wyrośnięta santolina

05.10.08, 18:00
Kilka lat temu kupilam na jakiejś posezonowej wyprzedaży maleńkie
sadzonki santoliny. Podobała mi się ich srebrzystość. Miały mi
zadarnić lub oslonić przed chwastami rabatę. Miejsce, jak to w moim
ogrodzie deficytowym w cień, dostaly słoneczne. No i wybujały nad
stan. Miejscami santolina jest wysoka do 70 cm.
Moje pytanie jest to takie. Czy santolinę można podcinać bezkarnie,
bez obawy, że cięte miejsca pozostaną suche i smętne ? I liczyć ,że
łądnie od ziemi odbije, tworząc rabatkę niezbyt wysoką ?
Halszka
    • gabula777 Re: wyrośnięta santolina 06.10.08, 09:04
      Santolina cyprysikowata (wnioskuje, że taka masz, bo wspominasz o szarościach)
      jest krzewinką w naszym klimacie zimującą tylko podczas łagodnych zim,
      wytrzymuje temp. do -10*C.Nieco bardziej wytrzymałe są gatunki zielone
      (wytrzymują nawet do -15).Wyrosła, bo ostatnio nie było większych mrozów.U mnie
      kiedyś zawsze wymarzała okrywana nawet, mimo, że mieszkam w cieplejszym rejonie
      kraju.Traktuje się ją podobnie jak lawendę, perovskię można przycinać, formować,
      ale nieprzemarznięte części zielne, mocno przycięta po zimie z części
      zdrewniałych mi nie odbijała.'Krótkowieczna' krzewinka.
      • ambrozjus Re: wyrośnięta santolina 06.10.08, 10:02
        Santolina wystepuje jeszcze pod nazwa "swietego ziela".
        Jesli to jest to co Ty posiadasz - to mozna ciac a raczej skracac na
        jesieni raz a na wiosne obcina sie tylko badyle ktore zdrewnialy.
        W ten sposob utrzymujemy rosline w dobrej kondycji.
        Ladnie sie rozrasta, ma ladny ksztalt i jest gesta.
      • halszka2 Re: wyrośnięta santolina 06.10.08, 19:47
        Mieszkam na wschodzie Polski. Ogrod mój jest pełen przeciągów , a
        latem większość połaci jest niczym nie osłonięta, więc prawie
        wszystko ma jednoczesnie wystawę północną, południową, wschodnią i
        zachodnią zarazem. To pewnie zmieni się ,gdy drzewa i krzewy mi
        podrosą.
        Ale wracając do santoliny. Nigdy jej nie osłaniałam na zimę, więc
        pewnie trafił mi się jakis odporny egzemplarz.
        Więc nie ciąć i zostawić tę wybujaŁość ?
        • effi007 Re: wyrośnięta santolina 07.10.08, 06:44
          Moja santolina, również w kolorze srebrzystym rośnie u mnie od lat 4.
          Nie okrywana przetrwała mrozy nawet -30. Co roku przycinam ją 5 cm
          nad ziemią. Odrasta szybko, bez problemowo i ładnie się krzewi. Jest
          szersza niż wyższa, ma teraz wys. 30 cm, szerokość 60.
Pełna wersja