agata.23
10.08.05, 15:04
Co prawda mój problem nie dotyczy skóry dziecka ale bardzo się denerwuję i
chciałabym zasięgnąć porady.
Mam 11 miesięcznego syna u którego zauważyłam coś niepokojącego. Wracałam ze
spaceru z dzieckiem, Kamil znurzony zabawą zasnął w wózku. W windzie dwóch
chłopców chciało zobaczyć mojego syna i poprosili o opuszczenie budy wózka.
Kamilek już nie spał i wielkimi oczami wpatrywał się w chłopców. W pewnym
momencie zaczęła drżeć mu buzia, cała twarzyczka się trzęsła a ja i chłopcy w
windzie nie wiedzieliśmy co się dzieje.Energicznie wyjęłam dziecku smoczek z
buzi i tak jak by się ocknął. Wpadł w wielki płacz.
Nigdy wcześniej czegoś podobnego nie zaobserwowałam u swojego synka.
Jestem bardzo zdezorientowana. Miał robione USG ciemiączkowe ale wszystko
było w porządku. Dwa miesiące temu byłam u neurologa, który też stwierdził,
że dziecko rozwija się prawidłowo.
Proszę o radę.
Pozdrawiam Agata.