maniek19741
25.05.05, 12:54
A moze by tak ktos sie pofatygowal i sprawdzil te zamieszczane ogloszenia
pracy?. To ze jest ogloszenie wcale nie jest sygnalem tego, ze jest praca. W
wiekszosci wypadkow gdy kontaktuje sie z pracodawca otrzymuje odpowiedz, ze
niestety ale juz maja kogos na to miejsce. Spadek bezrobocia. Coz nie jest to
wcale oznaka ze ludzie pracuja. Wiele przyadkow jest takich, ze po prsotu
stracili status bezrobotnego i dzieki temu zaniza sie wskaznik bezrobocia.
Nie wiem dlaczego tak jest ale wszystkim koalicjom rzadzacym bardziej chodzi
o to by wskazniki byly nizsze a fakty niestety prezentuja zupelnie co innego.
A podobno mamy 5 mln ludzi kptrzy zyja na skraju nedzy (okolo 10 zl na osobe
na miesiac). Ciekawe czy oni tez zarejestrowani sa jako bezrobotni? Czy moze
po prostu o nich zapomniano. Kwestia studentow: mamy wyksztalconych ludzi z
tytulami z dyplomami, ktory nie maja pracy. Ci co "maja fach w reku" emigruja
bo w polsce nie moge znalezc pracy, nie moga sie rozwijac. Pytanie wiec dla
kogo jest ten kraj? Bo z tego co widze tylko dla "elit rzadzacych" i ludzi
ktorzy wyscigaja sie we wzajemnych oskarzeniach. Szkoda tylko, ze tych
prawdziwych ludzi z "jajami" brak!. A moze sa? zakrzyczani przez innych?.
Wedlug mnie wskaznik faktycznego bezrobocia w polsce jest grubo wyzszy niz
35%. Wciskanie ludziom, ze jest inaczej to czysta propaganda majaca chyba na
celu poprawienie wynikow "nierobstwa rzadzacych". Bo po co przejmowac sie
tymi co nie maja skoro sam zarabiam ..... wecej lektory na www.sejm.pl -
zarobki posłow. Milej lektory zycze i dziekuje za ewentualna uwage.