31.01.07, 15:03
Pielimy, sadzimy, kopiemy, kosimy... , łupie nas w krzyżu, tracimy majątek,
nie możemy domyć rąk:) ...tak się zastanawiałam po co to wszystko?
Dla jakich chwil robimy to? Czyli pytanie brzmi; jakie chwile lubicie
najbardziej w swoim ogródku?

Ja najbardziej lubię wychodzić latem, jeszcze w szlafroku i jeść tam śniadanie:)
Wynoszę sobie na tacy kawę i co tam jem, siadam na fotelu, zajadam śniadanie i
patrzę na swój ogródek. Planuję co dziś zrobię, obserwuje co robi mój kot...:)
I jest miło:) A Wy?
Obserwuj wątek
    • dakusia ogladac jak kwitna kwiaty i czuc smak 31.01.07, 18:52
      wlasnych malinowych pomidorow i miec mase natki pietruszki, poniewaz ja
      uwielbiam nawet dodaje do kanapek ;-)
    • zyga5 Re: Lubię :) 31.01.07, 20:53
      Lubię wiosnę i po każdym wejściu na działkę zaczynam sprawdzać co już wyszło,co
      zakwitło.Najmniej 0,5 godzinki tak chodzę i patrzę.Robota nie zając nie ucieknie.
      Będąć dzisiaj zobaczyłem ,że moje krokusiki niebieskie nadal kwitną.U mnie już
      śniegu zero.
    • gabula777 Re: Lubię :) 31.01.07, 21:07
      Ja też lubię wyjść wcześnie rano przejść się i obejrzeć co nowego
      zakwitło.Najbardziej,zaś lubię ogród o zmierzchu ,kiedy wiele roślin pachnie
      najmocniej i "świecą" białe kwiaty,których u mnie dużo.Jestem zła na siebie,że
      zawsze wychodzę z ogrodu z brudnymi rękoma i czasami pękiem jakiegoś
      zielska.Wychodzę,żeby podziwiać,a zawsze coś widzę do zrobienia i nie mogę się
      powstrzymać.Najbardziej lubię czas kiedy kwitną piwonie i dzwonki.
      • foxtrot3 Re: Lubię :) 31.01.07, 22:42
        Wow ,ja tez mam ten konfort ze mieszkam na dzialce codziennie rano kawa na laweczce przy stoliku,koty w zasiegu wzroku, w sezonie truskawkowym prosto z krzaczka najbardziej ekologiczne truskaweczki /honey, pegasus/ do bolu ,dopuki nie napelnie brzuszka ,no a pozniej rodacy do pracy, radyjko gra coby zagluszyc wrzaski sasiedzkich dzieciakow ,ogolnie zawsze jest co robic ,chociaz dzialka tylko 900 m2 i tak mijaja dzien za dniem , no chyba ze jest jakas prywatka ,niestety ma priorytet, z czegos przeciez trza zyc:)
        • nnike Re: Lubię :) 31.01.07, 23:27
          A ja marzę ;)
          Marzę kiedy mój zmniejszony budową ogródek zacznie być ogródkiem :)
          Na razie dookoła ogrodzenia rosną posadzone wcześniej iglaki i drzewka owocowe.
          Przed starym domkiem, w którym mieszkamy kwitną cały rok (!) fiołeczki rogate, a
          biedny ciemiernik wciąż ma pączki, bo mrozu mu mało ;)

          Marzę, kiedy będę mogła wyjść na taras z poranną i popołudniową kawą, w czasie
          odpoczynku po pracach w ogrodzie.
          I gdy czytam Wasze wątki, jest mi lżej że nie tylko ja wciąż skubię chwasty i w
          sezonie mam okropnie zniszczone ręce...
          Zamieniłabym je teraz z tymi wypoczętymi na te z ziemią pod pazurami, żeby tylko
          ta wichura i zamieć poszły sobie precz...
          • graja7 Re: Lubię :) 01.02.07, 11:00
            A ja lubię pić kawę w ogródku jesienią, kiedy słońce prześwieca przez złote i
            bordowe liście. Kiedy przyroda już odpoczywa i leniwie płyną chmury... Sama
            poezja...
            • mali_na Re: Lubię :) 01.02.07, 15:07
              graja7 napisała:

              > A ja lubię pić kawę w ogródku jesienią, kiedy słońce prześwieca przez złote i
              > bordowe liście. Kiedy przyroda już odpoczywa i leniwie płyną chmury... Sama
              > poezja...

              Jesienią już długo się nie posiedzi:( Ciągnie od ziemi, jak mawiał mój teść i
              poduszka na fotel konieczna. No chyba ,że w samo połódnie
              Latem to co innego:) Można bose stopy w trawę wilgotną od rosy zanurzyć...
              • mali_na Re: Lubię :) 01.02.07, 16:35
                Ale nie lubię robić takich błędów "w południe" oczywiście powinno być
                • 1966f Re: Lubię :) 01.02.07, 17:40
                  Ale Wam zazdroszczę tego że wychodzicie z domu i już jesteście w ogrodzie,ja
                  muszę pędzić na nogach ponad kilometr ale czasem pędze tylko po to, aby się też
                  napić na ławeczce tej kawy.
                  • mirzan Re: Lubię :) 01.02.07, 19:47
                    Pędzisz w jedną stronę 10 min, a powoli 12, ogród masz bardzo blisko.
                    • mali_na Re: Lubię :) 01.02.07, 20:31
                      1966f i Mirzan, ale jak już dopędzicie to co lubicie najbardziej?
                      Po namyśle stwierdzam że lubię jeszcze wysłuchiwać ochów i achów od gości którzy
                      oglądają mój ogródek:)
                      • mirzan Re: Lubię :) 01.02.07, 22:13
                        Ja najbardziej lubię rozchylać pąki lilii i podglądać jaki kwiat będzie.
                        Poczekać parę lat na dorośnięcie rośliny, to nie sztuka, ale wytrzymać dwa dni
                        do otwarcia pąka, to nie do wytrzymania.
                        • graja7 Re: Lubię :) 02.02.07, 11:00
                          A propos ochów i achów, to ja lubię też zapraszać znajomych, abysmy razem
                          posiedzieli sobie letnim wieczorkiem na tarasie przy piwku i wdychali woń
                          maciejki.
                    • pieskuba Re: Lubię :) 01.02.07, 21:53
                      A na rowerze to już w ogóle chwilkę :o)

                      Ja mam mój ogród tylko latem. Uwielbiam, gdy kwitną lilie, gdy ptaki kąpią się
                      pod zraszaczem, gdy wiewiórki przychodzą do miseczki z psią karmą (specjalnie
                      dla nich, na parapecie). Nie mam (jeszcze)tarasu, więc porannym rytuałem jest
                      staranny obchód z kawą w łapie, w piżamie. Aha, absolutnie rozczula mnie
                      wieczorny widok trzmieli, które śpią wtulone w liatry kłosowe.

                      A potem wylatują nietoperze :o)
                      • karo_lcia Re: Lubię :) 02.02.07, 12:37
                        Jednym słowem grzebielstwa w grządkach zaczyna
                        nam brakować :)) Wiosny się chce, wiosny!
                  • leda16 Re: Lubię :) 02.02.07, 17:11
                    A ja 8 km samochodem i zwykle tylko w weekendy. I o żadnym wypoczynku z kawusią
                    nie ma mowy, tylko o plewieniu, podlewaniu, nawożeniu, grabieniu, koszeniu,
                    przesadzaniu, zakładaniu i niszczeniu trawnika. Czasem do wszystkich części 30
                    arowego ogrodu w jednym dniu dotrzeć nie zdążę. Ale i tak jest super!
                    • mali_na Re: Lubię :) 02.02.07, 19:36
                      Eeeee. trzeba czasem kawsię lub piwko w ogródku wypić!A nie tylko praca i praca.
                      A jakie chwile sprawiają Ci najwięcej przyjemności?
                      • kein_engel Re: Lubię :) 02.02.07, 20:11
                        latem wyjsc sobei po poludniu z kawka na laweczke i podziwiac....
                        wąchac moje roze i ogladac jak rosna inne kwiatki...
                        nawet wyrywac chwasty lubie ;D
                      • stokrotka12311 Re: Lubię :) 02.02.07, 20:19
                        A ja uwielbiam świergot ptaków i rechot żab ...można od tego ogłuchnąć i tego
                        mi zimą brak.. nie mówiąc o zapachu maciejki,tytoniu,acidentury itp
                      • leda16 Re: Lubię :) 04.02.07, 09:45
                        Oczywiście słodkie leniuchowanie w wypielegnowanym ogrodzie :).
    • ania_34 Re: Lubię :) 03.02.07, 16:06
      Śpiew wilgi i innych ptaków, wieczorem rechot żab (choć to w sumie dzięki
      strumykowi za płotem) i zapach maciejki, wizyty wiewiórki i jeży. Oglądanie co
      wyszło z ziemi, ile urosło i czy będzie kwitło (bo ogród młodziutki).
      Marzę o porannej, leniwej kawie na tarasie, ale dzieci (3 lata i 9 miesięcy)na
      razie mi na to nie pozwalają...
      • mali_na Re: Lubię :) 04.02.07, 12:49
        Widzę ,że przeważa kawa:) A grila, piwka nikt nie lubi latem?
        Ja zdecydowanie wolę swój ogródek rano, wieczorem też siedzę, ale przyjemność tą
        zakłóca ciągłe opędzanie się od komarów
        • ania_34 Re: Lubię :) 04.02.07, 13:55
          Oj tak, zapomniałam o czerwonym winie wieczorem, jak dzieci śpią. A piwo ja
          raczej nie... Ale mąż grill i piwo jak najbardziej!
          • 1966f do Mirzana 06.02.07, 20:59
            Ale ja mam krótkie nóżki i pędze 20 minut w jedną stronę,no ale LEDA ma sie
            gorzej więc nie narzekam.Brakuje mi też grilowania ze znajomymi tych śmiechów i
            rozmów przy ognisku.I dzikiego kupowania roślin.
    • cereusfoto Re: Lubię :) 07.02.07, 07:34
      A ja rzadko patrzę na swój ogród! Na ogół jestem zajęta jakimiś pracami
      ogrodniczymi( sadzę, pielę, podlewam ). Rzadko patrzę jako na całość - bardziej
      skupiam się na szczegółach. Nie wiem czy to dobrze, ale jak siądę na chwilę, to
      zaraz coś dojrzę, co trzeba jeszcze poprawić, oberwać, dosypać, przesadzić i
      biegnę by to zrobić.... Ehhh - lubię to...
    • anna.2007 Re: Lubię :) 07.02.07, 10:21
      Po ogródku rano najlepiej się chodzi z kawą. Codziennie trzeba odwiedzić rano
      wszystkie roślinki. W ciągu dnia popracować oglądając krajobraz za płotem.
      Ciekawe zwłaszcza wiosną ze względu na ptaki. Sznury na niebie, żurawie w
      oziminie sąsiada itd. Wieczorem odwiedzamy wszystkie roślinki z winkiem w
      kieliszku lub herbatką i podziwiamy dzieło dnia. Grilla nie lubię.
      • wkrasnicki Re: Lubię :) 07.02.07, 15:48
        Najbardziej lubię patrzeć na swój ogród o świcie, kiedy to właśnie planuję czego dziś na pewno nie
        zrobię. Widzę te pożądliwe miny wpatrzone w swojego pariasa i oznajmiam z rozkoszą:

        - zapomnijcie opoje o podlewaniu w dniu dzisiejszym, bo mnie też chce się pić i macie to zbiorowo
        gdzieś,

        - wybijcie sobie z powabnych główek kompościk, czy dobrze rozłożony oborniczek, ponieważ ani
        myślę wdychać tego fetoru po to byście wyrosły na jeszcze większych dręczycieli,

        - nawet nie chcę słyszeć o tym, że uwierają was chwasty, jako że to właśnie wy pełnicie tu rolę
        kukułczego jaja,

        - jeśli przeszkadzają wam owady to pomyślcie wpierw, jak się będziecie rozmnażać, co tak mówiąc bez
        pruderii rajcuje was najbardziej,

        - jeżeli przeszkadzają wam inne owady mające w waszym bara-bara udział znikomy, to niby dlaczego
        właśnie ja miałbym im robić kuku?

        - jeśli leje od tygodnia i brakuje wam słońca to pragnę poinformować, że mój urlop też trafił szlag, a o
        reumatyzmie nie wspomnę, bo i tak nie znacie tego bólu z powodu luksusu nie posiadania gnatów,

        - nie narzekajcie na kreta, bo tak po prawdzie wasza część podziemna jest daleko szpetniejsza od tego
        pluszaczka, więc ani myślę się za nim uganiać,

        - jeszcze coś? - to też oddalam z dziką rozkoszą i przypominam kochani że to wy jesteście dla mnie.
        I jak mówię kwitnąć to znaczy kwitnąć, pachnieć to pachnieć, a kolorki mają być nasycone a nie byle
        jakie. ;-)
        • mali_na Re: Lubię :) 07.02.07, 17:16
          Wkrasnicki, ale leniuch z Ciebie :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka