IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 09:37
Dzień dobry,
mam pytanie dotyczace krotonów. Mój długi czas wyglądał ślicznie, potem
niestety zaczął gubić liscie od dołu. Wyglądało na to, że po kolei odpadną mu
wszystkie liście. Gdy zostało mu tylko ok 6 lisci od góry, liście się
podniosły, ale nowe choć sie pojawiły nie rosną- roślina chyba zimuje. Co mam
zrobić z tak brzydką długa łodygą, kiedy powinnam go przesadzić i jak podlewać
w zimie.
Z góry dziękuję za odpowiedż
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: kroton 10.01.02, 19:10
      Proszę przeczytać odpowiedx w wątku 104, jesli informacji bedzie za mało to
      dopiszę więcej.
      Pozdrowienia,
      jerzy Woźniak
    • Gość: majka Re: kroton IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 10:12
      Dziękuję za informacje. mam jeszcze tylko prośbę o odpowiedź czy mozna coś
      jeszcze zrobić z tą ogołoconą łodygą ?
      • jerzy.wozniak Re: kroton 12.01.02, 10:28
        Witam ponownie i postaram się napisać trochę więcej o tym co zrobić z łysym
        krotonem.
        Na początek może, dlaczego gubi on liście. Może być kilka przyczyn takich jak:

        Szok wywołany wyziębieniem lub zmiana warunków po przyniesieniu rośliny z
        kwiaciarni do domu.

        Spaliny z kuchni gazowych, szczególnie tych opalanych gazem propan-butan.
        Dlatego krotonów NIE WOLNO trzymać w kuchni.

        Zimne przeciągi połączone z suchym powietrzem. Zdarza się to szczególnie często
        zimą. W takich warunkach roślina może zgubić nawet wszystkie liście!

        Mało światła i chłodne powietrze. Pamiętajmy, że krotony marnieją już w
        temperaturze poniżej 18C.

        Jeśli z powodów podanych wyżej „wyłysieją", nie musimy ich wyrzucać, gdyż
        zwykle po jakimś czasie wypuszczają nowe liście. Żeby przyspieszyć ten proces,
        można okryć całą roślinę workiem foliowym na tydzień lub dwa, aby podnieść
        wilgotność powietrza.
        Jeśli chce Pani skrócić roślinę, to po pierwsze ostrzegam, że takie
        wierzchołkowe sadzonki ukorzeniają się jedynie w podłożu które ma temperaturę
        22-24C, jeśli jest niższa roślina może nie wypuścić korzeni. Sadzonki
        przygotowujemy z nie zdrewniałych części pędów długości około 15 cm; nie może
        być na nich młodych liści i zawiązków kwiatów. Ponieważ po ścięciu pędów z
        rany obficie wycieka biały gęsty sok, który tężeje na powietrzu, należy
        sadzonki włożyć na kilka godzin do letniej wody. Aby przyśpieszyć ukorzenianie
        roślin, dobrze jest umieścić je w ukorzeniaczu A i następnie posadzić w podłożu
        z mieszaniny piasku i ziemi do kwiatów. Choć samodzielne ukorzenienie sadzonek
        nie należy do łatwych zadań, rośliny otrzymane z sadzonek znacznie lepiej rosną
        w mieszkaniu i nie są tak wrażliwe na niekorzystne warunki, jak te kupowane w
        kwiaciarni.
        Teraz mała uwaga! Tylko proszę bez histerii!
        Krotony, jak cała rodzina wilczomleczowatych, zawierają w swych tkankach
        trujący biały sok. Spożycie nawet niewielkiej części roślin grozi wymiotami i
        biegunką, co jest niebezpieczne szczególnie dla dzieci. Sam sok (na przykład
        przy sporządzaniu sadzonek) może spowodować miejscowe podrażnienia skóry. Przy
        cięciu roślin uważajmy także na oczy, bowiem powoduje on silne podrażnienia
        rogówki. Gdyby jednak dostał się do oka, powinniśmy przemyć je dużą ilością
        letniej wody, a następnie udać się do okulisty.
        Pozdrowienia,
        Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka