ewa553
12.04.08, 20:05
w zeszlym roku dostalam tu w skore jak opowiedzialam o wytruciu
szczurow. Ale tez w zeszlym roku posunely sie za daleko: wygryzly
dziure w rurze "wydechowej" klopa. No i teraz znowu mam szczura (nie
wiem czy jednego): wygryzlo toto dziure w kompostowniku, na
szczescie na gorze. Sasiad bezszczurowy (powiedzial, ze u niego
szczur bywa tylko tranzytem) powiedzial ze to dlatego, ze wrzucam
resztki kuchenne do kompostownika. Oczywiscie surowe obierki. Co
zrobic? Boje sie szczura i brzydze - to ostatnie chyba bardziej. Mam
znowu truc? Wiec sie zastanawiam: co mi grozi poza dziura w
kompostowniku i ewentualnym ciezkim przestraszeniem z torsjami
wlacznie? Kto mnie uspokoi? Kto mi kaze wytruc? Bardzo licze na
Wasze mundre rady.