Dodaj do ulubionych

Wejść do sklepu

13.03.09, 20:27
i kupić, co się podoba, nie zważając na cenę. Zamówiłam drzewek i krzewów...
Obserwuj wątek
    • leloop Re: Wejść do sklepu 13.03.09, 23:24
      znaczy sie co ? sen mialas czy w totka trafilas ?
      tez bym tak chciala ;)
      • kazikowa1 to amok działkowy wywołany wiosną 14.03.09, 01:19
        to "choroba" (uwaga: bywa zaraźliwa)udzielająca się osobnikom, które zajmują się
        grzebactwem w ..ziemi :))))
        yoma - pozdrawiam (w OBI jest incarvillea - sprawdzone,polecam).
        • berita Re: to amok działkowy wywołany wiosną 14.03.09, 13:16
          Tak, potwierdzam istnienie takiej choroby. Diagnozy choroby dokonuje się w
          następujący sposób: dajesz delikwentowi pieniądze przeznaczone na zakup np.
          produktów spożywczych lub butów, wysyłasz go do sklepu graniczącego ze sklepem
          ogrodniczym i po powrocie sprawdzasz stan zakupów. Diagnoza:
          - przypadek zupełnie zdrowy - wraca do domu z artykułami spożywczymi czy butami,
          zgodnie ze sporządzoną wcześniej listą zakupów;
          - przypadek w fazie zarażenia - wraca do domu z artykułami wg listy zakupów, a w
          miejsce produktów, których nie było w sklepie (czytaj: za pozostałą po zakupach
          kwotę) dokonuje zakupu kwiatka lub krzaczka, doniczki, grabii itp...;
          - przypadek beznadziejny (ostatnie stadium choroby) - delikwent w ogóle nie
          dochodzi do celu, gdyż po drodze zmienia trasę na sklep ogrodniczy. Całą
          przeznaczoną kwotę przeznacza na zakupy art. ogordniczych;
          Jest to klasyfikacja bardzo okrojona ze względu na ograniczoną ilość miejsca w
          tym wątku <hahaha> :D
          • yoma Re: to amok działkowy wywołany wiosną 16.03.09, 11:00
            Dawaj, Berita, klasyfikację w wersji full :)
        • yoma Re: to amok działkowy wywołany wiosną 16.03.09, 11:00
          Dzięki, Kazikowo - myślisz, że poszłaby na moim piachu?
          • kazikowa1 wdzięczna roślinka-spróbować zawsze warto, 16.03.09, 22:33
            co prawda piszą:<Słoneczne lub lekki półcień. Gleba przepuszczalna, umiarkowanie
            wilgotna, żyzna i bogata w wapń>, ale włożyć w zaprawiony dołek i chyba tu
            lepiej w półcieniu, no i czy masz tzw. dobrą rękę ? Bo "bez tego ani rusz".
            • yoma Re: wdzięczna roślinka-spróbować zawsze warto, 17.03.09, 10:06
              Rękę Bóg dał, ale żyzna i bogata w wapń to coś w sam raz dla mnie, chyba że
              ślimaków podsypię :)

              Spróbować można zawsze, kupa różnych rzeczy u mnie rośnie na zasadzie "wsadzić i
              zobaczyć, czy się przyzwyczai". Konwalie i jaśminy rosną jak głupie, chociaż nie
              powinny, a łubin nie, chociaż powinien.
    • brzoza-koza Re: Wejść do sklepu 14.03.09, 18:59
      Z kąd ja to znam.!! Mój 'M" jest zakupoholikiem...na szczęście w
      sklepach ogrodniczych ,u ogrodników po drodze itp.hehe i mnie
      tą 'zarazą" załatwił.!! Połowę to już wiemy ,że rozdamy sasiadom.Żal
      marnować , bo nie ma gdzie ,co wysiewać.!Na ten czas my już wiemy,że
      pomyliliśmy się z zawodem.AŻ ŻAL.Ale co przed nami to nie
      ucieknie.Ps. i tak mam dużo szczęścia ,że odwiedza sklepy ogrodnicze
      nie monopolowe.!No dobra.! hehe,pojechał!! bo nie procentowy...jak
      my!.. i dziś otwarcie sezonu.!!To wszystko przez TO SŁONECZKO !! tak
      jakoś....wyszło to ognisko.!!
    • yoma Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 10:59
      Ani sen, ani w totka, wyszło mi 21 badyli za 200 zł, to jest całkiem
      do wytrzymania :)

      Że w zeszłym roku bywało krucho z kasą i przyjemność sobie
      dawkowałam, obiecałam sobie, że kiedyś wejdę i kupię bez oglądania
      się etc., czyli zamienię przypadek lekki w beznadziejny. Co się też
      i stało howgh.

      Przypadek beznadziejny: po drodze na Wieś mam duzy sklep ogrodniczy.
      Jadąc wczoraj, wysiadłam przy sklepie, ot tak z ciekawości, bo
      widziałam wcześniej z okna autobusu, że już tam coś stoi na placu.
      Chciałam tylko popatrzeć...

      I wyszłam z hortensją pnącą, przepiękną.

      A co do snów, śniło mi się dzisiaj, że moja kotka się okociła i
      ulęgła siedemnaścioro. Tfu, tfu, na kota urok...
      • krista57 Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 11:24
        Yoma pisz co jeszcze kupiłas oprócz hortensji pnącej bo ta zle znosi suszę
        i ponoc kwitnie dopiero po 5-6latach.Przy mojej glinie pewnie by jej
        było zle...no i to podlewanie.

        Znowu zakupiłam róze wielokwiatowe i pnące a teraz przed wyjazdem na pole
        lecę po perisy i krzewuszke cudowną.
        Kurcze ! tak daleko do kwietnia jeszcze.
        • yoma Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 11:50
          Wiem, że źle znosi, i dlatego dopiero w zeszłym roku zaryzykowałam
          bukietową, miejsce jej starannie przygotowawszy. Żyje i ma się
          dobrze, więc to samo zrobiłam teraz tej pnącej. Będzie sobie lazła
          po sośnie na froncie, a zakwitnie, kiedy przyjdzie na nią czas :)

          Glina przecież trzyma wodę? Radziłabym rozluźnić ją torfem i będzie
          OK...

          A wśród tych 21 badyli jest morwa czarna i biała, oliwnik,
          grujecznik, gledziczja, olsza, śliwa wiśniowa, zlotokap, żylistek,
          indygowiec i już nie pamiętam w tej chwili,co jeszcze.
          • krista57 Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 12:10
            Mądra taka...torfem rozluznić...tam trzeba pisku też!
            Worków nie mam siły taskać.
            • yoma Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 12:14
              Mądra, niemądra, radze jak umiem, no!

              Nie ma sprawiedliwości: jednemu sama glina, drugiemu sam piach... :)
      • leloop Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 11:55
        merdre i gdzie tu sprawiedliwosc :->
        za 40 eurosow to se nawet 20 torebek nasion nie kupie :(
        • yoma Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 11:58
          Nie ma sprawiedliwości. Sprawdź, czy nie wysyłają poza Polskę, to
          internetowy sklep. Drzewa.com.pl.

          Różne takie rzadziej dostępne mają.
          • leloop Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 12:13
            na dzien dobry 40 sobie za przesylke policza.
            nie ma sprawiedliwosci !
            • yoma Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 12:15
              No toż piszę wyżej, że nie ma... :)

              Ale za to ty masz śmierdzące sery i morskie robactwo, a ja nie :P
              • leloop Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 12:20
                no fakt,
                nie ma sprawiedliwosci ;)
                • dorkasz1 Re: Wejść do sklepu 16.03.09, 19:01
                  Leloop, nie narzekaj! Masz wiosnę? Masz. To nie marudź. Ja dzisiaj resztę róż
                  sadziłam i przyszłam przed chwilą z czerwonym nosem i wołając o herbatę gorącą.
                  Dobrze, że było komu ją podać.
                  Pozdrówka.
      • kazikowa1 a masz już ? 16.03.09, 22:41
        aronię
        forsycję
        migdałka
        porzeczkę ozdobną
        tawuły
        azalie
        rododendrony
        itd.
        • dorkasz1 Re: a masz już ? 17.03.09, 08:54
          Mam wszystko poza aronią :)
          A to mnie pytałaś? Bo ja tak sobie odpowiadam, a może to nie do mnie :)
          • dorkasz1 Re: a masz już ? 17.03.09, 08:55
            Chyba jednak nie do mnie. Przepraszam, że się wcięłam :)
            • yoma Re: a masz już ? 17.03.09, 10:09
              No co ty. Chwal się stanem posiadania :)
        • yoma Re: a masz już ? 17.03.09, 10:12
          > aronię - nie
          > forsycję - tak
          > migdałka - nie
          > porzeczkę ozdobną - nie. Mam jedną zwyczajną czerwoną, pozostałości z czasów,
          kiedy mamusia próbowała tam zrobić ogród użytkowy. Rośnie pod sosną :) W zeszłym
          roku namówiłam ją na owocowanie...
          > tawuły - jedną, bidusię, chyba nie jest zbyt szczęśliwa. Chociaż kwitnie.
          > azalie - nie
          > rododendrony - jednego i chucham na niego i dmucham
          > itd. - ooo, tego dużo :)
          • lellapolella Re: a masz już ? 17.03.09, 14:46
            przepraszam, co to śliwa wiśniowa? Czy chodzi o śliwę czerwonolistną?
            i skoro już o aroniach- czy ktoś potrafi zrobić z owoców coś zjadliwego? Smakuje
            jak porzeczki wytarzane w żwirze- wiem, że zdrowe ale okroooopniee mi nie
            leży... Tylko wino dobre ale przecież nie będę produkować co roku, bo marnie
            skończę:-(
            • horpyna4 Re: a masz już ? 17.03.09, 15:04
              Śliwa czerwonolistna to ozdobna odmiana śliwy wiśniowej, uprawiana
              ze względu na swoją dekoracyjność znacznie częściej od typu.
              Co do aronii, to dla mnie może ona nie istnieć. Ale mój małżonek
              poza nalewką lubi też soki i dżemy z aronii. Można zresztą robić
              dżem mieszany z innymi owocami; myślę, że może być tylko lepszy od
              czysto aroniowego.
              • yoma Re: a masz już ? 17.03.09, 16:27
                Kiedyś mnie napadło na robienie przetworów i zrobiłam mirabelki na czerwonym
                winie. Dżem znaczy. Dobre. Na aroniowym winie pewnie byłoby jeszcze lepsze.

                Aha, morela jest w tych moich zakupach...
                • dorkasz1 Re: a masz już ? 17.03.09, 17:43
                  A jaka odmiana moreli?
                  • yoma Re: a masz już ? 17.03.09, 18:54
                    Somo
                    • dorkasz1 Re: a masz już ? 17.03.09, 20:24
                      Ja też taką kupiłam jako pierwszą! :)
                      W ubiegłym roku dosadziłam jeszcze 'Wczesną z Morden'. Póki co, jeszcze żadna
                      nie owocowała... Jak zaowocuje, a Somo już w tym roku powinna, to Ci powiem jaka
                      jest. Chyba, że ją znasz?
                      • yoma Re: a masz już ? 17.03.09, 20:48
                        Zupełnie nie i kompletnie nie mam doświadczenia z morelami. Ale, że się myślało
                        w zeszłym roku o odmłodzeniu sadu, który zawiera stuletnie jabłonie i
                        dwudziestopięcioletnie wiśnie...

                        No dobrze, ze stuletnimi przesadziłam. Ale ponad 50 mają na pewno.
          • kazikowa1 namawiam wszystkich na aronię 18.03.09, 22:20
            "samo rośnie", jest też ozdobą ogrodu, daje cień w upały, owoce można przecież
            też zostawić ptaszkom na zimę. Przepisów na aronię jest bez liku. Mam też
            porzeczkę ozdobną - przepięknie kwitnie razem z forsycją (czasem trochę po
            niej)- wszyscy podziwiają.
            • yoma Re: namawiam wszystkich na aronię 18.03.09, 22:40
              Duże to? Dana aronia.
    • bei Re: Wejść do sklepu 19.03.09, 08:43
      na moj apetyt i na powierzchnię wolną ogrodu- to tylko ograniczenia
      finansowe trzymaja mnie w ryzach:).....

      a teraz ta ^%$#@&^%$#@!pogoda- znowu pada śnieg:(
      Już bym chciała tyle, TYLE kupić i posadzić...
      • yoma Re: Wejść do sklepu 19.03.09, 10:30
        Już nic do mnie nie mówcie na ten temat. Mam potężny wku...

        Jak się nic nie zmieni w ciągu tygodnia, to się pakuję i wyjeżdżam na Reunion.
        • lellapolella Re: Wejść do sklepu 19.03.09, 10:54
          aronia, u mnie przynajmniej, Twojego wzrostu:-)
          przepisów bez liku, to i ja mam ale co z tego? Chodziło o SMACZNE.
          • yoma Re: Wejść do sklepu 19.03.09, 11:32
            Mojego wzrostu, to może być :)
        • horpyna4 Re: Wejść do sklepu 19.03.09, 13:56
          Podobno od najbliższej niedzieli ma być lepiej. Mam nadzieję, że tego
          nie odwołają...
          • yoma Re: Wejść do sklepu 19.03.09, 16:29
            Widocznie pogoda się dowiedziała, że przełożyłam urlop...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka