Dodaj do ulubionych

Jutro ide do lekarza

05.05.25, 18:12
Mialam nie pisac juz na forum. Ponad rok przerwy,ale...
Zakonczylam terapie DDA, po ktorej mialo byc lepiej. I było. I jest. Tylko moje ciało mnie zawodzi.
Jeszcze 2 mc temu robilam szpagat podluzny i poglebialam poprzeczny, dzis mam problem z pokonaniem schodow. Trzesa mi sie nogi, rece, jestem cala rozdygotana. Ignorowałam, ukrywałam, a raczej maskowalam objawy np trzymajac ramiona przy ciele, zwolnilam tempo ,robie wszystko wolniej i uwazniej.
I ogolne, patologiczne zmeczenie. Cokolwiek zrobie musze sie polozyc, zasnac i wstaje nadal zmeczona.
Mam problem z utrzymaniem pedzla,jeszcze maluje ale musze przytrzymac dlon o dlon...
Przestalam robic na drutach, szydeľko takze odłożyłam...frustracja gdy nie moglam opanowac tikow.
Wczoraj mialam jechac na Gaustatoppen, wstalam,zjadlam sniadanie i juz nie wstalam z sofy. 3 godziny spalam.
A wiec ide do lekarza. Jutro.
Oczywiscie juz dzis czuje sie lepiej 😉, jutro pewnie ozdrowieje i bede chciala odwolac wizyte...😒.
Takze, prosze o kciuki ze to tylko nerwica lub ze jestem hipochondryczka...ze to nic ostatecznego.
Namaste 🙏
Obserwuj wątek
    • wirlan Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 18:16
      Ile masz lat?
    • nick_z_desperacji2 Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 18:23
      Trzymam! Na drobne pocieszenie, ja idę we środę i już koło piątku byłam jak nowa, dziś mam przekonanie, że zrobię z siebie idiotkę i może by tak odwołać tongue_out
      • abidja Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 21:47
        nick_z_desperacji2 napisała:

        > Trzymam! Na drobne pocieszenie, ja idę we środę i już koło piątku byłam jak now
        > a, dziś mam przekonanie, że zrobię z siebie idiotkę i może by tak odwołać tongue_out

        To ja tak wlasnie mam.
        I jeszcze mam rodzinnego lekarza tak zyczliwego, skupionego na tym co do niego mowisz...No...zajme mu tylko czas...
        Gdyby byl wredny i lekcewazacy paradoksalnie nastawilabym sie na walke...a tak, przyjde, zrobie z siebie idiotke a on zarobiony i na mnie traci czas...cholery mozna dostac z wlasnymi myslami.
        • waleria_bb Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 22:22
          Nie traci czasu, taką ma pracę. Masz wiele niepokojących objawów i to trzeba zbadać. Nie daj sobie wmówić, że wszystko jest od głowy. Też długo tkwiłam w takim myśleniu i tłumaczyłam dolegliwości histeryczną naturą, a wyszła niedoczynność tarczycy jak malowana.
    • lilia_tygrysia Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 18:34
      Trzymam kciuki! Idź do lekarza koniecznie, nie rezygnuj przy chwilowej poprawie. Powiem na pocieszenie, że może ciało potrzebuje teraz odreagować i odpocząć. Ja mam takie doświadczenie, że po przepracowaniu trudnych doświadczeń trzy miesiące właściwie przespałam, nie miałam siły na nic. Potem wróciły sny, potem powoli wracała energia. Bałam się, że to na chwilę, ale zostało na dłużej.
    • aagnes Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 18:41
      Pamiętam Twoje wpisy, mam nadzieje ze ten lekarz to neurolog.
      Jak mnie życie wychlostalo ponad rok dolegało mi wszystko, po półtora roku zaczęło odpuszczać, jedyne co zostało to spanie po 10 h na dobę. Czasem potrzeba czasu i to sporo
      • abidja Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 21:43
        aagnes napisał:

        > Pamiętam Twoje wpisy, mam nadzieje ze ten lekarz to neurolog.
        > Jak mnie życie wychlostalo ponad rok dolegało mi wszystko, po półtora roku zacz
        > ęło odpuszczać, jedyne co zostało to spanie po 10 h na dobę. Czasem potrzeba cz
        > asu i to sporo
        >

        To lekarz rodzinny. Pewnie dostane skierowanie do neurologa. Czas oczekiwania przy sprawach niepilnych to 3 tyg. Mieszkam w Norwegii.
        Mam nadzieje,ze moje cialo poprostu odreagowuje. Terapie, wspomnienia i to cale napiecie w jakim trwałam przez cale moje dotychchasowe zycie. Ech...
    • alpepe Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 18:54
      Bardzo współczuję i mam nadzieję, że to jakaś pierdoła, którą da się usunąć. Ja u siebie już zdiagnozowałam raka z przerzutami, ale nie chcę pisać, co konkretnie, bo u lekarza jeszcze nie byłam, jestem na urlopie, po powrocie rzucę się w wir wizyt u lekarzy. To, co sobie zdiagnozowałam to tak półżartem, bo objawy niespecyficzne bardzo i wiem, że będzie ciężko o dobrą diagnozę. Aha, i u mnie takie rozdygotanie wewnętrzne, cierpnięcie kończyn i dziwne objawy zawsze w końcu ustępowały po tym, jak aplikowałam sobie końskie dawki magnezu. Ale mam też hashimoto, no sks mogły mieć na to wpływ. 3maj się i relacjonuj. I absolutnie nie przesuwaj ani nie odwołuj wizyt. Ja tak robiłam, bo było lepiej, a teraz się wściekam, bo w czasie urlopu pójście do lekarza nie ma sensu, bo na wyniki badań trzeba czekać.
    • bazia_morska Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 19:18
      Nie odwołuj wizyty! Tak, nerwica potrafi robić z ciałem okropne rzeczy. Trzymam kciuki za właściwą diagnozę i szybką poprawę.
      • abidja Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 21:43
        Dziekuje ❤️
    • asia_i_p1 Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 21:55
      Zespół stresu przewlekłego.
      Duże niedobory jakichś mikroelementów (magnez, wapń, potas, witamina D, witamina B na celowniku). Bo te tiki i problemy z kontrolą nad ciałem wyglądają tężyczkowato.
      Ewentualnie początki cukrzycy 2 typu i powiązane nadciśnienie.

      Wszystko to jest bardziej prawodpodobne od kwestii ostatecznych i leczy się jak ta lala (no może poza tym pierwszym, ale też się da).

      Żadnych wymówiek, idziesz do tego lekarza choćbyś się czuła jak młoda bogini.
    • primula.alpicola Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 21:58
      Bardzo niepokojące objawy, idź do lekarza.
    • borsuczyca.klusek Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 22:04
      Ja idę w czwartek, możemy założyć grupę wsparcia 😔
    • gis3lla Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 22:06
      Z|rób badania również w kierunku tocznia
    • princy-mincy Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 22:11
      Jeśli to nerwica to nie jest to tylko nerwica.
      Trzymam kciuki za diagnozę, nie odwołuj wizyty!
    • waleria_bb Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 22:19
      Nie jesteś hipochondryczką. Takie objawy mogą być przy dużych niedoborach witamin z grupy b. Trzeba się zbadać i wiele się rozjaśni.
    • pupu111 Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 22:25
      a nie ukąsił cię kiedys kleszcz? Bo kiedys widziałam b ciezki przypadek neuroboreliozy podobny do tych objawów.
    • ardzuna Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 22:37
      abidja napisała:

      > Oczywiscie juz dzis czuje sie lepiej 😉, jutro pewnie ozdrowieje i bede chciala
      > odwolac wizyte...😒.

      Nie odwołuj, to oczywiście może być nerwica, ale nie musi i zanim zaczniesz leczyć nerwicę, trzeba wykluczyć inne możliwe przyczyny.

      AI mówi tak:

      "Opisane objawy, takie jak drżenie rąk i nóg, osłabienie mięśni, trudności z wykonywaniem precyzyjnych ruchów, patologiczne zmęczenie, a także pogorszenie sprawności fizycznej w krótkim czasie, mogą wskazywać na kilka możliwych schorzeń neurologicznych lub ogólnoustrojowych. Nie jestem lekarzem, ale na podstawie opisu można rozważyć następujące potencjalne przyczyny:
      Choroba Parkinsona lub inne zaburzenia układu pozapiramidowego: Drżenie spoczynkowe, sztywność mięśni, spowolnienie ruchów (bradykinezja) i zmęczenie mogą być objawami Parkinsona, zwłaszcza jeśli objawy są asymetryczne. Jednak choroba ta zwykle rozwija się wolniej, a u młodszych osób może mieć nietypowy przebieg.

      Stwardnienie rozsiane (SM): Osłabienie mięśni, drżenie, zmęczenie i trudności z koordynacją mogą wskazywać na SM, szczególnie jeśli objawy pojawiają się nagle i mają charakter nawracający. SM często dotyczy osób młodych i aktywnych.

      Miastenia gravis: Choroba autoimmunologiczna powodująca osłabienie mięśni, które nasila się przy aktywności i poprawia po odpoczynku. Może objawiać się trudnościami w precyzyjnych ruchach i zmęczeniem.

      Zaburzenia tarczycy (np. niedoczynność lub nadczynność): Problemy z tarczycą mogą powodować zmęczenie, drżenie, osłabienie mięśni i uczucie rozdygotania.

      Choroby mitochondrialne lub neuromięśniowe: Niektóre rzadkie schorzenia, jak np. dystrofia mięśniowa lub neuropatia obwodowa, mogą powodować osłabienie mięśni, drżenie i zmęczenie.

      Zaburzenia elektrolitowe lub niedobory witamin (np. niedobór witaminy B12, magnezu, potasu): Mogą powodować drżenie, osłabienie i zmęczenie, choć zwykle są mniej nasilone.

      Zaburzenia psychosomatyczne lub neurologiczne wtórne (np. w przebiegu depresji, lęku lub boreliozy): Przewlekłe zmęczenie, drżenie i trudności w funkcjonowaniu mogą być związane z problemami psychicznymi lub infekcjami, takimi jak borelioza, która może powodować objawy neurologiczne.

      Choroba Huntingtona lub inne choroby neurodegeneracyjne: Choć rzadsze, mogą powodować drżenie, osłabienie i trudności z koordynacją, zwłaszcza jeśli w rodzinie występowały podobne schorzenia.

      Zalecenia: Objawy są niepokojące i wymagają pilnej konsultacji z lekarzem, najlepiej neurologiem. Kluczowe będzie wykonanie badań, takich jak:
      Badania krwi (morfologia, elektrolity, witamina B12, funkcja tarczycy, próby wątrobowe, markery zapalne).

      Badania obrazowe (np. rezonans magnetyczny głowy i rdzenia kręgowego).

      EMG (elektromiografia) lub EEG w celu oceny funkcji mięśni i nerwów.

      Konsultacja z neurologiem w celu oceny drżenia i innych objawów neurologicznych.

      Osoba z tymi objawami powinna jak najszybciej udać się do lekarza, aby wykluczyć poważne schorzenia i rozpocząć odpowiednie leczenie. Ignorowanie objawów może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia. Jeśli ma trudności z poruszaniem się, warto rozważyć wizytę domową lub wsparcie w dotarciu do placówki medycznej."
      • nick_z_desperacji2 Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 00:00
        Musiałaś straszyć wszystkim, co znajdzie AI? Podejrzewam, że gdyby autorka chciała diagnozę dra gógla, to by sobie znalazła. Może po prostu mieć niedobory, być bardzo zmęczona stresem, wyszukiwanie teraz ciężkich chorób niczego nie zmieni, tylko ją nastraszy.
        • pupu111 Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 00:18
          Dlaczego zaraz straszyc? Ciekawe, czy lekarze jej zrobili badania na te w. w. choroby, przeciez nerwice to się stwierdza na końcu, jak wszystko inne wykluczone, a nie na odwrót.
          Jak ona nie moze utrzymac pedzla w ręce to chyba jakas ciezka neuropatia
          • nick_z_desperacji2 Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 00:34
            Albo niedobór potasu...Ale masz rację, grunt to teraz poczytać o takich chorobach mitochondrialnych , na pewno wiele to zmieni, np. spało będzie jej się lepiej 🤦‍♀️
            • ardzuna Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 01:17
              Kiedyś sobie wmawiałam, że moja przypadłość jest na pewno na tle nerwowym, a był to realny problem biologiczny, który wystarczyło lekko przeleczyć. Nieprzeleczony mógł spowodować niepełnosprawność. Lekarze powiedzieli, że dzieliła mnie od tego stanu może godzina.

              Lepiej myśleć o gorszym, potraktować swój stan poważnie, przebadać się i mieć szanse na leczenie niż magicznie myśleć tylko o lepszym i zlekceważyć swoje zdrowie.
      • eva_evka Re: Jutro ide do lekarza 15.05.25, 21:09
        Uważam, że AI powinno być zabronione dla niektórych
        • ardzuna Re: Jutro ide do lekarza 16.05.25, 00:00
          Jak bardzo mi z tego powodu wszystko jedno.
    • mia_mia Re: Jutro ide do lekarza 05.05.25, 22:39
      Ja też idę jutro do lekarza i boję się, że to będzie trudna rozmowa. Najgorsze jest to, że dobrze wiem, że to on ma rację , a ja tylko pogarszam swoją sytuację i odsuwam w czasie nieuniknione.
      Trzymam kciuki, żeby wszyscy jutro wyszli z gabinetów w dobrym humorze🤞
    • abidja Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 15:19
      Przeżyłam...nie odwołałam wizyty zreszta mąż jak cien szedł za mna.
      Powiedzialam wszystko. Przy zwykłym staniu na jednej nodze z zamknietymi oczami stalo sie jasne ze nie kłamie 🫢.
      Mam skierowanie do neurologa na cito. Pobral mi krew,jeszcze raz na hormony, wit,cukier ,morfologie. Choc te z listopada sa swietne.
      Powiedzial,ze zrobia mi badania i cokolwiek to jest podejmiemy leczenie.
      Wygladal na zmartwionego. Ale nie powiedzial co podejrzewa. Moze i lepiej. Przynajmniej sie nie zadreczam.

      A gdyby bylo malo zmartwien to moja kotka pod czas narkozy ( zabieg usuniecia dwoch zebow ) przestala oddychac i podjeto resustytacje. Na szczescie wrocila do nas ❤️.
      Zabieg przerwano. Jest w domu. Jutro przyjedzie lekarka specjalistka kardiolog koci i zrobi jej badania.
      Nie jestem gotowa na pozegnanie z moim kotkiem 💔😢
      Wiec znowu prosze o kciuki ale teraz za moja kocice.
      Namaste 🙏
      • pupu111 Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 16:32
        Dobrze autorko że dostałaś skierowanie do neurologa, co by to nie było, leczenie jest najlepszym i jedynym wyjściem.
      • lilia_tygrysia Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 16:49
        Zdrówka dla Ciebie i dla kota!
      • mia_mia Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 19:18
        Dasz radę! Nie lubię pisania, że na pewno będzie dobrze, bo nie zawsze sprawdza się najlepszy scenariusz, choć życzę!
        Ja też po wizycie, mam deja vu z poprzedniej, zresztą to najlepsze czego się spodziewałam. Szykujcie kotły na jesień, bo czarne scenariusze wykluczam.
      • ardzuna Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 20:32
        Dobrze, że poszłaś i kciuki za ciebie i za kocicę!
    • inez21 Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 20:03
      Trzymam kciuki bardzo bardzo. Nie rezygnuj idź! Ale doskonale cie rozumiem sama mam problemy zdrowotne które odwlekam w nieskończoność więc wiem jak to trudno czasem zrobić pierwszy krok🫣 trzymaj się i nie poddawaj!!!!!
      • hasty Re: Jutro ide do lekarza 06.05.25, 20:40
        Trzymam kciuki za Was obie🙏🙏🙏
        • gajmal Re: Jutro ide do lekarza 07.05.25, 13:25
          Może warto też zbadać elektrolity, np. magnez, sód, potas. Moja córka kiedyś przy niedoborach magnezu przestała czuć nogi. Wystarczyło uzupełnić i wszystko wróciło do normy.
          Trzymam kciuki.
    • pupu111 Re: Jutro ide do lekarza 15.05.25, 20:58
      I jak tam, autorko?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka