przemoaj5 31.12.07, 11:48 Dziś w ogrodzi odwilż i zauważyłem tulipany które wylazły z ziemi. Czy to poczatek wiosny? Co mowią prognozy? Pozdrawiam Przemo gg:7721862 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malwa213 Re: Czy już wiosna ? 31.12.07, 13:33 W moim ogródku kwitną pierwiosnki. Chyba więc wiosna. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
yola1976 Re: Czy już wiosna ? 31.12.07, 14:11 podobno zima wyprowadziła się do Stanów :) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Czy już wiosna ? 31.12.07, 16:38 Pierwiosnki nieraz już kwitły jesienią. Tak samo fiołki, ciemierniki i wawrzynki. Stokrotki potrafią kwitnąć całą zimę, kokorycz złocista również. Niestety, nie świadczy to wcale o końcu zimy. A szkoda... Rozumiem, że na najbliższe dni przewiduje się trochę śniegu i tylko kilkustopniowe mrozy (w środkowej Polsce). To nie przerwie wegetacji tych roślin, a co będzie dalej, zobaczymy. Oby nie przyszły mocno spóźnione mrozy wtedy, jak już będzie znacznie dłuższy dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: Czy już wiosna ? 31.12.07, 18:36 Uwielbiam zimę, więc nie miałbym nic przeciwko tęgim mrozom. Nie jestem też pewien, czy mrozy są tak mocno spóźnione. Może w przypadku północno-wschodniej Polski, ale na południu to chyba raczej nie. I tak ta zima jest dużo lepsza niż zeszłoroczna anomalia zamiast zimy, przynajmniej we Wrocławiu. Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Re: Czy już wiosna ? 31.12.07, 20:34 Horpyno, wiem ze dopiero 6 dni zimy ale sie łudze ... Nie moge doczekać sie kiedy zaczne sadzić swoje kwiatki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos ja tam żadnej wiosny nie widzę 31.12.07, 18:32 www.imgw.pl/wl/internet/zz/baltyk/baltyk_lod.html Na Bałtyku wcale nie ma lodu, bo w Skandynawii grudzień był anormalnie ciepły (w Helsinkach prawie przez całą drugą połowę grudnia dodatnie temperatury!). Również w północno-wschodniej Polsce było ciepło, ale na południu kraju grudzień był tylko trochę cieplejszy od średniej wieloletniej dzięki wyżom nad Europą Środkową i Bałkanami. Z jakiej części Polski jesteś Przemo? Bo we Wrocławiu jesień (wrzesień, październik, listpad) była chłodna, a grudzień tylko nieco cieplejszy od średniej i żadnej wiosny nie widać. Przez ostatnie 10 dni temperatura nocą codziennie spadała poniżej -5. Nie widać we Wrocławiu także śladu tulipanów. Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Re: ja tam żadnej wiosny nie widzę 31.12.07, 20:36 Jestem z Poznani, zima to dla mnie zabójstwo, Laurowiśni piekne aukuby... juz mam takie pękne.... ze serce mi pęknie jak padną Poz Przemo Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: ja tam żadnej wiosny nie widzę 01.01.08, 17:56 Ze zdziwieniem przeczytałem tę Twoją odpowiedź. Z jednej strony przedstawiasz się jako osoba, która ma doświadczenie w urządzaniu ogrodów, z drugiej strony piszesz, że posadziłeś u siebie rośliny, dla których zima to 'zabójstwo'. Owszem, efekt cieplarniany i związane z nim zmiany klimatyczne są faktem. Nie oznacza to jednak, że zimy znikną w Polsce od razu. Najlepszym przykładem jest wspaniała zima 2005/2006 ze wszystkimi jej dobrodziejstwami - porządnym mrozem (-30 w Centrum i na Wschodzie i masą śniegu w całym kraju). 'Porządne zimy' będą zdarzały się coraz rzadziej, ale jeszcze długo raz na jakiś czas tęgi mróz przypomni sobie o Polsce, choćby na parę dni. A przecież wystarczy spadek do -30 przez jedną noc, by wiele egzotycznych roślin nie wytrzymało. Wszak zmiany klimatyczne nie oznaczają spokojnej jednostajnej zmiany temperatur, lecz wiążą się z nasileniem się zjawisk ekstremalnych, oczywiście przy ogólnej tendencji do ocieplania. A tak na marginesie, gdy w styczniu 2006 cieszyliśmy się wspaniałymi mrozami, to w Arktyce mówiono o anomalii klimatycznej (niespotykane ciepło, np. na Spitsbergenie), zaś w Kanadzie była najcieplejsza od 60 lat zima. Wydaje mi się, że obecnie efekt cieplarniany lub, ogólnie rzecz ujmując, presja człowieka na środowisko naturalne, jest najpoważniejszym zagrożeniem dla ludzkości. W krótkim czasie może tak znacząco zmienić warunki panujące na Ziemi, że nie będziemy w stanie w nich funkcjonować. Olbrzymim problemem są tu dysproporcje ekonomiczne, różne interesy różnych państw. Przez to ludzkość nie jest w stanie skutecznie stawić czoła globalnemu problemowi. Dodatkowo sytuację pogarsza fakt, że nigdy w historii podobnego zabrożenia nie było. Człowiek powodował katastrofy ekologiczne jedynie w skali lokalnej i w ograniczonym zakresie. Bardzo łatwo zwolenników zyskuje więc pogląd: 'Jakoś to będzie, bo przecież zawsze jakoś się człowiekowi udawało'. A tymczasem w wielu przypadkach mamy do czynienia z rekacjami łańcuchowymi. Np. czasza lodowa na Grenlandii topi się wielokrotnie szybciej niż wynikałoby to wyłącznie ze wzrostu temperatury. Cieplejsze lata powodują przedostawianie się wody kanałami na spód lodowca. W efekcie czasza traci przyczepność do podłoża i odrywają się od niej wielkie kawały, które zsuwają się wprost do oceanu. Również wiele tzw. działań proekologicznych przynosi efekty odwrotne od zamierzonych. Weźmy taką uprawę roślin do produkcji biopaliw. Teoretycznie mamy wspaniałe źródło energii odnawialnej. W praktyce jednak potęgujemy tylko efekt cieplarniany, stosując je. Plantacje ww. roślin zakładane są najczęściej na miejscu wilgotnych lasów równikowych. Las jest wypalany, dając jednorazową dawkę dwutlenku węgla, a następnie bezpowrotnie tracona jest efektywna "fabryka" przechwytująca CO2. To właśnie lasy równikowe asymilują najwięcej dwutlenku węgla z atmosfery. I nawet najgorsze epidemie wydają się mi być niczym w zestawieniu z efektem cieplarnianym. W przypadku każej choroby, nawet AIDS, istnieje pewien odsetek osobników całkowicie odpornych. Ale czy istnieje odsetek osobników naszego gatunku odpornych na całkowitą zmianę warunków na Ziemi? Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Bez paniki... 01.01.08, 18:30 ... - zdążymy uciec na Mars. . Przygotowania do ewakuacji tam trwają... . . Owszewm -zmiany są globalne. Ale nie jest to, jak pisze {Tram_ktos}, takie rzadkie. Było już wiele razy. Ostatnio - w epoce napoleńskiej, przedtem w czasie zazielenienia się Grenladii (do pocz. XI. wieku). Każda z nich - w inną stronę. . Dziś nie ma globalnego OCIEPLENA na całej planecie. Jest, owszem, rozregulowanie. I w górę i w dół. Meteo-badacze zwą to anomaliami - ot tyle i aż tyle. Dziwnie {Tram ktos'iu} europocentrycznyś. W Ameryce Pd i na Antarktydzie wręcz zaobserwowano OCHŁODZENIE. . A że przy anomaliach następuje wielkie wymieranie - czas już zbierać zapasy i budować schrony... Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: Bez paniki... 02.01.08, 19:24 Prawdą jest, że zmiany klimatyczne nie zachodzą wszędzie w takim samym stopniu. Przejściowo rzeczywiście w pewnych regionach Ziemi może dojść do ochłodzenia, ale nie można zapomnieć, że ogólny trend to zdecydowane, przyspieszające ocieplenie. Badania i modele dotyczące przyszłości wskazują wzrost uśrednionej globalnej temperatury, a nie tylko wzrost temp. w Europie czy nawet na półkuli północnej. Co do Antarktydy. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, że lądolód na Antarktydzie niknie w oczach. Odrywają się wielkie kawały lodu - podobnie jak na Grenlandii. Czy mógłbyś podać jakieś źródło, na podstawie którego postawiłeś tezę, że na Antarktydzie klimat się ochładza? Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: Bez paniki... 07.01.08, 09:54 > Dziwnie {Tram ktos'iu} europocentrycznyś. W Ameryce Pn. rekordowe ciepło. W Chicago było właśnie +16 stopni i zapowiadają burze. W Winnipegu (Kanada) ze średnimi wieloletnimi temperaturami -24 (noc)i -13 (dzień)panują lekko dodatnie temperatury. A i W Europie zima też w odwrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 JAm patriota lokalny... 07.01.08, 10:41 ...i nie wierzę prawidłowości prognoz globalnych (pogodowych rzecz jasna...). . Moja chata z kraja: meteo.icm.edu.pl/index.php meteo.icm.edu.pl/gpp/index.php Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: Bez paniki... - gdzie to ochłodzenie?! 03.02.08, 17:31 Pisałeś, że nie ma co się przejmować. Gdzieniegdzie się ociepla, gdziniegdzie się ochładza. Popatrz proszę na pierwszą mapkę z poniższego linku i zobacz, jak nieznaczne obszary się ochłodziły w ostatnim dziesięcioleciu. Prawie wszędzie mamy do czynienia z istatnym wzrostem temperatury. Ziemia ogrzewa się i nie można temu zaprzeczyć en.wikipedia.org/wiki/Global_warming A jak zgubne mogą być tego skutki, pokazuje symulacja możliwej pogody w Polsce za 50 lat - huragany 300 km/h, letnie susze i upały przekraczające 50 stopni. To może się zdarzyć za naszego życia! Katastrofa klimatyczna może być tuż, tuż. www.greenpeace.org/poland/multimedia/filmy/prognoza-pogody-2056 Odpowiedz Link Zgłoś
leda16 Re: ja tam żadnej wiosny nie widzę 01.01.08, 18:03 Ja się boję o rybki. Niestety w Wieliczce temperatura do przedwczoraj utrzymywała się w granicach -10 nocą. Oczko nadal skute grubym lodem a na polu - 3 stopnie. Odpowiedz Link Zgłoś
domiska75 Re: ja tam żadnej wiosny nie widzę 01.01.08, 18:12 U mnie gromadnie wyszły przebiśniegi! Ale liczę teraz na króciutką odwilż (nieposadzone cebulki liczą na mnie), a potem, mam nadzieję, nadejdzie wreszcie ZIMA! Pozdrawiam,. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet No bo Wy, no bo Wy miastowi... 01.01.08, 18:38 ...Poznaniacy cosik zmarzluchy jesteście. A krioterapii zażyć nie łaska? . Cosik jakby teoretyzujesz projektancie za bardzo. Dobrze zasciółkuj swe zimozielone piękności. Moja aukuba i jej sąsiadka laurowiśnia 2 zimy temu zmarzły (przedwiośnie! - przy pędzeniu soków...); po 2 latach zregenerowały bez kłopotu. A wtedy i me ozdobne kwaśnice też nadgryzła zima. . Nie mam ochoty ich zimą opatulać - jak zachwalacie - w chochołowe włókniny. Wszak po to są zimozielone, by ich zimą nie głodzić bez światła. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: No bo Wy, no bo Wy miastowi... 02.01.08, 12:11 Ja też. Zresztą wychodzę z założenia, że jest tyle pięknych roślin nie wymarzających w nietypowe zimy, że nie ma co sadzić takich bardziej wrażliwych. Chyba, że tylko jeden raz (to tak jak z jadalnością niektórych grzybów). Nie podoba się jakiejś zimowanie w gruncie bez sztucznego okrycia? To bez łachy, znajdzie się na jej miejsce tyle innych, że trudno wybrać do małego ogrodu. Oczywiście rozumiem kolekcjonerów różnych pięknych gatunków i odmian, ale u mnie najważniejsza jest wygoda i żeby się nie narobić. Ma być jak najbardziej naturalnie i już. A co... Odpowiedz Link Zgłoś
rudas21 Re: No bo Wy, no bo Wy miastowi... 06.02.08, 21:52 a ja sie w tym sezonie tak naopatulałam i zima nie przyszła...buu Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Re: Czy już wiosna ? 01.01.08, 21:15 Coraz wiecej jest w sprzedazy roślin nie koniecznie nadajacych sie do naszej strefy klimatycznej jednakże jak sobie odmówić czegoś co jest ładne. Poprzedniej zimy przetrwały mi gazanie w gruncie. Pozdrawiam przemo gg:7721862 Odpowiedz Link Zgłoś
anna.2007 Re: Czy już wiosna ? 02.01.08, 17:16 Wiosna! U mnie zaczyna się zaraz po Nowym Roku, gdy dzień robi się dłuższy i w sklepach ogrodniczych pojawiają się nasiona i takie tam. Wiosenny nastrój mącą mi nieco ferie zimowe dzieci, co za pomysł aby przerwę szkolną na progu wiosny nazywać "zimowe". Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Czy już wiosna ? 02.01.08, 20:29 Po Nowym Roku od pierwszego dnia stycznia, przez kolejne 12 dni odpowiadające kolejnym miesiącom nadchodzącego roku można pobawić się we wróżby.Moja babcia tak robiła,dzień słoneczny to i miesiąc będzie raczej pogodny, albo odwrotnie. Ja również od jakiegoś czasu tak sobie liczę i...dziś padał rano śnieg - luty zatem na początku będzie śnieżny, na jutro i pojutrze zapowiadają silniejszy wiatr - takowe w marcu i kwietniu bywają, a od niedzieli- wzrost temperatury - nadchodzą letnie miesiące...itd. Odpowiedz Link Zgłoś
szantx Re: Czy już wiosna ? 02.01.08, 21:40 Mnie się widzi, że te miesiące to liczy się od Łucji tj. od 13 grudnia do Świąt Bożego Narodzenia /13-ty to styczeń a każdy następny dzień to następny miesiąc/. Tak liczą starzy górale i pogoda wychodzi im superowo jak to widzimy czasem w telewizji - dutki to to sedno przepowiadania . Na południu Polski ziemia zamarzła dopiero przed świętami, ale i tak żadne rośliny z ziemi nie wychodziły po za hiacyntami przy ścianie domu /przysypałem je kompostem, niech sobie zimują do cieplejszych czasów/. Tulipany, krokusy, narcyzy itp. śpią. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Re: antarcticos/pachnie wiosną wtedy... 02.01.08, 22:49 ... kiedy na ogródkach (cytat za J.Haszkiem) pojawiaja się dziwni osobnicy z obłędnym błyskiem w oku zabawnie nakłuwając glebę przedmiotem metalowym na drewnianym trzonku... . Inna wersja: Idzie wiosna wtedy, kiedy dziewczyny odsłaniają nogi... Odsłania {Anula.2007} swe?.. *************** (Tramktosiowe} powątpiewania w antypody muszę zostawic bez linku - nie zawsze jak coś czytam, to archiwizuję. Na razie musi Jemu wystarczyć to, że o ochłodzeniu wyczytałem... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.2007 Re: antarcticos/pachnie wiosną wtedy... 03.01.08, 07:24 W mojej rodzinie liczy się te dni od Wigilii do Sylwestra. Wigilia to styczeń i tak dalej. Gdyby nogi miały wpływ na wiosnę wszystkie chodziłybyśmy w szortach. W mini źle się grzebie w ziemi, no może nie źle tylko zabawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Przecudooownie... 07.01.08, 10:44 ...się grzebie w ziemi w mini - mężczyźni przecież to wzrokowcy... Odpowiedz Link Zgłoś
irenazu Re: Czy już wiosna ? 20.01.08, 15:13 Zrobiłam sobie przechadzkę po działce i poobserwowałam wiosnę,co prawda wczesną(Płock),ale jednak...Wschodzą przebiśniegi,krokusy,żonkile, tulipany,narcyzy; kwitną pierwiosnki,ale to normalka,ładne duże pąki ma bez,forsycja,migdałki.Na trawniku mam celowo posadzone polne stokrotki, kwitną aż miło popatrzeć,nawet fiołki gdzie nie gdzie kwitną.Toteż myślę,że wiosna tuż,tuż. Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Re: Czy już wiosna ? 20.01.08, 19:07 Brzmi to optymistycznie, miejmy nadzieje ze juz nie "przymrozi". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorkasz1 Re: Czy już wiosna ? 21.01.08, 12:56 Fiołki kwitną??? Jakaś specjalna odmiana? Moje najwcześniej w kwietniu... Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Czy już wiosna ? 21.01.08, 14:18 U mnie rannika dzisiaj zobaczyłam, tylko czeka żeby rozchylić płatki, reszta też zaczyna się pokazywać w postaci "pętelek"na powierzchni ziemi.Przebiśniegów i dzikich krokusów parę dni temu jeszcze nie było widać, a dzisiaj mają 2-3 cm.Jak tak dalej pójdzie, to chyba pod koniec stycznia zakwitną. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Czy już wiosna ? 21.01.08, 14:40 Przysłowie ludowe mówi: - Bój się w styczniu wiosny, bo marzec zazdrosny. To jaka będzie Wielkanoc? Buuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
idyllla Re: Czy już wiosna ? 22.01.08, 09:00 Mnie się to wszystko nie podoba. To moja pierwsza zima (jako ogrodnika) mam parę delikatnych roślinek posadzonych latem (z tych co mi bardziej zalezy to cyprysy szczepione na pniu i katalpa, też szczepiona), boję się, że jak przymrozi to je stracę :((. A zima dopiero na półmetku. Kiedy zdejmoać opatulenie? Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Czy już wiosna ? 22.01.08, 09:20 Jeśli ta prognoza się sprawdzi to żadne okrycia niepotrzebne forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=9741 Ostatnio podczas odkrywania zawilców japońskich i psizębów (niedawno był mróz bez śniegu) znalazłam pod spodem zapleśniałe gałązki świerkowe."Opatulenie" może być więc bardzo szkodliwe przy takich temperaturach (dziś w nocy +9) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Czy już wiosna ? 22.01.08, 11:15 Przy takiej pogodzie nie powinno być żadnego opatulenia, bo można roślinom tylko zaszkodzić. Opatula się dopiero wtedy, jak idą silniejsze mrozy. Trzeba śledzić prognozy pogody i liczyć się z tym, że opatulanie ZACZNIE SIĘ np. w połowie lutego. W naszym klimacie jest to możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Tragedia bedzie bez mrozów. 22.01.08, 09:20 Nie cieszyłbym się z bezśnieżnej niby-zimy. Rolnicy wiedzą o kłopotach ozimin przetrzebionych bez pokrywy puchu śnieżnego mrozami. Leśnicy i ogrodnicy - o NIEWYMARZANIU nadwyżek szkodników zimujących i w glebie , i w zakamarkach kory drzew przy zimach zbyt delikatnych. Odpowiedz Link Zgłoś
domiska75 Re: Tragedia bedzie bez mrozów. 22.01.08, 12:28 A u mnie właśnie sypie śnieg!!! 2 dni lało jak z cebra, a od godziny sypie wielkimi płatami, pięknie się robi...(przynajmniej na chwilkę, bo temp na plusie)Zdążyłam kilka dni temu posadzić zapomniane cebulki. A pod drzewami kwitną u mnie przebiśniegi - wyszło ich mnóstwo...I kaczeńce przy oczku mają już po 10cm. Ale by było fajnie, jakby tak popadało kilka dni!!!Śnieg na ferie, przerwa w pracy...rozmarzyłam się. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Antropocentryzm 22.01.08, 14:10 Radzę pomyśleć o zimowym głodzie zwierzyny przy kopnych śniegach... . Przyzwyczajajmy się do anomalii zimą. Ten śnieg sypnie - ale w kwietniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa553 co to bedzie? Co to bedzie? 22.01.08, 17:21 Nie wierze zeby sie obylo calkiem bez zimy. jeszcze nam pomrozi i posniezy, oj przezyjemy niejedno! A tymczasem na trawnikach kwitna stokrotki, zwane u nas na Slasku gensimi pempkami, wszedzie pelno jakichs waso (wonso-lisci) tulipanow i irysow, ale to wszystko by mnie nie martwilo, gdybym dzis nie zauwazyla, ze moje piekne roze sa pelne paczkow (ponczkow)!!!! To akurat jedyny duzy krzak stojacy na tarasie w donicy, a nie w ziemi, moze wiec podwiezc choc pod dach? Co myslicie? Nadaje z Mannheim, pld-zach.Niemcy, mamy od dosc dawna plusowe temperatury. Odpowiedz Link Zgłoś
irenazu Re: co to bedzie? Co to bedzie? 22.01.08, 18:33 Te moje fiołki to takie zwykłe ,najzwyklejsze.Nautykałam tego razem ze stokrotkami na trawniku,bo mój trawnik jest trudny do utrzymania -skarpa,płd.-zach. wystawa,słońce latem pali niemiłosiernie-toteż te roślinki są dla mnie w sam raz chociaż niektórzy uważają je za chwasty. . Odpowiedz Link Zgłoś
effi007 Re: co to bedzie? Co to bedzie? 23.01.08, 17:51 irenazu, na grom nam konwenanse! a niech na irenazu-owym trawniku pysznią się te GENSIE PEMPKI - tak to było?? ha ha ha! i fiołki też... (a jak som fiołki po ślunsku?) Odpowiedz Link Zgłoś
irenazu Re: co to bedzie? Co to bedzie? 24.01.08, 18:24 A ja nie wiem,bo ja rodem ze śledźikowa,a teraz Mazowszanka;) Odpowiedz Link Zgłoś
effi007 Re: co to bedzie? Co to bedzie? 24.01.08, 23:14 ze śledzikowa? a to północna część naszej ojczyzny? a u mnie trochę wiosny tu: www.nastrojowyogrod.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
mmmmr Re: Czy już wiosna ? 26.01.08, 14:36 wiadomosci.onet.pl/1680703,11,widac_juz_pierwsze_oznaki_wiosny,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
irenazu Re: Czy już wiosna ? 02.02.08, 14:37 Znowu zrobiłam roboczy spacer po działce i odkryłam kilka różowych kiełków piwonii i wychodzi z ziemi kiełek ciemiernika,pewnie niedługo doczekam się kwiatka.Może jednak go nie zmarnowałam?!No a pąki na drzewach i krzewach to już takie nabrzmiałe... Odpowiedz Link Zgłoś
effi007 Re: Czy już wiosna ? 02.02.08, 16:12 u mnie ciemierniki się zbierają do kwitnięcia - niektóre kwiatki mają juz kilka centymetrów, sliwa wisniowa ma nabrzmiałe pąki, a grab rozwinął kilka listów... hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Re: Czy już wiosna ? 02.02.08, 18:21 Przebiśniegi, krokusy i pierwiosnki kwitną u mnie ..... Pozdrawiam Przemo gg: 7721862 Odpowiedz Link Zgłoś
marbor1 Wiosna na działce 04.02.08, 18:27 Wczoraj zrobiłam mały rekonesans, pojechałam na działeczkę i co zobaczyłam? Włoskie obrazki plamiste wypuściły liście wielkości dłoni na wys. 20 cm, zagonek z kosaćcami holenderskimi zazielenił się, na zagonku gdzie posadziłam hiacynty 2 wychyliły już kolorowe łebki, krokusy lada chwila zakwitną. Zywopłot z ligustru zazielenił się młodymi pędami na wys. 3-4 cm. Tulipany na razie z ziemi nie wychodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Meldunek 04.02.08, 20:54 Ziemia Lubuska: Temp. gruntu (-30 cm): plus 3,7 st. C; Przymrozek ost. nocy: minus 1,7 st. C; Wawrzynek główkowy - kwiatków szt. 3; Tulipany - śr. 5 cm nad ziemią, nie kwitną; Przebiśniegi - kwitną na potęgę; Śnieżyce - 3 cm nad ziemią, nie kwitną; Cebulice - 3 cm nad ziemią, nie kwitną; Maki syberyjskie - rosną na potęgę, nie kwitną; Leszczyna - nie pyli; Kotka się nie goni - ERGO: wiosna w poczekalni. Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 oby tylko nie przymroziło 04.02.08, 22:32 bo bedzie zle w ogrodach.. przemo gg:7721862 Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: oby tylko nie przymroziło 04.02.08, 22:48 Ja dzisiaj sprzątałam i prawdę mówiąc czułam się prawie tak samo jakbym komuś ściągała ciepłą kołdrę w środku nocy... Odpowiedz Link Zgłoś
przemoaj5 Re: oby tylko nie przymroziło 05.02.08, 20:05 Coraz cieplej..... pierwosnki zakwitły..... Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Oby przymroziło i to do kwietnia 05.02.08, 13:29 Szkodnikom glebowym, nasionnicy trześniówce - na pohybel! Firmy odśnieżające miasta i drogi jak na razie notują straty. Z powodu kosztów przechowywania soli do odśnieżania... Odpowiedz Link Zgłoś
rudas21 Re: Oby przymroziło i to do kwietnia 06.02.08, 22:29 he he oni zawsze mają straty albo sa zaskoczeni...mam wrażenie ,ze z braku "ludzkiej" zimy ogarnia nas panika...mam to samo..co to będzie,jak wszystko ruszy...a nagle nadejdzie zima..na wszelki wypadek nie chowam czapki i szalika..zawsze jak chowałam do lamusa...zima wracała. Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: Proszę nie straszyc 10.02.08, 19:55 Tu nie chodzi o straszenie, tylko o to, żeby sobie zdać sprawę z tego, przed jak poważnym zagrożeniem stoimy. Zmiany klimatyczne wywołane przez działaloność człowieka (wg. najnowszych publikacji Panelu Klimatycznego) mogą doprowadzić do klęsk żywiołowych, wymierania gatunków i kryzusu ekonomicznego na niespotykaną skalę. Wydaje się, że to człowiek odpowiada za zmiany klimiatu w ponad 90%. Jeśli nie będziemy świadomi tych zagrożeń i nie podejmiemy wspólnych działań, na pewno nie uda się nam zminimalizować ocieplania klimatu. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Meldunek cd. 07.02.08, 13:50 Ziemia Lubuska: Temp. gruntu (-30 cm): plus 5,0 st. C; Przymrozek ost. nocy: od 3 dni BRAK; Minimalna temperatura nocą 4,5 st. C; Maksymalna temperatura za dnia 9,6 st. C; Wawrzynek główkowy - kwiatków szt. 10; Tulipany - śr. 7 cm nad ziemią, nie kwitną; Przebiśniegi - ORGIA kwitnienia; Śnieżyce - "czają się", nie kwitną; Cebulice - 4 cm nad ziemią, nie kwitną; Maki syberyjskie - rosną na potęgę, nie kwitną; Leszczyna - nie pyli; Suchodrzew zwany jagodą kamczacką - "rozwarcie" (pąków) na 1,75 cm; Kotka przedwczoraj nie wróciła [skubana] przez 10 godzin do miski, w tę noc - stękała tęsknie przy klamce [szczepić!!!!?] Kocury na progu domu. Ojczulek z kijem na nie się czai [No Taaato...]. Sąsiad zagadywał o widły. - ERGO: czuj duch! - wiosna w przedpokoju. meteo.icm.edu.pl/gpp/meteogram.php Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Meldunek cd. 07.02.08, 18:39 Ej, ale kwitnący teraz wawrzynek to chyba wilczełyko. Na główkowy jeszcze za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xysztov Re: Meldunek cd. 08.02.08, 10:56 u mnie (okolice Wrocławia) rusza akebia nie żeby nowe listki, nie nie, ale pączki są bardziej niż tylko nabrzmiałe. bo o rannikach, ciemiernikach, tulipanach etc to nie wspominam nawet Odpowiedz Link Zgłoś
irenazu Re: Czy już wiosna ? 09.02.08, 14:43 Trudno,co będzie to będzie,wystawiłam przed chwilą oleandra na taras.Gubił coraz więcej liści,a na dworze pogoda prawie grecka(w Grecji też zdarzają sie przymrozki)A jak będą zapowiadać większy mróz to znowu przetransportuję na kilka dni do domu.Myślę,że nocne -2 czy-3 to mu nie zaszkodzą,zresztą u mnie koło domu jest taki mikroklimat,że nawet jak z drugiej strony jest mróz,to na tarasie jest powyżej zera. Słowem,zaczęłam wiosnę:) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.2007 Re: Czy już wiosna ? 10.02.08, 07:29 Na warszawskich ogródkach działkowych kwitną ciemierniki, wawrzynki i pierwiosnki oraz jeszcze "coś". Krzew ok 2 m, może trochę mniej, gałązki wiotkie lekko przewieszające. Ma kwiaty zebrane w pęczki ( nie mogłam ustalić jaki typ botaniczny kwiatostanu) tak jak owocowe. Najwyrażniej kwiaty pojawiają się przed liśćmi. Nie wiem co to jest, niestety nie mogłam się przyjrzeć dokładnie i z bliska. Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Czy już wiosna ? 10.02.08, 07:49 Jakiego koloru te kwiatki w pęczkach na krzewie? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.2007 Re: Czy już wiosna ? 10.02.08, 08:18 No tak zapomniałam o najważniejszym. Obecnie większość kwiatów w pączkach w kolorze bladoróżowym. Pączki liściowe zaczynają pękać kolor jasnozielony. Krzew ten rośnie w bardzo zacisznym miejscu na Starym Mokotowie. Pwnie gdyby zima była ostrzejsza spałby jeszcze, a może nie? Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Czy już wiosna ? 10.02.08, 08:37 To może kalina wonna? Wcześnie kwitnący krzew do osłoniętych miejsc, bo choć sam krzew na mrozy jest dość wytrzymały ,to jednak w ostrzejsze zimy przemarzają pąki kwiatowe i często nie kwitnie.Ostatnio ma szczęście po tych łagodnych zimach. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Czy już wiosna ? 10.02.08, 11:00 A dokładnie w którym miejscu rośnie? Chętnie go obejrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.2007 Re: Czy już wiosna ? 10.02.08, 13:39 Tak to rzeczywiście kalina wonna. Szybko w tym roku poczuła wiosnę. Horpyno byłam na spacerze w okolicy tego Instytutu Reumatologii na Spartańskiej. Tam w okolicy są działki i małe ogródki. Ona rosła w ogródku przy murze jakiegoś chyba szeregowca. Niestety nie potrafię dokładnie podać miejsca bo łaziłam dosyć długo. Odpowiedz Link Zgłoś
idyllla Re: Czy już wiosna ? 11.02.08, 11:21 Na koniec tygodnia zapowiadają dwa dni z nocami do -8, co robić? Opatulać znowu hortensję, ostrokrzew i katalpę? Odpowiedz Link Zgłoś
irenazu Re: Czy już wiosna ? 15.02.08, 16:13 Ja już rozpoczęłam wiosenne prace.Dziś zrobiłam sadzonki pelargonii i posiałam lobelię.Na inne roślinki jeszcze trochę poczekam,bo już sprawdziłam w poprzednich latach,że wcześniejszy siew nie dawał aż takich wczesnych kwiatów,a pracy było o wiele więcej bo roślinki się wyciągały.Za 2 tygodnie wysieję te,które można siać w marcu.I tak zgodnie z informacjami na ulotkach będę siała i pomidorki i asterki i co tam jeszcze wymyślę:) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.2007 Re: Czy już wiosna ? 23.02.08, 12:20 Można powiedzieć, że wiosna. Na Mazury powróciły żurawie. W towarzystwie ich krzyków przesadzałam, plewiłam i przycinałam. Rośliny jeszcze śpią ale to bardzo dobrze. No i niektórzy porządni gospodarze zaczynają bielić kamienie na skalniakach. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: Porządni 23.02.08, 14:31 Lepiej się przyjrzyj {Anno.2007} - pewnie bielą cegły wkopane narożem albo opony... Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Porządni 23.02.08, 16:41 Cegły, czy opony, to przynajmniej się niczego tym bieleniem nie pogorszy. Ale faktem jest, że niektórzy traktują tak piękne, naturalne kamienie. Warszawski Ursynów jest miejscem, gdzie występuje ogromna ilość granitowych kamieni (w tym nawet całkiem pokaźnych głazów). Sporo ich wydobyto na powierzchnię przy robieniu wykopów pod domy, czy przy budowie metra. Część wywieziono, trochę jest w ogródkach przydomowych, a niektóre leżą sobie np. na brzegu trawnika. No i kiedyś na jednym z ursynowskich osiedli jakiś "porządnicki" cieć pomalował takie głazy farbą olejną. W dodatku na jasnoniebiesko. Odpowiedz Link Zgłoś
gabula777 Re: Porządni 23.02.08, 17:52 W zeszłym roku jadąc w Wielkanoc do rodziny zauważyłam, że są takie miejscowości, gdzie robi się coś takiego jak bielenie kamieni i krawężników wzdłuż drogi przed swoimi posesjami.Zdziwiłam się, bo myślałam, że w dzisiejszych czasach nikt czegoś takiego już nie robi, a potem dowiedziałam się, że na wiosnę to karygodna oznaka zaniedbania.Tam wszyscy solidarnie pomalowali te krawężniki, podobno po jakimś czasie wapno się zmywa, ale za rok to znów jedna z pierwszych oznak wiosny. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: oznaki 23.02.08, 20:36 Kamienie w 'powłoczce' - oznaką przeszłości? Ktoś z autochtonów mnie na opolszczyźnie oświecił mówiąc, że przed 2. w. św. mieli tam z urzędu NAKAZ czyszczenia sobotniego przydomowych odcinków przydroży. Chodzili urzędnicy i pono sprawdzali. [Dziś w Polsce mamy toto w prawo lokalne wpisane - np. "ustęp" o odśnieżaniu] Wtedy dopiero zrozumiałem skąd w okolicy Babimostu ten sobotni zwyczaj "głaskania" takich przydroży w paski grabkami. Może to malowanie, pięknych skądinąd kamieni, pokłosiem takich dawnych poleceń światłych hitlerowskich i kajzerowskich urzędników?... K.Czapek przy czymś takim to ramotka... Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Jeszcze nie 27.02.08, 20:06 Ostatnie ciepłe i wesołe dni sprawiły, że faktycznie człek zwolna zaczął zanurzać się w błogi stan lenistwa zwany też „słabizną wiosenną”. Dzień wyraźnie dłuższy powoduje, że gdy (jak zwykle niechętnie) wynurzam się z chałupinki to nie człapię „na pamięć”, lecz widząc dokąd śmiało zmierzam na spotkanie budzącego się dnia. I wita mnie kosa flet świtaniem, i szpaki stroją już swe instrumenty, i skowronki już lecą świergoląc nieśmiało, i sikory dzwonią zalotnie, i trznadle zaczęły już nucić swą smętną monotonną pieśń... Już pąki nabrzmiałe i chwast przebrzydły zielonością żywą, soczystą odważnie w oko kole... Już szare brudne pobocza jasnym, słonecznym akcentem rozwesela lekceważony podbiał... Lecz to nie wiosna jeszcze a przedwiośnia początek... Do nadejścia wiosny prawdziwej sporo jeszcze wody upłynie. Jak już tu donosiłem po wielekroć wiosny nie czyni nawet stado jaskółek. „Wiosnę prawdziwą” obwieści nam zjawisko jedyne w swym rodzaju, którego nie ośmielę się już nazwać by nie okazało się znów, że ranię czyjeś uczucia czy o zgrozo! wręcz godność kalam. Najniższe ukłony! W pozie wyczekującej wiosny prawdziwej wypatrując M.J. Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Chwast przebrzydły apeluje o litość 27.02.08, 20:48 Fenologiczne pory roku: Przedwiośnie, zaranie wiosny; Chwastów przebrzydłych brak. Pierwiośnie, wczesna wiosna; Chwastów przebrzydłych mało. Pierwiośnie, wczesna wiosna... Chwastów przebrzydłych dużo. www.atlas-roslin.pl/fenologia.htm Odpowiedz Link Zgłoś
anna.2007 Re: Chwast przebrzydły apeluje o litość 28.02.08, 07:13 Prawdziwa wiosna jest pochodną nastroju, długiego dnia i zaopatrzenia sklepów ogrodniczych. Chwastów ma mało ten kto usunął je pracowicie do jesieni. Ja wyrywam teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Chwast przebrzydły apeluje o litość 28.02.08, 07:46 Ja na razie zebrałam dużą puszkę, litrową po oliwie petów spadłych z góry.To spadło zimą, kiedy pt sąsiedzi nie wysiadują w oknach i balkonach.Normalnie latem mam petozbiór zapewniony, czasem razem z ślimakozbiorem i chwastozbiorem.Czasem jakiś pet ląduje mi za kołnierzem. Kamieni nie maluję ku zdziwieniu niektórych sąsiadów (takie ładne kamyki, tylko pomalowac i będzie elegancko). Odpowiedz Link Zgłoś