Gość: Katula
IP: *.lubin.dialog.net.pl
25.11.01, 18:17
Kłopoty pewnie wynikajšce z pory roku, rozpoczętego niedawno sezonu grzewczego, znacznej różnicy temeratur pomiędzy domem a dworem i bardzo krótkiego dnia, ale chodzi o specyficznš ro�linę jakš jest nolina. Otóż od pewnego czasu dolne li�cie zasychajš od końcówek , a następnie całe i dajš się łatwo odrywać. Ograniczyłam jej bardzo podlewanie zgodnie z zaleceniami pielęgnacyjnymi, ale nie mam warunków do obniżenia jej temperatury, przy utrzymaniu odpowiedniego na�wietlenia. Jak inaczej mogę jej pomóc, czy po prostu spokojnie przeczekać. Acha, stosunkowo niedawno nieznacznie zmieniłam jej stanowisko, ale tak gdzie� do 1 m od pierwotnego. Nie sšdzę, aby miało to jakie� znaczenie.
Z góry dziękuję.