przerach 20.01.09, 22:51 przerach.fotosik.pl/albumy/574726.html odmiany: - Aphrodite - Pasadena - Hercules - Lady Jane Hercules (własny hybryd Hercules x Lady Jane) - Lemon Lime - La Paz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przerach Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 20.01.09, 23:56 odmiana dodana: - Pasadena Odpowiedz Link Zgłoś
przerach Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 21.01.09, 15:03 odmiany dodane: - Papilio Buterfly - Jewel Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat-to-i-owo Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 22.01.09, 11:51 oniemiałam z wrazenia - przepiekne! budynek to "nowe" SGGW? Odpowiedz Link Zgłoś
przerach Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 22.01.09, 17:24 Nie - to Wydział Bologii UAM na Morasku. W ciągu 1-2 tygodni będą kolejne zdjęcia, ale w wątku z 2009 roku (mam nadzieje, że wszystkie 14 odmian w tym roku zakwitnie). Będą to tegoroczne 'Papilio Butterfly' (właśnie wychyla się z cebuli), 'Aphrodite' (pąk już jest na wysokości 10 cm), 'Double Dragon' (pąk właśnie rozwija się i właściwie już mogę zamieścić pierwsze zdjęcia) oraz 'Chico', ale ten wychyla się dopiero z cebuli, choć nie jestem pewien, czy nie zamrze, jak pierwszy - ta odmiana jest u mnie po raz pierwszy i od razu rośnie w uprawie hydroponicznej (ponieważ ta hydroponika nieco różni się od typowej z perlitem, może lepiej pisać o akwaponice?). To jednak nie jest zasada, bowiem 'Double Dragon' (właśnie sprowadzony tak jak 'Chico') bardzo dobrze rośnie 'na wodzie'. Generalnie od 5 lat wszystkie moje cebule rosną na wodzie z uniwersalną pożywką POKON (na etykiecie jest podane dawkowanie dla hydroponiki). Wszystkie cebule w tym wątku (te z pokazu) nie były w ub. roku (2007/2008) zimowane, a mimo to każda z nich w 2008 kwitła trzy razy (łączny okres kwitnienia wszystkich cebul od początku lutego do końca czerwca). W tym roku je zimowałem, bowiem przy okazji przesadziłem je do nowych, własnoręcznie (z dostępnych misek i donic) sprokurowanych naczyń. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat-to-i-owo Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 22.01.09, 19:21 a jest mozliwosc odkupienia od Ciebie (niedrogo) choc po jednej cebuli? pamietam praktyki studenckie w szklarniach SGGW i moje zapatrzenie w te kwiaty - własnie postanowiłam stworzyc domowa kolekcje tych pieknych kwiatów Odpowiedz Link Zgłoś
przerach Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 22.01.09, 19:44 To jest amatorska (nie jestem botanikiem), czysto przyjemnościowa uprawa 14 cebul (każda innej odmiany), więc ... rozumiesz - one są samotnikami, choć żyjącymi 'w stadzie'. A przyjemności mogą mieć tylko niekiedy - z użyciem delikatnego pędzelka, czego jeszcze w okresie 'gruntowym' doświadczyła (już) dawno wydana 'Lady Jane', goszcząca u siebie 'Herculesa'. Owocem ich 'przyjemności' jest 'Lady Hercules', ale i ona jest samotnikiem - bodaj tylko jedna cebula w F1 (na kilkadziesiąt) miała zestawienie cech, którego oczekiwałem (kolor 'Herculesa' i zwielokrotnienie płatków (choć niewielkie) 'Lady Jane'). Przy okazji ciekawostka: owo zwielokrotnienie polega na powrocie pręcików do ich początków, o czym świadczą niewielkie pylniki znajdujące się na dodatkowych płatkach. To jednak zabawa na dłuższy okres - w tym przypadku 'dzieci' po raz pierwszy zakwitły po trzech latach. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat-to-i-owo Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 22.01.09, 21:34 TERAZ to juz zupełnie omiemiałam podziwiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat-to-i-owo Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 22.01.09, 21:39 nie wczytywałam sie w opisy pod zdjeciami - wiec sadziłam ze to uprawa a tu efektowna hodowla! sciągne Twój pomysł na naczynie - wyglada schludnie i tanie "jak barszcz" czy mozesz mi (dla przypomienia), a pewnie wielu forumowiczów tez chętnie pozna zasady uprawy hipeastrum; powiedzmy, ze własnie kupiłam cebulę w centrum ogrodniczym.... Odpowiedz Link Zgłoś
przerach Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 22.01.09, 23:25 kwiat-to-i-owo napisała: > powiedzmy, ze własnie kupiłam cebulę w centrum ogrodniczym.... ... masz również doniczkę z tworzywa i miseczkę. W moim przypadku są to doniczki z Prosperplastu DGA 19 (czyli o średnicy 190 mm) oraz miseczki DMS 4 (o srednicy 200 mm). Przy takim układzie (gdy miseczka wchodzi w donicę) na zwężeniu doniczki wiertłem 2-3 mm wywiercam dwa-trzy otwory, dzięki którym do roztworu dochodzi powietrze, ale jednocześnie parowanie nie jest zbyt duże (widać to na jednym ze zdjęć). Wybór tego typu donicy nie jest przypadkowy - chodzi o to, by miała ona proste brzegi, bez 'zawinięcia'. W takim przypadku miska idealnie wchodzi w donicę (to widać na tegorocznych fotografiach). Możliwe jest również wykorzystanie misek Verona (tego samego producenta), które mają zawinięte brzegi, ale pod zawinięciem są listewki, na których miska opiera się o krawędź doniczki, dzięki czemu jest dostęp powietrza do roztworu. Doniczki maluję (jest to pożądane) ciemną farbą (u mnie jest to dwukrotnie naniesiona brązowa akrylówka), by korzenie były pozbawione dostępu światła (plastikowe doniczki 'terakota' niestety są dosyć 'jasne' - gdyby można znaleźć donice czarne lub ciemnobrązowe, problem automatycznie byłby rozwiązany). W dnie miseczki wywiercam 17 otworów (wiertło 6-8 mm). Potrzebny jest również grys - dobry będzie stosunkowo ciężki stosowany w akwarystyce, o wielkości ziarna 5-10 mm. Cebulę osadzam w misce, przeciągam 4-8 korzeni przez otwory (gdy nie mogę tyle, może być mniej) i nieco podnoszę cebulę oraz nasypuję pierwszą porcję grysu. Chodzi o to, by cebula stała na grysie, a nie na plastikowym dnie. Potem już równomiernie dosypuję żwir i umacniam cebulę. Do donicy początkowo nalewam czystą wodę do poziomu umożliwiającego zanurzenie korzeni na 1-2 cm. Całość ustawiam w temp. ok. 20-22 st. C. Gdy cebula 'ruszy', zaczynam dolewać roztwór pożywki. U mnie standardowo (przy moich naczyniach) staram się utrzymywać poziom roztworu na 6-7 cm, by 'lustro' nie dochodziło do dna donicy. Co miesiąc wymieniam cały roztwór na nowy, przy czym stosuję o 20-25% mniejsze stężenie od wskazywanego przez producenta. Tak utrzymuję uprawę do połowy października, gdy usuwam roztwór i pozostawiam na dnie naczynia 2-3 cm czystej wody (by nie przesuszyć korzeni, które u 'hydroponików' są dosyć delikatne). Ścinam wszystkie liście i odstawiam donice w temp. 12-15 st. C w jakimś zacisznym miejscu. Kontroluję poziom wody, a ponowne zasilanie (przez dostarczenie normalnego roztworu) zaczynam, gdy pojawiają się liście lub pąk kwiatostanowy. Jeżeli w czasie sezonu pojawiają się cebule przybyszowe, jesienia (po ścięciu lisci) wyjmuję cebulę, odłączam przybyszowe i postępuję z cebulą macierzystą tak samo, jak z nową. Odpowiedz Link Zgłoś
przerach Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 23.01.09, 11:29 przerach napisał: > W dnie miseczki wywiercam 17 otworów (wiertło 6-8 mm). Jeżeli akurat mam dostęp do palnika lub kuchenki gazowej, otwory wytapiam rozgrzanym gwoździem - zaletą tego sposobu jest to, że brzegi otworów są zaokraglone, bez ostrych krawędzi. To istotne dla bezpieczeństwa i zdrowia korzeni, ktore wtedy nie kaleczą się na ostrych brzegach wywierconych otworów. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat-to-i-owo Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 23.01.09, 12:41 DZIĘKUJE CI BARDZO ZA SZCZEGÓŁOWY OPIS POMYSŁ NA NACZYNIA SWIETNY mi sie cebulowa hydroponika nie udawała, bo kupiłam szklane naczynie! piszesz - dobrze zrozymiałam o kamykach tzw. lastryko czy twoim zdaniem keramzyt spisuje sie gorzej? a i jeszce czy jakos dezynfekujesz cebule przed rozpoczeciem uprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
przerach Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 23.01.09, 15:01 kwiat-to-i-owo napisała: > piszesz - dobrze zrozymiałam o kamykach tzw. lastryko > czy twoim zdaniem keramzyt spisuje sie gorzej? Celowo wybieram grys akwaryjny (kwarc - przeważnie - lub bazalt), bowiem musi to być ciężki materiał zapewniający tak stabilność samej cebuli, jak i donicy w całości. Szczególnie zwracam uwagę na to pierwsze, bowiem w praktyce cebula, gdyby była w lekkim materiale, siedziałaby wyłącznie na korzeniach przechodzących przez otwory w miseczce do pożywki. Ciężki grys powoduje, że cebula siedzi mocno. Czy zaprawiam cebule? - nie, bowiem one nie mają żadnego kontaktu z wodą, a więc są suche. Co prawda w sezonie, gdy jest bardzo ciepło, a grys jest chłodniejszy, skrapla się na nim para wodna, ale grys z natury jest bardzo przewiewny. Na pomysł naczyń wpadłem czytając książkę Jana Pribyla "Hydroponika dla każdego" PWRiL, Warszawa 1990. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzazuzazuza Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 22.01.09, 11:56 Mój faworyt to LA PAZ! taki drapieżny.. piekny... Odpowiedz Link Zgłoś
hania-48 Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 23.01.09, 16:13 Z zainteresowaniem śledzę Twój drugi na ten temat wątek. Od dawna korci mnie hydroponika. Twoje sukcesy w tym zakresie chyba mnie ostatecznie zmotywują. Proszę napisz, czy Twoja Jewel co roku jest taka niska w kwitnieniu, jak na zdjęciach prezentowanych teraz? Moja, co roku, samego pędu kwiatowego ma przeszło 70 cm.! Znacznie berdziej podobają mi sie hippeastra nie co niższe :) To byłby dodatkowy argument! Odpowiedz Link Zgłoś
przerach Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 23.01.09, 23:50 hania-48 napisała: > Proszę napisz, czy Twoja Jewel co roku jest taka niska w > kwitnieniu, jak na zdjęciach prezentowanych teraz? Moja, co roku, > samego pędu kwiatowego ma przeszło 70 cm! Moja Jewel akurat jest wysoka. Zobasz, że jest ona wysokości takiej samej, jak odm. Hercules i Aphrodite (w przypadku tej drugiej co prawda widać tylko sam kwiat, ale można jej wysokość odnieść do okna, w porównaniu do Herculesa i mojej Lady Hercules). Tą niewysoką, białą odmianę otrzymałem jako Lemon Lime, ale mam spore na ten temat wątpliwości - Lemon Lime nie dość, że powinien być lekko żółtawy, to jeszcze należy do odmian miniaturowych, co bynajmniej nie oznacza wysokości pędu kwiatowego, a wielkość samych kwiatów. Na razie - dopóki nie zidentyfikuję tej odmiany (ma delikatne malutkie różowe żyłkowanie, co widać na zbliżeniu), będzie funkcjonować pod dotychczasową nazwą, choć zdaję sobie sprawę, że błędną. Odpowiedz Link Zgłoś
margot50 Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 24.01.09, 11:11 Wczoraj kupiłam w OBI amarylisa seria kolibri, ma małą cebulę w całości zanurzoną w doniczce / doniczuszce/ pęd ok. 30 cm i pąki kwiatowe wielkości prawie tych dużych/normalnych. Załączone zdjecie pokazuje kolor bioło-różowy, pączek jeszcze się nie rozwinął. Zadziwiła mnie wielkość cebuli taka bliżej tulipana, a doniczka ma 8 cm średnicy i 5 cm wysokości, co Wy na to? Jakaś hybryda? Piszę bom ciekawa, pozdr. M Odpowiedz Link Zgłoś
hania-48 Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 24.01.09, 22:22 Twoja Jewel i tak nie jest tak przeraźliwie wysoka jak moja. Popatrz tutaj: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/abd35ea34726fef2.html Kwiaty ma piękne, ale dlaczego taka gidia?!? Tu link do całego albumu - bo i ja mogę się pochwalić :-) iren123.fotosik.pl/albumy/385164.html#e , i jeszcze jeden album - iren123.fotosik.pl/albumy/515837.html - w tym drugim pod koniec są zdjęcia hippeastrum z serii kolibrów. Pokazuję je, bo wspomniałeś o miniaturach. Z tego co napisałeś, rozumiem, że masz o nich trochę (a może wiele) wiedzy, czyli coś czego ja poszukuję, niestety z mizernym skutkiem - może źle szukam. :-( Jeżeli mógłbyś coś więcej na ten temat, albo podać linki, to byłabym bardzo wdzięczna! Obejrzałam jeszcze raz Twoje "lemon lime", bo zaintrygowały mnie opisane różowe paski, ale niestety nic mi one nie mówią, a myślałam, że może takie jak na jednym z kolibrów. Tego już zidentyfikowałam - to 'trentino' Odpowiedz Link Zgłoś
przerach Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 25.01.09, 00:23 hania-48 napisała: > Twoja Jewel i tak nie jest tak przeraźliwie wysoka jak moja. > Popatrz tutaj: (...) Tu link do całego albumu - bo i ja mogę się > pochwalić :-) Fakt - ładna kolekcja. Czy wszystkie je masz na bieżąco? Przyjrzałem się kilku Twoim odmianom i mam pewne wątpliwości co do prawidłowości oznaczenia niektórych z nich. Największe do Rilony (ona powinna być bardziej pomarańczowa, niż różowa - www.e-ogrody.com/hippeastrum_rilona,536,227.html) oraz do Pasadeny, która wydaje mi się trochę mało wyrazista w czerwieni i ze zbyt małymi plamami kolorów. Colibri zasadniczo nie są odmianą. Hippeastrum jest klasyfikowane w grupy odmian i właśnie taką grupą są Colibri. Zresztą to, co nazywamy Hippeastrum, w rzeczywistości są to odmiany co najmniej kilkunastu gatunków z rodzaju Hippeastrum, co częściowo znajduje odbicie własnie w tzw. grupach, jakimi sa np. Colibri, czy też bardzo oryginalne Cybister. Przyjrzyj się pewnym informacjom, które znalazłem w jednej z witryn handlowych: www.flowercouncil.org/int/product/novelties/flowers/2009/f01NL_hippeastrum_ad.asp Ciekawe informacje można znaleźć również w innych witrynach: www.flowercouncil.org/us/For_Florists/Care_Handling/Hippeastrum.asp www.tuinadvies.be/hippeastrum_superstar_amaryllis.htm www.plantenwebshop.nl/index.php?cPath=53_292_72 davesgarden.com/guides/pf/adv_search.php?Search=Click+here+to+search+for+plants www.pacificbulbsociety.org/pbswiki/index.php/HippeastrumHybrids www.pacificbulbsociety.org/pbswiki/index.php/Hippeastrum www.bulbsociety.org/GALLERY_OF_THE_WORLDS_BULBS/GRAPHICS/Hippeastrum/Hippeastrumcultivarlist.shtml www.ludwigamaryllis.nl/en/index.php > Obejrzałam jeszcze raz Twoje "lemon lime", bo zaintrygowały mnie opisane różowe > paski, ale niestety nic mi one nie mówią, a myślałam, że może takie jak na jed > nym z kolibrów. Tego już zidentyfikowałam - to 'trentino' Jednego jestem pewny - mój "Lemon Lime" na pewno nim nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
przerach jeszcze jedna Rilona 25.01.09, 00:44 przerach napisał: > ... największe do Rilony (ona powinna być bardziej pomarańczowa, > niż różowa - www.floralia.nl/index.php?content=image.php&soort_id=7200 Odpowiedz Link Zgłoś
hania-48 Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 25.01.09, 03:06 "... Fakt - ładna kolekcja. Czy wszystkie je masz na bieżąco? Przyjrzałem się kilku Twoim odmianom i mam pewne wątpliwości co do prawidłowości oznaczenia niektórych z nich. Największe do Rilony (ona powinna być bardziej pomarańczowa, niż różowa - www.e-ogrody.com/hippeastrum_rilona,536,227.html) oraz do Pasadeny, która wydaje mi się trochę mało wyrazista w czerwieni i ze zbyt małymi plamami kolorów. ..." Jeżeli chodzi o Rilonę - też mam takie wątpliwości. Kupowana była jako Rilona, więc ją tak podpisałam. Natomiast pasadena rozkwitała po ścięciu pędów kwiatowych, w wazonie i to może być przyczyną takiego, może niepełnego wybarwienia, a i kwiaty były stosunkowo niewielkie. W pewnym momencie cebula odmówiła "współpracy", z kwiatmi i pędy zaczynały więdnąć. Musiałam ściąć. To była nowokupiona cebula - bardzo się zmniejszyła, była zupełnie miękka, ale uratowałam. Jeszcze ponownie nie zakwitła, ale powoli nadrabia braki :-) Mam nadzieję, że za rok już będzie kwitła. W albumie z Jewel są roślimy moje i częściowo mojej siostrzenicy, w tym drugim, tylko moje. W sumie razem mamy przeszło 30 odmian, nie licząc koliberków. Niestety nigdy nie było roku, aby wszystkie zakwitły. Zawsze jakieś robią sobie przerwę :-( Dziękuję za linki. Zabierzemy się do nich! :-) A "Trentino znalazłam tutaj: www.bulbsociety.org/GALLERY_OF_THE_WORLDS_BULBS/GRAPHICS/Hippeastrum/cultivars/H_Trentino/H_Trentino.html Kwiaty są identyczne! Odpowiedz Link Zgłoś
przerach Re: Hippeastrum w hydroponice - 2008 29.01.09, 17:35 www.emaryllis.com/ Odpowiedz Link Zgłoś