ptasik
06.04.03, 17:22
Wprawdzie Danam w wątku dotyczącym pierwszych zonak wiosny napisała o tym, że wszystkie czynne ptasie stołówki przeżywają oblężenie, ale jak na kogoś, kto napunkcie ptaków ma fioła, postanowiłam nie jako wyciągnąć ten temat bardziej na wierzch.
Tak rzeczywiście niespodziewany atak zimy sprawił, że nasi ptasi przyjaciele są teraz znowu w prawdziwej potzrebie, zwłaszcza na tych terenach, gdzie świat przykryty został śnieżną kołderką, utrwaloną mrozem.
Prawdą też jest, że amatorów jedzenia jest więcej z racji tego, że powróciło już ze swoich zimowisk sporo ptasząt.
Bardzo proszę, pamietajcie o nich, a na podstawie obserwacji swojej pustej choć pełnej ptasiej stołówki :-)(jest pełna jedzenia pusta jeżeli chodzi o gości) uprzedzam pytania kiedy przestać. Ptaki same pokażą, kiedy przestaniemy być im potrzebni.
Czemu moja stołówka jest pusta? Bo u mnie na zachodzie w prawdzie pogoda też jest beeeeeeee, temperatura bliska zeru, co chwila sypie sniegiem, wieje lodowaty porywisty wiatr, ale świeci słońce, a ziemia na wszystkich uprawianych polach i ogrodach jest już po wiosennej obróbce i ptaszeta mają co zajadać.
Pozdrawiam Katula