20.05.03, 19:34
zaczęłam czyścić działke którą niedawno kupiłam.Niestety zarosła ona perzem w
gigantycznej ilości. W dodatku jest go najwęcej tam gdzie rosna iglaki.
Jak można sie go pozbyć szybko i nie uszkodzic iglaków , bo na nich mi
najbardziej zależy....
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: perz 24.05.03, 16:44
      Witam na forum Gazety!
      Perz tak naprawdę można zniszczyć tylko mechanicznie wybierając rozłogi. Przed
      tym zabiegiem pomazać jego liście Roundup’em. Pisze pomazać, a nie opryskać
      gdyż jest to zabieg szkodliwy dla wszystkich roślin. A opryskiwanie ma to do
      siebie że mgła roznosi się daleko. Oprócz tego mazaki wymagają tylko
      nieznacznego rozcieńczenia tego środka, co znacznie podnosi jego skuteczność.
      Drzewa przed tym zabiegiem należy na dole owinąć cienką folią malarską tak, aby
      przypadkiem nie pomazać ich gałęzi. Jest to czynność bardzo pracochłonna, ale
      skuteczna. Cztery tygodnie po zabiegu skopujemy płytko ziemię (uważamy na
      korzenie drzew) i wyciągamy wszystkie rozłogi. Inną metodą jest opryskanie
      podłoża Simazinem środkiem podobnym do Roundapu stosowanym w sadach owocowych
      do niszczenia perzu. Podobnie jak przy Roundup’ie taki tu należy owinąć dolną
      część drzew folią, a zabiegi wykonywać tylko podczas bezwietrznej pogody.
      Zabieg jest w pełni skuteczny, gdy stosując wyżej wymienione środki, przez
      najbliższe dwa dni nie będzie opadów ani rosy.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • maciekwiercinski Re: perz nie rozumiem 26.05.03, 01:28
        jerzy.wozniak napisał:

        > Witam na forum Gazety!
        > Perz tak naprawdę można zniszczyć tylko mechanicznie wybierając rozłogi.
        Przed
        > tym zabiegiem pomazać jego liście Roundup’em. Pisze pomazać, a nie oprysk
        > ać
        > gdyż jest to zabieg szkodliwy dla wszystkich roślin. A opryskiwanie ma to do
        > siebie że mgła roznosi się daleko. Oprócz tego mazaki wymagają tylko
        > nieznacznego rozcieńczenia tego środka, co znacznie podnosi jego
        skuteczność.
        > Drzewa przed tym zabiegiem należy na dole owinąć cienką folią malarską tak,
        aby
        >
        > przypadkiem nie pomazać ich gałęzi. Jest to czynność bardzo pracochłonna,
        ale
        > skuteczna. Cztery tygodnie po zabiegu skopujemy płytko ziemię (uważamy na
        > korzenie drzew) i wyciągamy wszystkie rozłogi. Inną metodą jest opryskanie
        > podłoża Simazinem środkiem podobnym do Roundapu stosowanym w sadach
        owocowych
        > do niszczenia perzu. Podobnie jak przy Roundup’ie taki tu należy owinąć d
        > olną
        > część drzew folią, a zabiegi wykonywać tylko podczas bezwietrznej pogody.
        > Zabieg jest w pełni skuteczny, gdy stosując wyżej wymienione środki, przez
        > najbliższe dwa dni nie będzie opadów ani rosy.
        > Pozdrowienia,
        > Jerzy Woźniak


        Witam!

        Po co wybierać kłącza martwego już perzu?

        Może jeszcze lepiej bedzie go zostawić aby zgnił i użyźnił ziemię...

        Wybieranie kłączy na cięzkiej ziemii to prawdziwy horror, z posród korzeni
        iglaków chyba zupełnie niemożliwe..?

        Ja zostawiam...

        Tym brardziej iz Roudup przyspiesza ich murszenie i rozkład...

        Pozdrawiam!'

        Maciek
        • control Re: perz nie rozumiem 26.05.03, 09:55
          maciekwiercinski napisał:
          > Po co wybierać kłącza martwego już perzu?
          >
          > Może jeszcze lepiej bedzie go zostawić aby zgnił i użyźnił ziemię...
          >
          > Wybieranie kłączy na cięzkiej ziemii to prawdziwy horror, z posród korzeni
          > iglaków chyba zupełnie niemożliwe..?
          >
          > Ja zostawiam...
          >
          Radziłbym jednak (tam gdzie to jest możliwe) te kłacza wybrać. Perz to
          wyjątkowo żywotne bydle. Jezeli w jakims kłączu rundap zostawi iskierkę życia,
          to niewątpliwie draństwo sie odrodzi. I zabawa zacznie sie od początku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka