klean
30.09.03, 08:32
Moj dwudziestoletni orzech wloski podmarzl porzadnie podczas ostatniej zimy.
Troche chorowal (nie bylo zadnych owocow, marne liscie) ale przetrzymal.
Wczoraj zauwazylam, ze od strony parkanu orzech ma duze ubytki kory i wyglada
na to ze to od przemazniecia.
Kora odpada i zostaje goly pien - ale tylko od strony polnocnej.
Z tej strony zima rowniez okropnie wieje bo poza orodzeniem nic wiecej nie ma
zadnego drzewka czy krzaczka w okolicy :-(
Pytanienia:
-czy mozna w jakis sposob uzupelnic ubytki kory?
-czy jest jakas masc lub klej ogrodniczy na takie dolegliwosci?
-czy raczej zostawic wszystko naturze?
ps. szkoda mi tego drzewa bo daje latem piekny zapach i sporo cienia nie
mowiac juz orzechach.