Dodaj do ulubionych

Walka z ....konwalią!

06.09.07, 22:35
Zauważyłam, że mi sie konwalie rozrosły zbyt mocno a że koncepcja na
tę część ogrodu mi się zmieniła postanowiłam konwalię wywalić. Rosła
w tamtym miejscu około 10 lat.
Po walce: mam zakwasy, spałam 1,5 godziny ze zmęczenia i złamałam
trzonek od wideł.
Wywiozłam do lasu 2 taczki korzeni i liści konwalii.
Nigdy więcej nie posadzę tego gó... .
Czy jest jakaś mniej męcząca forma walki z konwalią i z bzem? Bo ja
podważałam korzenie widłami i łopatą a potem wydzierałam z ziemii.
Czeka mnie jeszcze to samo w innej części ogrodu.
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: Walka z ....konwalią! 07.09.07, 09:17
      no wiesz! a ja juz dwukrotnie podsadzalam i konwalie i fiolki i
      jakos sie nie rozmnazaja:((((((
      A Tobie radze jedno: dostosowac koncepcje to istniejacych pieknych
      przeciez kwiatow!
    • klara551 Re: Walka z ....konwalią! 10.09.07, 20:25
      Odpowiedz jest jedna/na odrosty bzu i rozrost konwalii/-kosiarka,co
      2-3 tygodnie/sprawdzone/ lub niestety chemia. Dzięki podkaszaniu
      odrostów utrzymasz rośliny w ryzach,bo całkowicie pozbywać
      się,szkoda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka