Dodaj do ulubionych

Sosny - odpada kora

16.03.09, 14:10
Mam po poprzednich właścicielach dwie ok.20 - letnie czarne sosny i pierwszy
raz zauważyłam teraz na wiosnę, że od pni odpadło sporo różnej wielkości
kawałków kory.Czy to jest zjawisko normalne spowodowane wzrostem czy jakiś
szkodnik, ale żadnych dziurek, ani innych podejrzanych zmian nie widzę? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bakali Re: Sosny - odpada kora 16.03.09, 14:48
      Myślę, ze to normalne.
    • phelix Re: Sosny - odpada kora 17.03.09, 12:00
      rośnie w moim ogródku kilka czarnych sosen i jest to samo.
      szczególnie, kiedy kocurasy ostrzą pazury.poodrywaja tej kory dość
      dużo.
      • deerzet Suchodrzewy - łuszczy się kora! Zgroza! 17.03.09, 12:28
        Właśnie miałem się spytać, na jakiej wysokości są te "gołokorza"...

        Na mym suchodrzewie, tuż przy ziemi, niesamowicie w postać kłębu
        łuszczy się skórka na powierzchni pędu. I to w największej gęstwinie
        pędów.
        Gdybym mej kotki tamże ostrzącej swe pazury nie zoczył - też bym nie
        wierzył, że to nie jakaś choroba czy co...

        Korę co młodszych drzewek w ogródku od lat ubezpieczam przed kocim
        naszym pazurem taką niby-sprężyną z grubego miedzianego drutu.
        Od lat mi sie to sprawdza i koty zniechęca.
        Wystarczy drut uformować w luźną sprężynę nieco większej średnicy
        niż pieniek drzewka - omotać wokół pnia [pień wewnątrz pętli], jej
        górę przytroczyć gdzieś wyżej mocniejszą obwijką wokół pnia lub na
        sęczek - i fertig.
        Z dlaeka tego dritu nie widać - bo ciemnym jest. Jasny drut np.
        aluminiowy byłby zbyt widoczny.


        W domu WSZYSTKIE trzy drapaki kocie, z juty, specjalnie zakupione -
        marnują się nietknięte. Mebli drapać oduczyłem kładąc na nie w naszą
        nieobecność płachty folli czy dużych torebek z plastiku i głośno
        strofując na widok początków drapaczenia.
        Ale dywanik-chodnik "naschodowy" musiałem już szydełkiem odnawiać. Z
        dywanów strzyżonych też gdzieniegdzie wypadają kłaki...
        Kota tam na dywany już nie wpuszczamy w naszą nieobecność - choć pod
        drzwiami tam kwili i się łasi.

        ..

        Drzewa obłażą z kory stojąc, prawda pani Ćwiklińska?..
        • deerzet foliopoprawa/ łuszczenie 17.03.09, 12:33
          Folii ortogładkość poprawię - inne literówki niech się same
          zabliźnią...

          Odpadanie płatami kory - z odsłanianiem łyka i drewna - sprzyja
          [łoby] inwazją patogenów.
          Może lepiej zwać to inaczej.
          Łuszczenie?
          • dagusia333 Re: foliopoprawa/ łuszczenie 17.03.09, 13:12
            Kora nie odpadła do 'gołego', tak właśnie z wierzchu jakby najstarsza się
            łuszczy, ale w latach poprzednich nie zauważyłam. Pod spodem jest zarośnięte
            barwinkiem, może też odpadło, ale wpadło między gęste liście.W każdym razie w
            tym roku więcej,leżało na powierzchni kęp.
    • yoma Re: Sosny - odpada kora 17.03.09, 12:12
      Sosny tak mają, dzięki czemu odpada wydatek na zakup kory do okładania nasadzeń :)
      • dagusia333 Re: Sosny - odpada kora 17.03.09, 12:24
        Aaa...być może to właśnie sprawka kota, nie wpadłam na to.Od jesieni przychodzi
        tu taki jeden 'młodzieniaszek' od sąsiadki, starszej pani i lubi u nas poszaleć,
        szczególnie kiedy ktoś jest w ogrodzie:) Dziękuję za odpowiedzi, już nie będę
        się martwić.
        • hanka31 a u mnie metasekwoja 17.03.09, 23:20
          Moja metaswekwoja, duzy okaz , na wysokości około 2 m nad ziemią ma złuszczona
          korę. Na pewno to nie sprawka kocia , czy mam sie martwić?
          Co to moze być, to złuszczenie było juz widoczne w ubiegłym roku w lecie.
          • phelix Re: a u mnie metasekwoja 18.03.09, 06:51
            metasekwoja chińska ma ładną czerwonawą, miękką korę spod której
            widać bardziej brązowo-czerwonawą spodnią okrywę.ta wierzchnia daje
            sie łatwo odrywać bardzo miękkimi pasemkami. to naturalne.
            • hanka31 Re: a u mnie metasekwoja 21.03.09, 23:26
              no własnie to jest taki kolor j brązowo - czerwony, gładka powierzchnia,Bo kora
              zewnętrzna jest w prążki w kolorze bardziej brązowym.
          • deerzet Martwić to za późno 18.03.09, 22:59
            Jeśli to koroodarcie podobne jest do kocich podostrzeń pazurów - to
            ja bym się martwił - i to silnie.
            W zoo pięknie takie drapaki, wysoko na pniach, widać u tygrysów,
            panter i lwów, na wybiegach...

            Pewnikiem w [polskiej] okolicy {hankowej} znów zwierz długoogoniasty
            z cyrku uciekł i się nudzi...
            A może {Hanka} śle swe tu wpisy ... z tropików?

            Martwić się o {Hankę}
            czy o metasekwoję..?

            • hanka31 Re: Martwić to za późno 21.03.09, 23:21
              He he, koty odpadają bo u mnie biegają takie trzy foksice krótkowłose i bardzo
              ale to bardzo nie lubią kotów. Gonią koty, nie mówiąc o gryzoniach pospolitych
              myszkach i szczurkach.
              Dzisiaj jeszcze raz obadałam drzewo i nie jest to na pewno koroodarcie, mam
              nadzieje ze ten robal o którym pisze pogotowie ogrodnicze nie ima sie
              metasekwoji a tylko sosny mu smakują.
        • m.barczak10 Re: Sosny - odpada kora 20.03.09, 19:43
          dagusia333 napisała:

          > Aaa...być może to właśnie sprawka kota, nie wpadłam na to.Od
          jesieni przychodzi
          > tu taki jeden 'młodzieniaszek' od sąsiadki, starszej pani i lubi u
          nas poszaleć
          > ,
          > szczególnie kiedy ktoś jest w ogrodzie:) Dziękuję za odpowiedzi,
          już nie będę
          > się martwić.
          Brawo ta odpowiedż mjała sens trzymaj tak dalej.
    • pogotowieogrodnicze Re: Sosny - odpada kora 18.03.09, 20:22
      opisane objawy pasują do korowca sosnowego Aradus cinnamomeus
      obecnie go nie spotkasz ponieważ zimuje w podłożu.Zwalczanie w/g sygnalizacji
      podlewając podłoże np. Decis,Fastac
      • dagusia333 Re: Sosny - odpada kora 18.03.09, 22:04
        Dziękuję, jutro idę jeszcze raz zlustrować sosny, jak będzie trzeba to
        zadziałam, czytałam, ze zabieg robi się wczesną wiosną ; pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka