leloop 13.03.09, 10:56 ... sciegno w stopie, MERDRE !!!, a mam duuuza grzadke do skopania :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: zapalilo mi sie ... 13.03.09, 11:49 wyrazy współczucia. Ogród ci powiedział, że jeszcze za wcześnie... Naproksenem je :) Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: zapalilo mi sie ... 13.03.09, 14:14 ścięgno w stopie- unieruchomić- chirurdzy kiedyś gipsowali..jak gips jest marszowy- to mozna na nim stac, a szpadel wciskac drugą stopą (wiem, to głupia rada)- wspołczuje Ci bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: zapalilo mi sie ... 13.03.09, 14:28 maść końska jest dobra na wszystko ale u ciebie pewnie nie ma:-(chyba bandaż elastyczny będzie ok. Zdrowia życzę:-) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: zapalilo mi sie ... 13.03.09, 15:04 Są też takie specjalne opaski z otworem na piętę, trzeba tylko kupić odpowiedni rozmiar. Musi dać się wciągnąć, ale nie może być za luźna. Do tego łyknąć któryś z reklamowanych leków przeciwzapalno - przeciwbólowych w wersji max, czy forte - i będzie git. Prawdziwy (zwariowany) ogrodnik z gorszymi przeciwnościami losu poradzi sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
jerrykot1 Re: zapalilo mi sie ... 13.03.09, 16:14 naproksen albo reparil i skarpetka sportowa (ściągająca dość mocno). I nie forsować, niestety. Wiem, bo sama miewam okresowo.... Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: zapalilo mi sie ... 13.03.09, 18:06 dziekuje wszystkim za cenne rady :) znalazlam w szufladzie masc tygrysia (tak chyba sie to zwie, male, czerwone pudeleczko, mocno pachnace) posmarowalam, nie forsowalam i chyba dziala :) a poprzednia raza meczylam sie kilka miesiecy. moja przyjaciolka, dentystka ;), kazala cos rozgrzewajacego wlasnie i 4 dni na kanapie :) a dzis jak na zlosc w sloncu bylo +18 i mozna juz bylo pokazac blade konczyny gorne w t-shircie. pozdrawiam z kanapy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: zapalilo mi sie ... 13.03.09, 18:29 Na pocieche: to teraz mozesz lezec i pachniec jak prawdziwa dama :) Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: zapalilo mi sie ... 13.03.09, 18:37 18 stopni! No, nie ma sprawiedliwości na świecie:-)Ja nawet śpię w pluszowym golfiku z misiami! Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: zapalilo mi sie ... 13.03.09, 18:52 THERE'S NO JUSTICE. THERE'S JUST ME - jak mawiał Śmierć u Pratchetta. Odpowiedz Link Zgłoś
kazikowa1 leżeć? teraz? 14.03.09, 01:39 paluszek, główka i.. nóżka to dobra wymówka. Wymoczyć,wysmarować, owinąć,coś tam łyknąć (wszystko już wymienione?)i..już najwyższy czas wziąć się do roboty (ziemia podobno wszystko wyciągnie):))))), a i jeszcze jedno - podobno praca uszlachetnia. Niestety - przypadłość, która każdego może spotkać; to przykre gdy czas goni. Ale głowa do góry (noga też), kiedyś to minie. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: leżeć? teraz? 16.03.09, 10:47 > (ziemia podobno wszystko wyciągnie):))))), Znaczy, proponujesz, żeby zakopala nogę na tej grządce? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kazikowa1 zaraz zakopywać ! 16.03.09, 22:18 a może na bosaczka? tak dla ochłody chorą, rozpaloną stópką po golutkiej ziemi? ;-) ale jak widać (czytać) porada już spóźniona :)) Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: leżeć? teraz? 16.03.09, 11:43 no niestety w przypadku sciegna nie jest to paluszek i glowka, przerabialam juz to kilkakrotnie i doswiadczenie mnie uczy, ze kilka dni nieuzywania nogi robi duzo lepiej niz pare miesiecy brania przeciwzapalnych. ale pragne wszystkich uspokoic jest juz duzo lepiej, nacieranie od zewnatrz i od wewnatrz pomoglo najwyrazniej, zaniepokojonych stanem grzadki tez uspokoje, skopana (od czego facet w weekend ;) ). a wiosna az huczy :) :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: leżeć? teraz? 16.03.09, 11:53 A u nas zapowiadają zimę od środy. Cieszę się, że ścięgnu lepiej :) Odpowiedz Link Zgłoś