Dodaj do ulubionych

Ptaki potrzebują pomocy!!!

06.04.03, 17:22
Wprawdzie Danam w wątku dotyczącym pierwszych zonak wiosny napisała o tym, że wszystkie czynne ptasie stołówki przeżywają oblężenie, ale jak na kogoś, kto napunkcie ptaków ma fioła, postanowiłam nie jako wyciągnąć ten temat bardziej na wierzch.

Tak rzeczywiście niespodziewany atak zimy sprawił, że nasi ptasi przyjaciele są teraz znowu w prawdziwej potzrebie, zwłaszcza na tych terenach, gdzie świat przykryty został śnieżną kołderką, utrwaloną mrozem.

Prawdą też jest, że amatorów jedzenia jest więcej z racji tego, że powróciło już ze swoich zimowisk sporo ptasząt.

Bardzo proszę, pamietajcie o nich, a na podstawie obserwacji swojej pustej choć pełnej ptasiej stołówki :-)(jest pełna jedzenia pusta jeżeli chodzi o gości) uprzedzam pytania kiedy przestać. Ptaki same pokażą, kiedy przestaniemy być im potrzebni.
Czemu moja stołówka jest pusta? Bo u mnie na zachodzie w prawdzie pogoda też jest beeeeeeee, temperatura bliska zeru, co chwila sypie sniegiem, wieje lodowaty porywisty wiatr, ale świeci słońce, a ziemia na wszystkich uprawianych polach i ogrodach jest już po wiosennej obróbce i ptaszeta mają co zajadać.
Pozdrawiam Katula
Obserwuj wątek
    • petro5 Re: Ptaki potrzebują pomocy!!! 07.04.03, 15:41
      zapomniałam zdjąć z drzewa słoninę i moje sikory dzisiaj były brdzo rade, od
      rana świergoliły piu,piu,piu a i kopciuszek zapukał rano w okno. Wystawiłam mu
      trochę prosa ze słonecznikiem nie wiem czy będzie zadowolony. Najgorzej ze
      szpakami bo pewnie glizdom tyłki zmarzły i weszły głębiej w ziemię.
      Uwaga, uwaga jeśli chodzicie w plener to uważajcie na kleszcze , na łąkach jest
      ich zatrzęsienie moja psina wczoraj przyniosła 8 -m słownie osiem sztuk.
      Straszne!!! Musiałam to obrzydliwstwo wykręcać
      Pozdrawiam, aby do wiosny hu hu ha.
      • cereusfoto Re: Ptaki potrzebują pomocy!!! 08.04.03, 15:17
        No właśnie i co Pan na to Panie Woźniak ! Zima przyszła znowu - wszyscy są
        zszokowani, a ptaki to już całkowicie! I jak tu ich nie dokarmiać przy takim
        śniegu - serce pęka. Ja chwilowo ściągnęłam karmnik, ale jak zobaczyłam tą biel
        wokół i pełno sikorek rozpaczliwie doamgających się pożywienia i to jak
        donośnie - miałam wrażenie, że nawet przez chwilę były złe na mnie jak mogłam
        im zamknąć stołówkę no i znów je dokarmiam. Nie powiem uwielbiam to robić i żal
        mi gdy przestaję je karmić...
        Pozdrawiam wszystkich dokarmiaczy - życząc wytrwałości !
    • danam Re: Ptaki potrzebują pomocy!!! 08.04.03, 18:36
      Witajcie!
      Mówcie, co chcecie, ale jak na podwórku leży 30 cm śniegu, jest mroźno, a na
      dodatek wiatr zmiata tumany białego pyłu z dachu, to jak tu nie dokarmiać
      ptaszków?

      Siedzą biedne na gałązkach wisienki i czekają cierpliwie aż odśnieżę im „placyk
      i sypnę smakołyki.
      Teraz wszędzie biało tylko wokół drzewka ze „smacznościami" zieleni się mech
      (opanował już prawie całe podwórko).

      Doszli mi nowi stołownicy. Paszkoty, kwiczoły i wspaniały grubodziób.
      Są 2 drozdy śpiewaki, a kosów 3 pary.
      Raniutko przyleciał szpak. W życiu nie widziałam trzęsącego się z zimna ptaka.
      To biedactwo nie wiedziało, co zrobić z łapkami. Przykucał, podnosił raz jedną,
      raz druga i faktycznie się trząsł. Po jakimś czasie zaczął wyjadać ziarenka
      zatapiane w smaluszku.

      Walka miedzy drozdowatymi rozgorzała, kiedy wyłożyłam pokrojone jabłka.
      Spokojnie zachowywał się tylko grubodziób, bo nikt nie ośmielił się go
      zaatakować. Pozostali stołownicy zajadali bez przeszkód.
      Znowu sypie śnieg, więc od świtu będę miała zajęcie ufff!

      Serdeczne pozdrowienia z zza gęstej firany śniegowej.
      Danuta.
    • elaos Re: Ptaki potrzebują pomocy!!! 09.04.03, 09:38
      A co będzie z bocianami? Aż przykro patrzeć jak stoją przygarbione i przytulone
      do siebie, dziobami pod wiatr. Czy znajdą cokolwiek do jedzenia pod śniegiem?
      Czy wytrzymają tak niskie temperatury i silne wiatry?
    • danam Donoszę...!? 09.04.03, 18:17
      Tak, tak donoszę!
      Wczoraj pisałam o biednym zmarzniętym i głodnym szpaku.
      Wielka była moja radość, kiedy zobaczyłam koło południa na „ptasim poletku” pod
      wisienką pięknie połyskującego w promieniach słońca szpaka. Defilował w swoim
      paradnym godowym stroju. Minęło parę minut i zjawił się drugi też w pełnym
      blasku. Nie wiem czy któryś z nich, to ta wczorajsza biedulka, ale chcę
      wierzyć, że tak. Oba nie zważając na walczącego z kosami i drozdami śpiewakami
      kwiczoła penetrowały poletko centymetr po centymetrze. Na wpół otwarty dzióbek
      wpychały w ziemię aż do połowy łebka. Wyobraźcie sobie, że od czasu do czasu
      wyciągały dżdżowniczkę – niesamowity widok. Podjadały też jabłuszka i ziarenka.

      Dzisiaj po minus 5 stopniowym mrozie i sporych opadach śniegu, nareszcie
      zaświeciło słońce. Jest, co prawda tylko 4 stopnie ciepła i wieje zimny mocny
      wiatr, ale to już coś. Ptaszęta nadal dostają jedzonko.
      Widzieliśmy z mężem spore stadko bocianów. Krążyły nad lasem obok naszego domu.
      W efekcie oddaliły się w kierunku północnym. Biedaki!
      U nas biało i zimno. Nie wiem, co stało się z tymi, które były na gniazdach we
      wsi??? Jak im pomóc??? Ba! Gdyby wylądowały u nas na podwórku, to i stodoła
      pusta (nie jesteśmy rolnikami) i jedzonko by się znalazło.
      Ale nie wylądowały, bo jak im mieszkać w lesie?? Nieprzystoi!!

      Pozdrawiam miłośników ptasząt! Danuta.
    • grazynap4 Re: Ptaki potrzebują pomocy!!! 10.04.03, 17:54
      Dzisiaj w wiadomosciach radiowych uslyszalam,ze gdzies w Polsce na szosie gina
      ptaki ,poniewaz gromadnie szukaja pozywienia.Zamiast podpowiedziec co nalezy
      ptaszkom wysypac,aby przetrwaly ciezkie czasy to podaja taka
      wiadomosc ,traktujac ja jak sensacje.Oburzylam sie bardzo.U mnie na balkonie
      stolowka jest pelna pokarmu.Pozdrawiam Grazyna
    • jerzy.wozniak Re: Ptaki potrzebują pomocy!!! 10.04.03, 21:29
      Witajcie!
      Miałem już dawno coś napisać, ale niestety miałem urwanie głowy z pracą. Sam
      ostatnio się zdziwiłem, ale wiecie czego potrzebowały ptaki najbardziej podczas
      tej wiosny w końcu zimy – WODY! Po prostu zlatywały się gromadnie do każdej jej
      kropelki. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę jak ważne jest również pojenie
      ptaków w okresie gdy nie ma opadów i nie mogą napić się z kałuży. Teraz już
      wiem dlaczego w każdym angielskim ogródku jest poidełko – po prostu ściąga
      ptaki do ogrodu! Warto więc aby obok karmnika przygotować jakąś większą
      miseczkę i poić biedaczyny nie tylko latem, ale zawsze gdy nie ma deszczu czy
      śniegu.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka