Dodaj do ulubionych

Miłośnik

IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 20:52
Panie Jerzy,
Mam ten kwiatek - bordowe liście przypominające nieco b. dużą czterolistną
koniczynkę na bardzo cienkich również różowo-bordowych łodyżkach.
Proszę o info na temat warunków hodowania (co lubi, czego nie lubi).
Nazwa "Miłośnik" wg sąsiadki, czy naprawdę tak się nazywa ten kwiatek?

Dziękuję i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: piasia Re: Miłośnik IP: *.gazeta.pl 22.01.02, 11:22
      Ja znam nazwę "koniczynka szczęścia" - sa odmiany cztreolistkowe, a w ogóle to
      jest szczawik (Oxalis Deppei)
      • Gość: blumen Re: Miłośnik IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 21:32
        Gość portalu: piasia napisał(a):

        > Ja znam nazwę "koniczynka szczęścia" - sa odmiany cztreolistkowe, a w ogóle to
        > jest szczawik (Oxalis Deppei)

        Dzięki, prosiłbym jednak - w miarę możliwości - o bliższe informacje
        nt. prowadzenia (temperatura, stanowisko, podlewanie).

        pzdr
        blumen
      • jerzy.wozniak Re: Miłośnik 27.01.02, 11:58
        Tak się składa, że wieloma roślinami doniczkowymi można się opiekować na wiele
        sposobów. Zależy to przede wszystkim od temperatury i wilgotności powietrza w
        mieszkaniu. Ponieważ staram się poruszyć je wszystkie, czasami podaję
        informacje z pozoru różne. Wynika to z braku lub niedokładnego opisania
        warunków, które pytający ma w mieszkaniu. Wtedy podaję jeśli warunki X to
        lepiej zasuszyć, jeśli Y to pozwolić na wegetację. Natomiast w wypadku
        szczawików są one przystosowane do przetrwania krótkich okresów suszy i jeśli
        komuś zależy aby obficie kwitły to powinien je zasuszyć (chociaż na jeden
        miesiąc). Jesli chcemy mieć listki a w mieszkaniu nie jest za sucho można nie
        zasuszać. Dla przejrzystości i tak nie wspomniałem, że w kwiaciarniach
        spotykamy trzy gatunki szczawików z których tylko trójkątny w odpowiednich
        warunkach nie przerywa wegetacji, reszta tak czy inaczej usycha i po krótkim
        czasie zaczyna rosnąc od nowa. Szczawiki maja bulwki w których gromadzą
        substancje zapasowe na ten okres i mogą zasychać bez większej szkody dla
        zdrowia.
        Jerzy Woźniak
        P.S. Jeśli odpowiedź wyda się wam niejasna to proszę po prostu zapytać co jest
        grane!
    • jerzy.wozniak Re: Miłośnik 23.01.02, 10:15
      Nie mogę wyjść z podziwu skąd ludzie biorą te nazwy. Dobrze, że roślina jest na
      tyle charakterystyczna, że łatwo ja zidentyfikować. Nazywa się Oxalis po polsku
      szczawik. Najczęściej jest uprawiany (nazywany koniczynką szczęścia, ze względu
      na liscie podobne do czterolistnej koniczynki), szczawik trójkątny. Może rosnąć
      również na balkonie, ale jest wrażliwy na zimno. Zimą w mieszkaniu jest dla
      niego za suche powietrze toteż najlepiej roślinę zasuszyć, koło listopada
      wstrzymując podlewanie. Po miesiącu, dwóch znów zaczynamy podlewać i wtedy
      roślina wypuszcza nowe liście i co najważniejsze obficiej kwitnie. Rośliny
      powinny rosnąć w miejscu widnym, ale nie bezpośrednio na słońcu. Rozmnażamy
      przez podział bulw, w okresie zimowego spoczynku. Jeśli mamy odpowiednie
      warunki możemy roślin nie zasuszać, ale bez okresu spoczynkowego kwitną
      znacznie mniej obficie.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • nowak15 Re: Miłośnik 26.01.02, 23:39
        jerzy.wozniak napisał(a):

        > Nie mogę wyjść z podziwu skąd ludzie biorą te nazwy. Dobrze, że roślina jest na
        >
        > tyle charakterystyczna, że łatwo ja zidentyfikować. Nazywa się Oxalis po polsku
        >
        > szczawik. Najczęściej jest uprawiany (nazywany koniczynką szczęścia, ze względu
        >
        > na liscie podobne do czterolistnej koniczynki), szczawik trójkątny. Może rosnąć
        >
        > również na balkonie, ale jest wrażliwy na zimno. Zimą w mieszkaniu jest dla
        > niego za suche powietrze toteż najlepiej roślinę zasuszyć, koło listopada
        > wstrzymując podlewanie. Po miesiącu, dwóch znów zaczynamy podlewać i wtedy
        > roślina wypuszcza nowe liście i co najważniejsze obficiej kwitnie. Rośliny
        > powinny rosnąć w miejscu widnym, ale nie bezpośrednio na słońcu. Rozmnażamy
        > przez podział bulw, w okresie zimowego spoczynku. Jeśli mamy odpowiednie
        > warunki możemy roślin nie zasuszać, ale bez okresu spoczynkowego kwitną
        > znacznie mniej obficie.
        > Pozdrowienia,
        > Jerzy Woźniak

        Panie Jerzy,
        Dziękuję za nadzwyczaj kompetentną odpowiedź.
        Serdeczne pozdrowienia.

        P.S.
        Chyba jednak będę przesadzał (oxalisa).

        • osssa Re: Miłośnik 27.01.02, 19:03
          Witam!
          Też mam takiego kwiatuszka.
          Pięknie go ludzie zwą!:))))))))))))))
          Nie wiedziałam ,że mogę go zasuszyć.
          Czy mogę to zrobić teraz ?

          Pozdrawiam :-)))))))))
          osssa
          • nowak15 Re: Miłośnik 03.02.02, 14:14
            Ukłony,

            Czy można zasuszyć szczawika teraz, nie będzie za późno?

            Pozdrowienia
            • jerzy.wozniak Re: Miłośnik 04.02.02, 11:57
              Na pewno będzie za późno, szczególnie że kroi się wczesna wiosna. Oczywiście
              szczawik jak każda roślina rosnąca okresowo może:
              A- Nie być zasuszana i można nie fundować jej przerwy spoczynkowej.
              B- Można ją zasuszyć na zimę i cieszyć się kwiatami latem.
              C- Można ja zasuszyć o każdej porze roku, ale przecież najlepszym okresem na
              wegetację w Polsce jest wiosna do jesieni. Dlatego właśnie w tym okresie
              wyciągamy z piwnic kaktusy, pędzone cebule hiacyntów i hipeastrum. Są też
              rośliny które żebyśmy nie wiem co robili same zasuszają się na lato, a rosną
              tylko zimą.
              Pozdrowienia,
              Jerzy Woźniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka