Dodaj do ulubionych

męczennica

18.09.03, 10:08
Donoszę z radością, że dopatrzyłam się pąku kwiatowego na roślince z nasiona
wysianego wiosną ubiegłego roku. Pęd na którym ma zamiar kwitnąć wyszedł
sobie za balkon od strony południowej. Biegnę oglądać drugi krzew na balkonie
o takiej samej wystawie ale lekko osłonięty murem.
Drugi sukces to milin , który miałam za zupełnie przemarznięty odbił od
korzenia ale kiedy ! chyba w lipcu jak straciłam wszelką nadzieję i wysadzona
do ziemi kobea , która kwitnie i rozwija się niesamowicie.
Reszta to porażki! A co u Was ma się dobrze? Pochwalcie się!
Obserwuj wątek
    • kropka Re: męczennica 18.09.03, 11:47
      nie mam się czym pochwalić, niestety. Taka ze mnie ogrodniczka, jak z koziej...
      Pelargonie slicznie kwitną, ale to żadna rewelacja. One chyba nawet na pustyni
      kwitną jak opętane. Miałam śliczną czerwona koniczynę w doniczce. Kwitła,
      pachniała, była moja dumą. No to dziecko wypuściło papugę z klatki i wyszło.
      I to wredne bydlę ścięło koniczynkę do gołej ziemi. Żeby chociaż zjadła - ale
      nie! Wykasowała, porozrzucała i zwiała. Wandal jeden!!!!!!!!
    • natka00 ogrodek ma sie dobrze :) 18.09.03, 12:37
      A u mnie wszystko w porzadeczku sie trzyma. Kret zniknal bez sladu :) Obecnie
      jestem w fazie urzadzania skwerku przed ogrodzeniem. Zadne wieksze ogrodkowe
      klopoty sie nie pojawiaja. Tylko wiciokrzew kwitnie jak opetany... jak oslonic
      na zime wysoka na dwa metry i dluga na 8 pergole na ktorej on wygrzewa sie
      slodko do slonka????

      Powolutku wszystkie roslinki przygotowuja sie do zimowego odpoczynku... w
      ogrodku panuje blogi spokoj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka