15.04.03, 15:42
Na strychu, na jednej z krokwi, osy "uwiły sobie gniazdko". Na razie jest
raczej nieduże (chyba?) - 10 cm średnicy i puste (też chyba - ale nie
widziałem żadnej). W tym roku zamierzamy zacząć używać aktywnie strych i w
związku z tym chcemy się tych lokatorów pozbyć. Jak to zrobić samemu?
Czy może lepiej jest wynająć fachowców? Ile to może kosztować?

Pozdrawiam
Marek Matkowski
Obserwuj wątek
      • m.matkowski Re: osy ! 18.04.03, 10:16
        Wczoraj odważyłem się podejść bliżej i stwierdzilem, że jest puste (chyba ?),
        bo jest zrujnowane - od drugiej strony, której normalnie z pewnej odległości
        nie widać, jest otwarte, na ziemi leżą takie jakby plastry miodowe (zrujnowane)
        i pełno kup kuny domowej (która mieszka już jakiś czas u nas na strychu).
        Zakładam w związku z tym, że gniazdo jest puste i można się go pozbyć. Ale
        dręczy mnie pytanie - czy osy nie wrócą na to samo miejsce.
        • mjot1 Re: osy ! 18.04.03, 17:10
          Coś jakiś zastój faktycznie na forum... Odezwę się więc ja.
          Gniazdo to niechybnie jest zeszłoroczne. Owad dopiero budzi się do życia.
          Jeżeli przetrwało do tej pory to znaczy że strych jest szczelny inaczej sikory
          dawno rozniosłyby je na strzępy.
          Nie obawiaj się! Ono najprawdopodobniej jest puste.
          Czy wrócą? Na pewno!
          Jeśli natomiast faktycznie zaczniecie AKTYWNIE używać strych to wyniosą się by
          nie ryzykować spotkania z złowrogim dwunożnym! Owad wbrew pozorom swój rozum ma
          i woli nie zadzierać z człowiekiem! No i nie obawiaj się! osa jest zdecydowanie
          mniejsza od Ciebie J

          Na moim strychu corocznie wisi mnóstwo „baniek” a bywają też gniazda za
          oszalowaniem ścian zewnętrznych i jakoś razem współistniejemy.

          Najniższe ukłony!
          Pocieszyciel M.J.
    • jerzy.wozniak Re: osy ! 18.04.03, 21:27
      Temat osy i inne kłujki znów powraca, pragnę wiec uspokoić że to co widzicie to
      gniazda os porzucone lub po prostu nie zasiedlone, bo samica rozstała się z tym
      światem zanim wylęgły się robotnice. Musicie wziąć tez pod uwagę że to co
      nazywamy osą to chyba kilkanaście gatunków podobnych do siebie owadów, ale
      czasem o różnych zwyczajach i miejscu zakładania gniazda. Różne są też
      wielkości gniazd, niektóre są olbrzymie inne niewielkie. Osy powszechnie
      uważane są za szkodniki, ale szkodnikami to jesteśmy my ,więc dajmy osom
      spokój. Ich gniazda należy niszczyć tylko wtedy gdy staja się naprawdę
      kłopotliwe. Niepokojone nie zakładają gniazd, gdyż szukają miejsc zacisznych
      oraz nie lubią jak im się człowiek kręci przy budowli.
      Jurek
    • f_freda Re: osy ! 28.04.03, 11:22
      to że osy nie lubią byc niepokojone w zeszłym roku nie było prawdą
      na jesieni osy zagnieździły mi się pomiędzy styropianem a ścianą na balkonie i
      wcale im nie przeszkadzała nasza obecnośc
      na działce natomiast w czasie gdy siedzieliśmy sobie na tarasie szerszenie
      (chyba bo były b. duże) zaczęły spokojnie gromadzić sie pomiędzy elementami
      barierki a inne b. nerwowo latały np. wzdłuż dachu, wygladało to tak jakby
      rozpaczliwie szukały miejsca na gniazdo.
      ponieważ jestem b. uczulona na osy (cała puchnę) a i mojemu psu zdarzyło się
      raz spuchnąć tak, że oczu nie było widać i mało co sie nie udusił, zadzwoniłam
      do strazy pożarnej gdzie podano mi namiary na prywatną firmę, w której dla
      odmiany przez 2 dni telefon milczał - wzięłam więć RAID i stoczyłam walkę,
      zwycięzką, choć trwała kilka dni.
      pozdrawiam
    • jerzy.wozniak Re: osy ! 28.04.03, 21:56
      Witam na forum Gazety!
      Os jest w Polsce kilkanaście gatunków są takie, które zakładają gniazda
      wiszące, ziemne lub w dziuplach czy najczęściej w pustych ścianach drewnianych
      domów. Te ostatnie maja gdzieś ludzi, gdyż gniazdo jest bardzo bezpieczne i nie
      ma powodu zawracać sobie głowy dwunożną istotą i to na dodatek nie umiejąca
      latać! Te które budują niewielkie wiszące gniazda szybko porzucają budowę gdy
      się za wiele wokół gniazda dzieje. Osy budujące gniazda w ziemi są najbardziej
      agresywne i również trudno je odwieść - bez specjalnych środków - od zamiary
      wybudowania osiego przedszkola pod domem czy w kreciej norze pod schodami. Są
      jeszcze osy które budują (oraz pszczoły) gniazda bardzo małe w których rój
      liczy kilka osobników lub tylko matkę. Najciekawszym gatunkiem jest
      pszczołolinka budująca gniazda w piasku nawet między płytami chodnikowymi, czy
      murarki które zakładają gniazda w skorupkach ślimaka ogrodowego. Najmniej
      pożądanym jest osa pospolita budująca gniazda w szczelinach zabudowań, nie
      dość, że można ja wypić z piwkiem to jeszcze roznosi ona wiele chorób zakaźnych
      jak na przykład dur brzuszny – taka mucha wśród szlachetnych os.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • bubulina Re: osy ! 26.06.03, 13:07
      Są, włśnie sie ujawniły przy naprawie rynny.Nie można nic zrobić bo atakują
      bestie.Poradźcie ja je wypędzić.Gniazgo jest prawdopodobmie w niedostępnej
      szczelinie.Nic nie widać i nie ma dostępu.Czym je potraktować zeby sie wyniosły.
      Czy muszę czekać aż same otym zdecydują.
      • jeleniowa Re: osy ! 27.06.03, 14:41
        Moje osy sa jeszcze bardziej oryginalne.
        Raz ze maja dziwny ksztalt, dlugie cienkie i na koncu przy ogonie posiadaja
        duza czarna torebke.
        Wygladaja jak helikopter do gaszenia pozaru w lesie.
        Nie doslownie ale przy duzej dozie wyobrazni:-)
        Pierwsze miejsce ktore sobie upodobaly to byla stara szafa w pokoju goscinnym.
        Poniewaz jest on na pietrze wiec okno uchylone jest przez cale lato.
        Wyobrazcie sobie moje przerazenie , gdy goscie oznajmili mi ze z szafy
        wydobywaja sie przedziwne dzwieki. Poszlam posluchac i nic!
        Nagle przez okno wpadlo takie stworzonko i wziello kurs bezposredni na rog
        drzwi szafy gdzie jest mala szczelina niewidoczna dla oka. Osa trafila
        dokladnie w to miejsce i zniknela. Pozniej uslyszalam przedziwne
        brzeczeni/stukanie jakby miniaturowego mlota pneumatycznego i osa wyleciala z
        szafy.
        Otworzylam szafe ale nic nie zobaczylam bo juz nastepna rokila nalot. Kiedy
        zobaczyla ze drzwi sa otwarte zrobila kilka okrazen w powietrzu i odczekala az
        zamkne drzwi.
        Ten sam rytual i znowu odlot. Zamknelam okno i zobaczylem ze osy zbieraja sie
        za oknem i uderzaja zaskoczone raz po raz o szybe. Ciagle zaskoczone
        przeszkoda, szkla prawdopodobnie nie dostrzegaly amoze ja tak pieknie myje
        okna?
        Szybko skontrolowalam szafe i okazalo sie
        ze pomiedzy scianka dachem szafy jest przestrzen wolna gdzie osy robia gniazdo.
        Nastepnie stwierdzilam ze na dachu szafy osy znalazly nastepna szczeline by
        zrobic drugie gniazdo.
        Tego bylo juz za duzo! Przy wlotach zawiesilam plastry i
        kilka robotnic wpadlo w moja pulapke.
        Okno na szczescie bylo szczelne i te babardujace szybe nie wdostaly sie do
        pokoju.
        Tego samego dnia stwierdzilam jeszcze, ze osy wkorzystaly to, iz drzwi od
        tarasu sa otwatre i zaczely okrezna droga szukac dojscia do szafy w pokoju
        goscinnym.
        Nie pozostalo nic innego jak zamontowanie siatek na wszystkich otworach.
        Ale niepozadani goscie znaczy osy, znalazly juz szczeline w murze domu
        dokladnie przy drzwiach wejsciowych i tam zaczely dalej cos budowac.
        Nie bylo rady - obserwowalismy co bedzie dalej. Osy zamurowaly na koniec
        szczeline jakims kitem i zniknely. Nozem nie mozna bylo tego zdrapac.
        Po kilku tygodniach z tego miejsca wydobyla sie jakas dziwna larwa i naszemu
        zadowoleniu zmienila miejsce zamieszkania.
        Koniec opowiesci...
    • jerzy.wozniak Re: osy ! 30.06.03, 11:44
      Witam na forum Gazety!
      Oj żeście trafili! Ostatnio bowiem napadły mnie osy ot tak sobie, bo zbyt
      blisko podszedłem do ich gniazdka. Co dziwnego taki atak zdarzył mi się po raz
      pierwszy! To znaczy bez oznak wstępnych jak latanie wokół z głośnym bzyczeniem,
      co oznacza w języku os spadaj jesteś niezwykle niemile widziany. A tu nie było
      nic takiego, po prostu w ułamku sekundy byłem oblepiony osami i szczęście, że
      miałem bardzo gruba koszule i spodnie, a i tak 7 mnie dopadło! Oj jak swędzi do
      dziś!
      Mój znajomy od kaktusów ma w szklarni wejście do nieużywanej kotłowni.
      Wyobraźcie sobie ze osy zasiedliły zamek zapadkowy i kłują gdy sie weźmie za
      klamkę. Jeszcze dziwniejsze miejsce wybrały w ogrodzie mojej przyjaciółki.
      Osiedliły się w elektrycznej skrzynce rozdzielczej i weź tu teraz człowieku
      wymień bezpieczniki!! Może u was gnieżdżą się w podobnie ciekawych miejscach??
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka