giwia
07.10.03, 13:12
Oboje z mężem jesteśmy miłośnikami ginących dzikich roślin Mamy pół hektara
łąki i zarośli 100 km od domu, ale nawet gdyby było bliżej ,jako laicy, nie
mamy pojęcia ,jak to miejsce wykorzystać dla dobra ginących gatunków
Natomiast - ogrodki i działki ma tysiące osob i stare odmiany roslin
ogrodowych mozemy ratować przed wyginięciem