Dodaj do ulubionych

Spór o podlewanie roślin w domu..

24.09.07, 10:01
Toczę od dawna spory z żoną o sposób podlewania roślin. Żona
przestawia je do dużej miski, leje duuużo wody z konewki aż woda
wypływa dużymi ilościami otworkiem w spodzie doniczki. Ja jestem
zdania, że nie nalezy w ten sposób przepłukiwać ziemi gdyż traci
zawarte w niej minerały. Ja podlewałbym mniejszą ilością wody. Kto
z nas ma rację?
Obserwuj wątek
    • gabula777 Re: Spór o podlewanie roślin w domu.. 24.09.07, 10:45
      Zdecydowanie mniejszą ilością wody.Takie "przepłukiwanie" (jak to nazywasz )i
      tak nie nawilża w dostateczny sposób, jeśli od razu wyciąga się roślinę z wody
      (rozumiem, że tak robi żona)U mnie wszystkie doniczki maja podstawki, jak trochę
      sie przeleje, albo ziemia była zbytnio wysuszona i woda "przeleciała", to te
      trochę wsiąknie z podstawki i z reguły nie jest za mokro.Niektórym (ale trzeba
      wiedzieć którym) zostawiam nadmiar np.oleandrowi, bo to roślina terenów
      podmokłych w naturze.Czasem widzę w niektórych sklepach praktyki ustawiania
      doniczek w wodzie,bo w ten sposób ułatwiają sobie podlewanie.Jeśli te rośliny
      postoją tak krótko-to dobrze, ale czasami stoją cały czas, a to prawie zabójstwo.
      • joloczka Re: Spór o podlewanie roślin w domu.. 25.09.07, 17:31
        Dla mnie bylo by troche meczace wstawiac kazda doniczke do miski z
        woda (mam ponad 100 doniczek), lecz z doswiadczenia powiem ze takie
        nawodnianie jest dla roslin korzystniejsze. Lepiej rzadziej a
        konkretniej. Polecam oslonki dla ktorych wstawia sie kwiaty w
        doniczkach plastikowych, pozwalaja wlac wiecej wody i roslina napije
        sie tyle ile potrzebuje. Po 15 minutach po podlewaniu jednak trzeba
        sprawdzic oslonki i nadmiar wody usunac. Wody na podstawce moze byc
        za malo, a notorycznie przesuszone podloze ogranicza wzrost i
        kwitnienie.
        • qubraq Re: Spór o podlewanie roślin w domu.. 25.09.07, 18:41
          Kiedys miałem 265 doniczek i minidoniczek w domu - to bylo dopiero
          podlewanie! Teraz zostalo mi kilkanascie same stare wiekowe i leciwe
          rosliny; mam 10 litrowy pojemnik na wodę mieciutenką dostatecznie
          kwaśną i zanurzam doniczki "az po pepek" i jak przestana leciec
          banieczki powietrza to wyciagam - na kratke do odcieknięcia i chwacit
          Wode z podstawki grzeba usuwać zeby roslina oddychala systemem
          korzeniowym - bardzo ważne!
          • joloczka Re: Do Qubraq.... 26.09.07, 09:10
            Musze przyznac iz zaimponowala mi twoja ilosc doniczek:-)))
            Wydrukuje twoja odpowiedz aby udowodnic mezowi iz nie jest ze mna
            tak zle :-)))
            • qubraq Re: Do Qubraq.... 26.09.07, 15:20
              Podziwiać trzeba raczej moja żonę ze wytrzymała to moje szaleństwo...
              :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka