć w nos. Odpowiedz Link Zgłoś
grig11 Re: W Paryżu. 16.11.06, 14:09 W uprzednie lato byłem w Paryżu. Ze zdumieniem patrzyłem n Francuzów i turystów siedzących w parkach na ślicznie pielęgnowanej trawie. Patrzcie! - żadna straż miejska ich nie przeganiała, nikt nie groził im mandatami. Wstawali z trawnika, sprzątali po sobie i szli dalej, przez nikogo nie stofowani. Widac, że Paryżanie pozostali w III świecie i nie dali się ucywilizować. No i chyba daleko im do Europy - no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: W Paryżu. 16.11.06, 14:52 Przerażę Cię, podobnie jest w Amsterdamie. Ten pierwszy świat to musi być na innej planecie. Odpowiedz Link Zgłoś
florian05 Re: W Amsterdamie. 16.11.06, 22:04 W żadnym innym mieście nie widziałem chodników tak strasznie zaplutych gumą do żucia, jak w Amsterdamie. Dywagacyjnie, ;-) F.O. Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: W Paryżu. 16.11.06, 18:42 > W uprzednie lato byłem w Paryżu. > Ze zdumieniem patrzyłem n Francuzów i turystów siedzących w parkach na ślicznie > > pielęgnowanej trawie. Patrzcie! - żadna straż miejska ich nie przeganiała, nikt > > nie groził im mandatami. Wstawali z trawnika, sprzątali po sobie i szli dalej, > przez nikogo nie stofowani Napisales "Wstawali z trawnika, sprzatali po sobie i szli dalej". No wlasnie, cywilizowani ludzie "sprzatali po sobie" widziales to w naszym kraju? Ja nie. Ja widze wory ze smieciami wywalone wzdluz drog, wory ze smieciami na skrzyzowaniach drog itp. itd. Taka subtelna roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
mali_na Re: W Paryżu. 17.11.06, 19:59 Nie należy wychwalać innych nacji a wszystkich negatywnych cech doszukiwać się tylko u nas. Mogę cię zapewnić,że gdy skręcisz ze szlaków turystycznych w Paryżu znajdziesz zakątki brudne i śmierdzące Nie można generalizować Odpowiedz Link Zgłoś
amfenix Re: Spalanie! 13.11.06, 23:13 Jak już się kiedyś dorobię czegokolwiek na tych nieszczęsnych ogródkach, to kupię sobie pole na odludziu.I będę palić ognicha aż do samego nieba :). I śpiewać i krzyczeć na całe gardło :). Odpowiedz Link Zgłoś
mali_na Re: Spalanie! 14.11.06, 11:46 Amfenix do tego nie potrzebne jest mieszkanie na odludziu:) Wystarczy odpowiednie podejście do sąsiadów. Palenie ognicha pod niebo w kilka osób i krzyczenie na kilka gardeł jest przyjemniejsze i może dłużej trwać, ze względu na możliwość co chwilę wymiany krzyczących Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Ogród bez ognia? 18.11.06, 19:02 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=6827734&a=6827734 Ja profan nijak nie potrafię wyobrazić sobie ogrodu bez ognia. Hm... Te chwile spędzone w gronie przyjaciół właśnie wokół ognia skupionych... Lica oświetlone migotliwym blaskiem a za plecami las tajemniczy pogrążony w ciemności gęstej niczym smoła... Toż ogród wyzuty z takich właśnie chwil to jakaś bezsensowna atrapa jeno! Ech... Jakież to szczęście, że wokół chałupinki brak istot ludzkich... Najniższe ukłony! Pierwotnym szacunkiem ogień darzący M.J. Odpowiedz Link Zgłoś